Ogólnie rok nie był zły... Były wzloty, były upadki...
Poznałem miłą, sympatyczną koleżankę z klasy ze szkoły policealnej, która okazała się zapatrzoną w siebie głupią kretynką, zmieniałem 3 razy pracę w tym(zeszłym) roku, zacząłem kurs języka czeskiego...
Ale ta pustka, która mnie dogłębnie wypełnia, sprawia, że nie mam po co się starać w tym nowym roku o cokolwiek: Powątpiewam, że kogokolwiek nowego poznam (zwłaszcza osobę


















źródło: temp_file3462385022808595385
Pobierz