Wyłudzanie pieniędzy na udawaną chorobę to nie jest „sprytny przekręt” ani zwykłe kłamstwo – to obrzydliwe pasożytnictwo i jedna z najpodlejszych form żerowania na ludzkiej empatii. To czyste, skondensowane zło, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia.
Wyłudzanie pieniędzy na udawaną chorobę to nie jest „sprytny przekręt” ani zwykłe kłamstwo – to obrzydliwe pasożytnictwo i jedna z najpodlejszych form żerowania na ludzkiej empatii. To czyste, skondensowane zło, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia.













Co za debil