Zrobiłem dziś trasę #lubelskie - #a4 - #dolnoslaskie i stwierdzam że poziom z------a w okolicy #krakow to jest inna liga... Najpierw 10 min stania w korku chyba przed Zakopianka, potem jeszcze 20 do bramek w Balicach. Na dokładkę mop zaraz za bramką nabity do granic (godzina +-14).
Niech już się skończy ta z-----a umowa koncesyjna na ten odcinek kato-krk i niech już dokończą ten
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przez ostatnie dwa miesiące dosyć intensywnie odświeżałem sobie atrakcje i popularne miejsca w okolicach Lublina +- godzina jazdy samochodem. Cel głównie spacer, spędzenie dnia i jakiś obiad na miejscu. Muzea i tym podobne raczej pominąłem.

Jako żem stary dziad to raczej chcę odpocząć od zgiełku i tłumów, a że pojawiają się co raz pytania "a co tu zobaczyć" to może komuś się przyda.

Lasy Kozłowieckie vel Kozłowiecki park krajobrazowy.

Osobiście
picasssss1 - Przez ostatnie dwa miesiące dosyć intensywnie odświeżałem sobie atrakcje...

źródło: Guna7JUXcAAAn4f

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 1914 r. żołnierze austro-węgierscy kopiący szańce w pobliżu Basoni natrafili na niezwykły depozyt. Początkowo uznali znalezione bryły za zwykłą żywicę, przez co znaczna część skarbu została rozproszona. Dopiero później okazało się, że był to jeden z największych zespołów wyrobów bursztynowych odkrytych w Europie Środkowej.

Do naszych czasów zachowały się 253 paciorki, 11 brył surowca i półwytworów oraz kilkanaście fragmentów. Pierwotnie skarb mógł jednak ważyć nawet 200-300 kilogramów i obejmować około 7 tysięcy
ArcheologiaZywa - W 1914 r. żołnierze austro-węgierscy kopiący szańce w pobliżu Bason...

źródło: @lublin

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 188
@LukaszTV może powiedzmy sobie wprost, nikt nie będzie tracić rakiet na pociski ktorych trasa nie świadczy o tym że są wycelowane w infrastrukturę krytyczną. Infrastrukturą krytyczną nie jest wieś czy blok w mieście.
  • Odpowiedz
@Poludnik20: To nie ma nic wspólnego z awansem, zarobki też wcale nie są lepsze, przynajmniej tak to wygląda w lokalnych mediach. Jak zaczynałam pracę w tej branży, to zajmowałam się wszystkich po trochu, i robiłam materiały z wydarzeń, gdzie właśnie musiałam gadać z ludźmi, i cykałam foty, i opracowywałam teksty z różnych źródeł na portal, i robiłam techniczne rzeczy typu skład. Bycie dziennikarzem i rozmowy z ludźmi wiązały się u
  • Odpowiedz