RTV Euro AGD historia reklamacji, która ciągnie się od świąt. Ku przestrodze

Ekspres do kawy został kupiony na święta jako prezent dla teściów. Sprzęt był drogi, składali się na niego też inni członkowie rodziny. Problem w tym, że od początku nie działał i nie zrobił ani jednej kawy. Zgłosiliśmy reklamację w sklepie stacjonarnym. Na miejscu kierownik sklepu wprowadził nas w
z- 192
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















Też euro, też ekspres. Nam się nie udało. Najbardziej mi się podoba tekst o pomniejszeniu kwoty zwrotu, bo ekspres był użyty. Nie wiem, jak inaczej można sprawdzić, czy robi kawę.
Tylko że nie do końca rozumiem jedną rzecz - sprzęt nie działał jak powinien, to dlaczego kupujący ma ponosić jakiekolwiek koszty z powodu wady, na którą nie miał wpływu?