Inspektorki w lubelskim ZUS-ie miały podtruwać koleżankę. "Błahy powód"

W lubelskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych doszło do wstrząsającego incydentu. Cztery inspektorki są podejrzane o dosypywanie trucizny swojej współpracownicy. Kobieta, która od miesięcy skarżyła się na silne bóle głowy, zawiadomiła prokuraturę.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 111
- Odpowiedz







Komentarze (111)
najlepsze
XDDD
będą zawiasy i pouczenie słowne w pracy
@Pasterz30: a może o niego chodziło i on winny jest teraz ( ͡º ͜ʖ͡º)
@Vampire007: Tak, a o co chodzi?
Czy ta podtruta nie oglądała "Psów" Pasikowskiego?
Co Ona sobie myślała? Że to żarty były? Że to była jakaś g*wniana gra o stołki? Tam o życie szło.
Jak dorośnie to zrozumie, że polityka to nie jest w Wiadomościach telewizyjnych. Polityka to były one, tam w tym pokoju biurowym w lubelskim ZUS-ie.
- Czy jest Pani gotowa stać na straży porządku fiskalnego, nowej, odnowionej instytucji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych?
- Bezapelacyjnie, do samego końca. Mojego lub jej.
- Czy była Pani świadkiem zajścia kiedy to koleżanka Grażyna, używała substancji chemicznych przeciwko jednej z młodych pracownic w siedzibie ZUSu?
- Nic mi o tym nie wiadomo. Spytajcie Grażkę, ona będzie wiedziała najlepiej kogo ostatnio otruła.
Artykuł wskazuje że chodziło o urlop - nic bardziej mylnego. Chodziło o wydajność nowej i młodej pracownicy, przy której starsze pracownice, słynące z obijania się i nagród dzięki bliższym relacjom z kierowniczką, czuły się zagrożone. Ot cała prawda - betonowy system betonowego urzędu, gdzie jakaś młoda, ambitna
Komentarz usunięty przez autora
źródło: przemoc ma płeć 1 Sylwia Spurek
Pobierz