Nowy rok, nowe spotkania filozoficzne!
Serdecznie zapraszamy Was na specjalne pokazy „C'mon C'mon” w ramach cyklu SPOTKANIA FILOZOFICZNE, którym patronuje magazyn Filozofuj. Tym razem zawitamy do 5 miast:

★ KATOWICE | Kino Światowid | 19 stycznia, godz. 19:00
"C’mon C’mon" | SPOTKANIA FILOZOFICZNE #17 | Joaquin Phoenix
★ KRAKÓW | Kino Pod Baranami | 12 stycznia, godz. 18:00
Spotkanie Filozoficzne: C'mon C'mon (przedpremiera!)
★ POZNAŃ | Kino Muza w Poznaniu |
Pobierz GutekFilm - Nowy rok, nowe spotkania filozoficzne! 
Serdecznie zapraszamy Was na spe...
źródło: comment_1641392222Z9SkBXfYJMnjZVDFUYGnyn.jpg
Zaobserwowałem, że masa ludzi kompletnie nie wie co to jest antynatalizm jednocześnie postując pod tym tagiem jakieś androny co tylko powoduje większe niezrozumienie tematu.

Postaram się wyjaśnić parę kwestii często mylnie przipisywanych do antynatalizmu:

1. Antynatalizm w żadnym aspekcie nie zakłada niechęci, pogardy, sprawiania bólu fizycznego czy też psychicznego dzieciom. Antynatalizm w swoich założeniach ma minimalizację cierpienia na świecie uzyskną poprzez zaprzestanie rozmnażania.

2. Antynatalizm nie odnosi się w żaden sposób do
@OktawianAugust ale srogie fikoły walicie oktawianie aż mi to ryje banie

Gdzie w punkcie 2 piszę o egzystencji? Chodzi o to, że wiele osób utożsamia antynatalizm z promortalizmem co jest głupotą

Jaki nurt antynatalizmu na listość bosko zakłada, że reprodukcja jest moralnie dobra... co Ty wypisujesz. To tak jakby napisać że pacyfiści uważają, że wojna jest ok a wegetarianie że jedzenie mięsa jest w pyte
Niedługo minie ponad rok odkąd postawiłem na eskapizm od #polityka #ekonomia #filozofia I szczerze? Czuje się szczęśliwszy i jakbym był młodszy w pozytywnym i nieinfantylnym tego słowa znaczeniu. Do gimbazy, liceum i studentów. Dyskusje jaki system ejst najlepszy ustrój, ekonomia nic wam nie da. Góra i mocodawcy i tak zrobią swoje, stworzą iluzje zmian, w zależności od interesu tu postawią autorytaryzm, a tam demokrację. Dyskusje na forach czy to korwinistycznych czy lewicowych
Pobierz Jarkendarion - Niedługo minie ponad rok odkąd postawiłem na eskapizm od #polityka #ek...
źródło: comment_1641317908ub4vLNr6YTARovsuzNvQKD.jpg
@Jarkendarion: Dobrze jest być świadomym swoich preferencji, ale dyskutowanie o tym w internecie to strata czasu, nerwów i utrata potencjału w realnym życiu (zamiast pałować wiplera można było iść na siłownię albo pouczyć się języka obcego/programowania/grania na akordeonie). Ja mam sinusoidę kiedy czymś się jaram tak jak tagiem #nieruchomosci a potem przymusowy odwyk, ale ogólnie to zgadzam się w całej rozciągłości.
@PfefferWerfer: Ja chyba robie odwyk na bardzo długo. Na poczatku jarały mnie dyskusje, gdzie orałem, lub inni wygrywali. Ale to bardzo czasochłonna rozrywka. Lepiej nawet porgrac, wyjść z kumplem. to tylko daje ułude wiedzy, bycia kimś oczytanym.
Nie chcę nikogo martwić ale czekają nas 3 istotne sytuacje na które nie mamy w tej chwili odpowiedzi i sensownego rozwiązania:
- Słońce umrze za około 10 mld lat. Jednak za około 5 mld lat przeobrazi się w czerwonego olbrzyma, rozwalając przy tym układ słoneczny jaki aktualnie znamy
- zderzenie dwóch największych galaktyk Grupy Lokalnej: Drogi Mlecznej i Galaktyki Andromedy, mające rozpocząć się za około 3,75 miliarda lat
- rozszerzający się wszechświat
Czy (w ramach fizykalizmu) istnieje jakiekolwiek możliwe wytłumaczenie tego że mózg pod wpływem psychodelików zasypia, ale użytkownicy mają najpotężniejsze, najbogatsze doświadczenie jakie kiedykolwiek mieli?

Słyszałem możliwe wyjaśnienie, że normalnie niektóre obszary są hamowane i psychodeliki aktywują je poprzez dezaktywację obszarów hamujących, ale nie znaleziono żadnych wzrostów aktywności nigdzie indziej w mózgu, tylko spadki. Więc to nie ma sensu.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4855588/
https://www.pnas.org/content/109/6/2138.abstract
https://www.nature.com/articles/s41398-021-01603-4
#nauka #psychodeliki #lsd #dmt #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #pytanie #filozofia #przemyslenia
@well_being: Być może zależności redukowania subiektum do zjawisk fizycznych zakładają jakąś komplikację, nie sprowadzają się do banalnego, wręcz łopatologicznego przełożenia na pojęcia fizyczne. Przykładowo, przeżycia mogą posiadać wybrane aspekty, które oddaja relacje między lokacjami mózgu, włączając w to ich nieaktywność. Wyobrażam sobie, że intensywne przeżycie może choćby wynikać z obecności składnika tego przeżycia, który aktywuje się tylko, gdy nie ma, powiedzmy, symetrii (czy innej bardziej złożonej relacji) aktywności między pewnymi elementami
@well_being: Człowiek to dusza, a ciało to tylko naczynie. Mózg to narzędzie do obcowania fizycznego dla człowieka, ale zarazem i kajdany, które pętają część zmysłów człowieka (umysłu). Dlatego też wystarczy dezaktywować niektóre funkcje w mózgu, by doznać innych stanow. Albo zmęczyć mózg na tyle, by nie był w stanie pełnić swojej roli. Nie trzeba niczego pobudzać.
Gdzieś czytałem o filozofii życia która argumentowała, że smierć jest zawsze lepsza od życia, choćby życie było niesamowite. Bo czucie „niczego” jest lepsze od czucia szczęścia i smutku, a nawet samego szczęścia a tym bardziej samego smutku. Bardzo podchodziło pod skrajny nihilizm, czy ktoś kojarzy? #filozofia
widze pojawila sie bardzo ciekawa pozycja dla fanow #antynatalizm i przy okazji #filozofia plus #ksiazki

DAVID BENATAR „Najlepiej — nie urodzić się”

O KSIĄŻCE

Większość ludzi wierzy, że przyjście na świat było dla nich albo korzyścią, albo przynajmniej nie stanowiło dla nich krzywdy. Zatem, jeśli kiedykolwiek zastanawiają się, czy powinni powoływać do życia innych, zakładają, że nie wyrządzą im krzywdy. „Najlepiej – nie urodzić” się podważa to założenie. David Benatar dowodzi, że
#6 Osiągnąć doskonałość!

Nikt doskonałym się nie rodzi, lecz dzień każdy do doskonałości przybliża tak nasze osoby, jak i nasze powołanie - aż w końcu osiąga się pełność, aż wykształcą się wszystkie zdolności i wszelka dobra właściwość się rozwinie. Osiągniętą pełność poznaje się po tym, że smak się wysubtelnia, myśl zyskuje na wzniosłości, a wola się oczyszcza. Wielu nigdy nie osiąga tej pełni, zawsze im coś będzie brakować; inni zaś późno dochodzą
Chociaż wizja sukcesu, władzy i góry pieniędzy wiecznie nas kusi, wcielenie jej w życie może wymagać zapłacenia wysokiej ceny odpodmiotowienia. Czy wartość kariery potrafi zrównoważyć konsekwencje przekształcenia się w człowieka-funkcję? Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu Toni Erdmann (2016) i jednej uwagi Fryderyka Nietzschego.

Odnośnik do wpisu: Defunkcjonalizacja podmiotu

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga
Pobierz przemyslanekadry - Chociaż wizja sukcesu, władzy i góry pieniędzy wiecznie nas kusi, ...
źródło: comment_1641118838vDpMuXD7hC0HKKK8tAfieA.jpg
Jeżeli kogoś ominął ten wpis to polecam, dla mnie jeden z najlepszych na jakie trafiłem na wykopie przez ponad 10 lat przebywania tutaj:

Największa iluzja stworzona kiedykolwiek przez zwierzę. Traktat o przekleństwie świadomości swojego istnienia

https://www.wykop.pl/wpis/58123743/najwieksza-iluzja-stworzona-kiedykolwiek-przez-zwi/

#filozofia #astronomia #astrofizyka #nihilizm #ateizm #rozwazania #smierc #nauka #wszechswiat #religia #socjologia #spoleczenstwo
Pobierz enforcer - Jeżeli kogoś ominął ten wpis to polecam, dla mnie jeden z najlepszych na j...
źródło: comment_1641060018yT6HuNHLoeCnYosQoPpLDW.jpg
@enforcer: taki se, niespecjalnie wyróżnia się spośród podobnych, chyba że długością, a końcówka z koronawirusem już kompletnie słaba. jak dla mnie to lanie wody które by można streścić w jednym zdaniu bez żadnej straty.
@enforcer: jeśli już tagujesz "filozofia", to pozwolę sobie na pewien offtop, bo wiem, że na tym tagu siedzi kilka mirków dość zaawansowanych w kminie typu "filozofia".

Pamiętam jak dziś, kiedy siedziałem w liceum w pierwszej klasie i tego typu światopogląd bardzo do mnie przemawiał (taki, tj. entry level zapffe ripoff). Wydawało mi się, że to jest jakaś jedyna prawdziwa filozofia czy coś takiego - że z faktu istnienia jakiejś entropii, nieuchronnej
Kurde Mirki. Mam ze sobą taki problem, że nie umiem dać się ponieść fali życia i układowi limbicznemu. Każda moja decyzja wynika z analizy, samokontroli i kalkulacji.

Mogę użyć świetnego porównania siebie do takiego znajomego, który ma ksywę diabeł. Jego życie to sinusoida. Tutaj weźmie całą wypłatę, tu pójdzie zachlać, poruchać, wpadnie w długi, potem z nich wyjdzie. Weźmie kumpli taksówkę, pojedzie na burdele, automaty hazardowe, potem do Belgii na Szparagi się
#5 Umieć być niezbędnym!

Bożka nie stwarza ten, kto go rzeźbi i pozłaca, lecz ten, kto się doń modli. Kto mądry - woli, by go ludzie potrzebowali, niż by mu byli wdzięczni. Prowadzić ludzi na pasku nadziei - oto rozum człowieka znającego świat. Liczyć na wdzięczność to naiwność, bo nadzieja ma pamięć doskonałą, wdzięczność zaś łatwo zapomina. Silniej jest z Tobą związany ten, kto żywi niespełnione jeszcze nadzieje, niż ten, którego zwiążesz