• 885
Ostatnio pisałam, że moja mama zmarła na glejaka
Dziękuję za wszystkie wiadomości jakie od Was dostałam.
Chciałam się podzielić z Wami pewnym screenem z wiadomością, którą dostałam od mamy zaraz po operacji. Lubię do niej wracać. Wtedy jeszcze myślałam, że wszystko może się ułożyć.
#glejak
źródło: comment_1665784841BEqQrcGGKlB67DRtDYuAax.jpg
  • 546
#zalesie #rodzina #glejak #chcepogadac
Mama przegrała walkę z glejakiem, 3 miesiące po diagnozie, po radioterapii, po której czuła i kojarzyła gorzej niż przed. Nie wiem dlaczego to piszę, ale mija tydzień od pogrzebu, a nadal do mnie to nie dociera, mam nadzieję, że mama ma gorszy dzień i dlatego nie mogę się do niej dodzwonić.
64 lata to jeszcze nie pora żeby umierać.
@ulkaaa: Glejak to gówno nad gówna. Kuzynka mojego syna dostała w prezencie na 27 urodziny, akurat skończyła studia, dostała w dobrą fuchę w PKP Kraków, wyglądała jak rasowa piękność, miła, fajna, bardzo piękna osoba.
Cała rodzina wydała mnóstwo kasy na leczenie, fundacja też przeznaczyła, operacja odbyła się w Berlinie, ponoć udana, kilka dni potem zmarła. Glejak to wyrok.
Trzymaj się mocno, kiedyś będzie lepiej.
Czołem Mireczki!

Słuchajcie jest taka akcja, ojciec mojego kumpla od ponad roku walczy ze złośliwym nowotworem mózgu — glejakiem III stopnia.

Dlaczego chcę pomóc akurat jemu?

Stanisława poznałem kilka lat temu w #pracbaza pracując w typowym januszeksie gdzie atmosfera była wśród całej firmy była okropna, Janusz który nie szanował nikogo- praca po 10-12h dziennie, jakieś wyzwiska na porządku dziennym. Ludzie w firmie raczej skupieni na swoich problemach.

No i był Stasiek- gość
źródło: comment_1659188479qmdWh415zhBNWgf6TtUTjg.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@No_to_dentka:

Dzień trzydziesty szósty. Tag do obserwowania #greyinmay

Aktualizacja. Po sześciu dniach ciszy. Wynikło to z faktu rosnącego obrzęku i spadającej odporności psychicznej. Jestem po kolejnej zmianie sali, czwartej już.

Zaczynałem od sali 6, z "praskim cwaniaczkiem" i "betoniarką". Potem była 5 z "Pawlakiem" i gościem bez szczęki, któremu wszystko zaczęło się od zęba. Na jego miejsce potem trafił 21 latek bez chęci do życia, którego zabrali do szpitala psychiatrycznego.

Następnie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@No_to_dentka: Dzień trzydziesty. Tag do obserwowania #greyinmay

Bardzo osłabłem. Jestem zmęczony. Cały czas. Budzę się już zmęczony. Nie potrafię zorganizować się. Mam dziwne jazdy po dexavenie do tego obrzęk - chroniczny kac gigant. Tracę poczucie czasu, chyba zwariuje. Mięśnie mam bardzo słabe, cały czas drżące. Taca z obiadem zrobiła się dużo cięższa. Muszę codziennie sprawdzać datę i dzień tygodnia. Upływu godzin już nawet nie czuję.

#szpital #nowotwory #glejak #radioterapia #choroby #
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Dzień dwudziesty siódmy. Tag do obserwowania #greyinmay

Wczorajszy dzień zakończył się paskudną nocą. Kręciłem się niczym beton w gruszce do godziny 1 w nocy. Cały dzisiejszy dzień jest kontynuacją szczególnie ciężkiej nocy. Zaczął się stanem podgorączkowym. Potem cały czas czułem się bardzo dziwnie, rozemocjonowany, pobudzony. Miałem fazy niczym kobieta przed okresem. Był nawet moment płaczliwości, gdzie czułem autentyczną potrzebę na płacz. Tylko że jak miałem to zgłosić pielęgniarce XD.

-"Przepraszam, mam problem
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Dzień dwudziesty szósty. Tag do obserwowania #greyinmay

Wczoraj nie udało mi się niczego mądrego napisać. Dalej sam na sali, pochłonięty przepuszczaniem minut przez palce autentycznie nieogarnąłem się na czas. Jedynym nowym doświadczeniem było wczorajsze naświetlanie. Trzeba mieć pecha, żeby to tuż przed moim naświetlaniem zawiesił się komputer. Ułożony na stole, przyszpilony głową leżałem 10 minut ekstra, a w tej masce to bardzo długo. Maska jest klaustrofobiczna, boląca, utrudniająca oddychanie i przełykanie. Gdyby
via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
Dzień dwudziesty piąty. Tag do obserwowania #greyinmay

Zdecydowałem się wrzucić dwa zdjęcia. Jedno z dzisiejszego poranka, samojebka obrazująca zaczątki łysiny. Permanentnej lub przynajmniej wielomiesięcznej. W komentarzu dorzucam zdjęcie po usunięciu drenażu mózgu - niecałe 24h po operacji usunięcia guza.

#szpital #nowotwory #glejak #radioterapia #choroby #przegryw
źródło: comment_1623617418c61lyZeGexXPGNKRgdEiwO.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Dzień dwudziesty piąty. Tag do obserwowania #greyinmay

Nie uwierzycie mi. Brzmi to tak absurdalnie, że weźmiecie mnie za bajkopisarza. Minionej nocy ruszył proces wypadania włosów. Obudziłem się z poduszką upstrzoną moimi włosami. To samo po porannej toalecie, cały zlew we włosach. Przypomina to żywcem obrazy kinowe, gdzie główny bohater wyciąga pokaźną ilość włosów w jednym kłębku. Przerażające. Boję się że sam goły plac jeszcze nie ukazał swojego oblicza i straty będą większe.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@staryalkus: Dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet nie wiesz jak głupio pisać mi tę prawdę. Zabijasz sobie sam piątkę, że twardym #!$%@? jesteś bo czupryny nie rusza to może i reszty nie ruszy - oprócz resztek gada. A następnie wstajesz uśmiechnięty, zasuwasz do łazienki i obserwujesz opady włosów do umywalki niczym śniegu. Dosłownie desant jak na rozkaz.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Dzień dwudziesty czwarty. Tag do obserwowania #greyinmay

Przepołowił się !! Mój pobyt oficjalnie się przepołowił :D. Dziś zaliczyłem 14 naświetlenie z 27. Ten fakt, plus jutrzejszy dzień dziecka obfitujący w wiktuały z domu lekko zrobiły mi dzień. Kolejnym kamyczkiem rzuconym na wały chroniące mnie przed morzem rozpaczy było względnie dobre znoszenie naświetlania. Nadal mam (przynajmniej nie dostrzegam pustych placy) włosy w miejscu naświetlania - a uwierzcie mi włosy mam rzadkie i cienkie.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Miałem dwa ataki padaczkowego jeden w wieku 25 drugi 29 lat - wszystko opisałem wcześniej jak najobszerniej. Jak byś miał pytania to śmiało pisz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Notodentka:

Dzień dwudziesty trzeci. Tag do obserwowania #greyinmay

Męczy mnie to do tego stopnia, że nie chcę mi się realizować założeń dnia. Widać to po czasie dodawania wpisów, piszę je coraz później. To samo z myciem się. Choć mam wrażenie że jestem największym #!$%@? na oddziale. Większość facetów leży tygodniami w tych samych rzeczach i nie słyszałem żeby się myła. Jestem jedynym z mieszkańców sal w których byłem, który myje
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Gdzie tam. Śpię do 7-8, żeby głód nie dokuczał.W między czasie pomiary temperatury, leki etc. Po 8 śniadanie. O 9 obchód, więc pasowałoby być już najedzonym, umytym, ubranym. Teoretycznie od obchodu czas wolny. Zabierają mnie na naświetlania pomiędzy 10-14 najczęściej. Ale staram się przed tymi naświetlaniami jeszcze coś zjeść i napić się kawy. O 13 z minutami obiad. Gdy jestem po naświetlaniach dostaję kroplówkę z mannitolu. Po kroplówce - powiedzmy że od
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@No_to_dentka:

Dzień dwudziesty drugi. Tag do obserwowania #greyinmay

Dostałem współlokatora. Kolejny dziadek, z bardzo tutaj popularnym rakiem prostaty. W zasadzie, gdy analizuję których nowotworów może być najwięcej na oddziale, to w miarę równo szły by raki tchawicy i prostaty. Z czego za każdym razem dzieliłem salę z przynajmniej jednym chorym na raka prostaty. Podobno masturbacja zmniejsza ryzyko raka prostaty więc pamiętajcie chłopaki - jak nie dla przyjemności to przynajmniej dla zdrowia
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
P.S. Zapomniałbym. Kroplówkę mannitolu rozłączała mi pewna młoda i zgrabna pielęgniarka. Jak profesjonalną mam opiekę już wspominałem kilka wpisów temu. Owe miłe 24letnie dziewczę - z którym zawsze zamieniam kilka zdań, taki smaltalk - nie zabrało ze sobą tacy na zużytą kroplówkę. W związku z tym kroplówka wylądowała na chwilę bezpośrednio na moim prześcieradle. Łącznie z zakrwawioną końcówką na wysokości bioder. Skutek był oczywisty - ładna 2/3cm plama rozwodnionej krwi. Zagadałem:
-
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@No_to_dentka

Dzień dwudziestypierwszy. Tag do obserwowania #greyinmay

Nic się nie zmieniło w warunkach lokalowych. Cała sala z prywatną toaletą kolejny dzień była moim małym benefitem, uzyskanym ze zbiegów okoliczności. Przyznaję, że ostatnie 24 h pozwoliło mi odetchnąć odrobinkę psychicznie. Pojawiła się namiastka prywatności - komfort psychiczny własnego pokoju, pełna swoboda w zachowaniu, swoboda w korzystaniu z toalety. Nawet obsada pielęgniarska jest dziś wyjątkowo korzystnie dobrana. Same młodziutkie pielęgniarki o miłym usposobieniu i
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@No_to_dentka:

Dzień dwudziesty. Tag do obserwowania #greyinmay

Dzisiejszą noc spędzam w warunkach premium. Pozostałem sam na sali, na wyłączność mam cały kwadrat, własną łazienkę. Izolatka o podwyższonym standardzie. Pawlak wraz z chłopakiem na ciężkiej chemii dostali wypisy. Ja załapałem dopiero 10 R-kę z przewidzianych 27. Wpisują je kolejno do karty choroby wiszącej przy łóżku, w dniu naświetlania, podczas rannego obchodu. Oficjalne dopuszczenie do kolejnej radioterpii będące również odliczaniem do końca turnusu.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Dzień dziewiętnasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Wszedłem w trzeci tydzień naświetlań, a to jest już ten moment w którym skóra i błony śluzowe zaczynają powoli spadać z rowerka. Już zaczynam się czuć momentami jak Harry Potter, gdyż pierwszy raz od operacji powróciły silne bóle blizny pooperacyjnej.

"Kiedyś będę szedł korytarzem. Bez różdżki, acz w szpitalnej todze wyruszę na spotkanie z moją opoką, najpotężniejszą istotą w tym miejscu - profesor prowadzącą oddział radiologii.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Dzień osiemnasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Ćwiczenia zrobione, głowa przygotowana, nastawienie wyczekujące na koniec jałowego leżenia.

Rodzinka przyjechała i mnie szczodrze obdarowała. Cieszy to tak samo, a może i bardziej niż prezenty bożonarodzeniowe za dzieciaka. Zdecydowałem się dziś dziarsko postawić i zjechać 4 piętra po paczkę osobiście.

Pobudziło mnie do tego kilka wydarzeń.

Po 1. "Pawlak" wygadał się, że jechał windą na naświetlania z pacjentem nieukrywajacym dodatkowego celu swojej podróży. "Biedaczek" zdychający
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Kondziu5: Wiesz. Piszę to trochę dla siebie, trochę dla zabicia czasu. Oddział radioterapii, radioterapia głowy, nowotwór złośliwy mózgu to nie jest coś o co możesz zapytać kolegów i znajomych dnia codziennego, dlatego postanowiłem dorzucić swój wdowi grosz do Wykopu.

Co do komunistów .... Mnie powiem szczerze martwi ta wojna ideowa zachodniego świata. Kiedyś wszystko było bardziej umiarkowane, teraz wszystkim #!$%@?ło. Tak na przykład jak było z kowidem. Wyznawcy teorii chińskiego katarku
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Dzień siedemnasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Zagadałem się dzisiaj z moją ulubioną doktorką na oddziale, przez co kompletnie zapomniałem o moim joggingu - pierwszy pominięty dzień od mojego przyjęcia. Smuteczek. Fajna babka z którą można pogadać na dosłownie każdy temat - od pogody po wspomnienia z palenia marihuany. Jest neurologiem i poprostu dyżuruje żeby zarobić, stąd być może, dostrzegam w niej inną jakość niż tych konowałów z radiologii :). W ramach kopania
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Ty masz rację z tym wenflonem... O #!$%@? mać! A co jeżeli to moja wina bo wymawialem nazwę nieprawidłowo? A one chętnie bym mi wymieniły na nowy tylko nie rozumiały co? ().

P.S. o Stary akurat karmią nieźle jak na szpital ((oo))
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@No_to_dentka:

Dzień szesnasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Nie potrafię znaleźć sobie zajęcia. Nie mam kompletnie pojęcia co mógłbym robić w tym więzieniu. #!$%@? mi już totalnie, do tego stopnia, że nie jestem w stanie spamiętać wieczorem czy rano dostałem zastrzyk. Albo czy aby na pewno brałem leki. Dni są tak identyczne, że zlewają się w jeden nieprzerwany ciąg. Cała moja czasoprzestrzeń zawęża się do sali szpitalnej, korytarza oddziałowego i współdzielonego kibla.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@No_to_dentka:

Dzień piętnasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Od poniedziałku jest ze mną na sali młody chłopak, o którym nie wspominałem jeszcze. Nie wiem w sumie dlaczego. Nie jest to tak zupełnie obca osoba, zarówno dla mnie jak i dla całego oddziału. Kojarzę go jeszcze z pierwszych dni mojego pobytu w szpitalu - gdy wyszedł przed moim pierwszym weekendem w wyniku czego zająłem jego miejsce na obecnej sali.

Widać liczba osób z
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@No_to_dentka:

Dzień czternasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Stanęliśmy na różowych okularach, które założył mi neurochirurg. Dzięki niemu dużo łatwiej było mi przygotować się do operacji mózgu. Zmierzenie się z wizją wycinania dziury w kości czaszki, preparowania opon mózgowych, wycinania tkanki nowotworowej spośród tej zdrowej, nie zmienionej... Istny horror. Nigdy żadna inna operacja nie budziła we mnie większego lęku niż właśnie operacje guzów mózgu. Mocniejsza była tylko opcja z wybudzeniem srodoperacyjnym. Lista
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@No_to_dentka:

Dzień trzynasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Na czym to ja w swojej Hollywoodzkiej historii skończyłem.... A, już wiem!!

Zabrała mnie karetka niczym policja w amerykańskim filmie - "jedzie z nami i zatrzymamy go do wyjaśnienia sprawy". Zaliczyłem najbliższy oddział ratunkowy z TK na pokładzie, gdzie przy okazji rozliczyli mnie z brania psychotropów - czy nie było błędów w dawkowaniu lub próby samobójczej.

Mój debiut w jeździe karetka i pobytu w
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@No_to_dentka:

Dzień jedenasty. Tag do obserwowania #greyinmay

Nuda niedzieli w połączeniu z obrzękiem zmogła mnie spać 2 godziny wcześniej niż zwykle. Zauważyłem, że im mniej mam ruchu tym bardziej zmęczony jestem i mniej czegokolwiek mi się chce.

Brak tematu sugeruje mi, że czas przybliżyć historię mojego związku z low grade glioma (LGG). Myślę że zaczęło się to w liceum lub na początku studiów. Zauważyłem u siebie spadek możliwość intelektualnych. Trudniej mi
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@No_to_dentka:

Dzień dziesiąty. Tag do obserwowania #greyinmay

Nuda. Jałowe leżenie do góry jajami. Nie dostałem dziś ponaświetleniowego mannitolu i to się zemściło. Miałem tak silny ból głowy po południu że wręcz błagałem o bodaj kawałeczek Apapu.

Przy "joggingu" (30-40 min. wieczornego łażenia w obie strony korytarza). Spotkałem Maję- imię zmienione ale również rodem z czytanki ;). Jest to druga osoba z radioterapią mózgu na oddziale. Podobno jest nas troję - jest
@No_to_dentka: Czlowieku, jestem lekarzem radiologiem, opisuje dziesiątki badań CT/MRI tygodniowo. Są na to metaanalizy - populacyjnie nie ma sensu szukać. Jeżeli masz objawy, czynniki ryzyka w stylu wywiadu rodzinnego etcetera to sprawa jest inna, ale populacyjnie badanie zdrowych ludzi w tym przypadku nie ma sensu - 6-24% MRI glowy zawiera jakieś bezobjawowe patologie które o niczym nie świadczą.

Żaden lekarz nie rzuca się na Ciebie że skalpelem bo wyszedł jakiś artefakt
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@No_to_dentka:

Dzień dziewiąty. Tag do obserwowania #greyinmay

Dzisiejszy dzień nie odbiegł znacząco od dni wcześniejszych. Pomiar temperatury, leki, śniadanie, wizyta, godzina czasu własnego, naświetlania / obiad (tu jest przemiennie), kroplowka, czas wolny 3h, kolacja, obchód wieczorny, leki, capsztyk.

Odbiega za to jakość personelu, od cywilizowanej normy. Pielęgniarki mają tendencję do pomijania dawek leków lub pomijania samych leków. Rozumiem, że może jest ich za mało albo są przepracowane. Ale kuźwa dykta wyłazi