Oczywiście, wiele osób czegoś takiego doświadczyło. Znajdź kogoś kto to ogarnia, a potem poproś o wprowadzenie w temat. Nie bierz się za psychodeliki sam jeśli nigdy nie miałeś z tym żadnej styczności, bo możesz sobie krzywdę zrobić.

Ps. "Delikatne" dawki to się bierze dla fun'u.
  • Odpowiedz
@kuba_172: Psychodeliki dzialaja na "odwrotne" receptory w mózgu jak np a-----l i zamiast budowac uzaleznienie to sprawiaja, ze nie chce ich sie brac ponownie.

DMT jak wezmiesz je wiecej razy w zyciu przestaje dawac typowego tripa tylko zwieksza stan swiadomosci na chwile jakbys przed chwila skonczyl medytowac miesiac pod rząd.

Poleciałbym zamiast n---------a dmt po prostu zainteresować sie medytacja. Ksiazka The Mind Illuminated wyjasnia krok po kroku od lvlu normika
  • Odpowiedz
@IwanDubietkov: DMT nie daje zadnych wizji ani cie nigdzie nie przenosi. Opowiedziales/as sobie historie, ze tak sie dzieje, tak samo jak celowo zapomniales, ze jestes Bogiem i udajesz sam przed soba czlowieka, ktory ma jakies ograniczenia i potrzebuje psychodelików, zeby sobie o tym przypomnieć.

Wszystkie mozliwe odpowiedzi na kazde pytanie sa w srodku ciebie, bo poza toba nie ma nic. Nie potrzebujesz psychodelikow, zeby sobie to uswiadomic, ale jest to droga
  • Odpowiedz
  • 4
@Xeni323:

Takie cos mozna napisac albo tylko w wypadku gdy masz oszukane kartony o znacznie mniejsze mocy co jest czeste (mozna sprawdzic w legalnych za granicą labach ostatnio badane probki niektorych online i zwykle jest 3-4x mniej niz deklarowane).

Na dobrą sprawę nie biorę wiecej niz 400ug dlatego, ze przy tej dawce efekty przestaja sie nasilac, tak jak i długość tripa i twoje receptory po prostu wiecej i tak nie
  • Odpowiedz
@nightmaar: Nie jest niczym nowym, traktowanie doświadczeń mistycznych z dystansem w Kościele. Już Ojcowie Pustyni w pierwszych wiekach przestrzegali przed ufaniem w doświadczenia mistyczne.
Po za tym, wszystkie świadectwa mistyków katolickich, były najczęściej obostrzone niechęcią współzakonników, pamietniki zabierane i sprawdzane przez inkwizycję, mistycy muszą być w stałym kontakcie z przewodnikiem duchowym, który ma rozeznać czy to co odbiera ten człowiek kwalifikuje się na wizytę z psychologiem, czy nie.

Wiara jest
  • Odpowiedz
Wiara jest aktem rozumu, intelektu. To jest wyraźnie powiedziane w Katechizmie.


@Najtwardszy_Verstappeniarz: Żeby doprecyzować, KKK 155 "W wierze rozum i wola człowieka współdziałają z łaską Bożą: Credere est actus intellectus assentientis veritati divinae ex imperio voluntatis a Deo motae per gratiam - "Wiara jest aktem rozumu, przekonanego o prawdzie Bożej z nakazu woli, poruszonej łaską przez Boga" Czyli synergia intelektu, woli i łaski.
  • Odpowiedz
@zimowyporanek: tolerancja na lsd wzrasta diametralnie po zażyciu i utrzymuje się na tym poziomie od tygodnia do dwoch. Dzień po trzeba było by zażyć dużo więcej aby odczuć jakiekolwiek efekty. Uzależnienie jest praktycznie nie możliwe.
  • Odpowiedz
Kolega zaczal eksperymentowac z dragami i mowil, ze po LSD faza jest kwasna i ciekawa ale trudna i zdecydowanie za dluga.
Z kolei po MDMA faza jest wspaniala ale trwa bardzo krotko 2-3 godziny, a potem jest minimalna. Co zrobic, zeby dobrze sie bawic na imprezie i miec tę zabawe np. od 22 do 6 rano, tak zeby objela impreze muzyczna w klubie cala, bez ryzyka przedawkowania
#narkotykizawszespoko #e-----y #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@nie_odpisuj kolega mówił że 2c-b może być alternatywą. Zawsze testuj to co masz. Nie sugeruj się kształtem pastylki. Przeczytaj w erowidzie i innych źródłach co to jest, jak działa, ew. skutki uboczne, itd.
  • Odpowiedz
gdzieś czytałem teorie która zakłada ze każdy jest jednością naprawdę i wszyscy jesteśmy jednym zbiorowym bytem świadomością czy jakoś tak
#lsd #dmt
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Henson_: to dość popularna teoria świata w wielu kręgach ;)
szukaj takich słówek jak monizm, panteizm, nondualizm, alan watts, spinoza, eckhart tolle, buddyzm, taoizm, hinduizm, szczególnie advaita vedanta
  • Odpowiedz