
Za jedno znalezisko nawet 280 tysięcy złotych. Archeolodzy protestują

Ministerstwo Kultury szykuje aplikację, w której detektorysta zgłosi poszukiwania i ruszy w pole od razu, bez zgody wojewódzkiego konserwatora. Nagroda za cenne odkrycie ma sięgać 30 średnich pensji. Archeolodzy ostrzegają, że po zabytki ruszą łowcy zysku, nie miłośnicy historii.
z- 6
- #
- #
- #
- #
- #


















