Nie wiem czy już starość (26 lat) czy co, ale tak mnie męczą gry z otwartymi światami.
Niby tak ta Tsushima jest chwalona, a poza przyzwoitą fabułą i ładną oprawą audiowizualną to jednak mało co tam jest. Jakieś aktywności zapychacze, żeby popylać po mapie i się męczyć zbieraniem, a misje poboczne tego nie rekompensują, bo są takie nijakie i typowo "ubisoftowe".
#przegryw #gry #ghostoftsushima
Niby tak ta Tsushima jest chwalona, a poza przyzwoitą fabułą i ładną oprawą audiowizualną to jednak mało co tam jest. Jakieś aktywności zapychacze, żeby popylać po mapie i się męczyć zbieraniem, a misje poboczne tego nie rekompensują, bo są takie nijakie i typowo "ubisoftowe".
#przegryw #gry #ghostoftsushima

















O co tu chodzi? O jakas nostalgie? Ta gra jest tak dobra?