Święta na dworcu, na przystanku, w bankomatowym boxie, klatce schodowej (bez domofonu), w ciepłowniczych kanałach. W Polsce, w XXI wieku. Bez pomocnej ręki Państwa przy tryliardach zbiórek pseudocharytatywnych mających na celu jedynie promocję organizatora i sponsorów. Dziś od godziny 11 audycja lubelskiej reporterki radia Tok FM Anny Gmiterek-Zabłockiej (zdj.) m.in. o młodzieży w kryzysie bezdomności. Dzieciach gorszego boga. Podciętych na starcie.

Włącz o 11.00 Radio Tok FM tutaj (za darmo)

Odsłuchaj później:
Poludnik20 - Święta na dworcu, na przystanku, w bankomatowym boxie, klatce schodowej ...

źródło: 16square_300

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpis się poniósł bardziej niż sądziłem i w ciągu doby dostałem z 20 zapytań na priv jak szukam korzeni, więc dam mały poradnik oparty o to jak u mnie to działa, nie ruszam się przy tym z domu. Przeklejam komentarz spod postu, by wszyscy zobaczyli:

Dużo osób pytało mnie o to jak dochodzę w tej całej genealogii do swoich przodków. Otóż już tłumaczę:
1. Wpierw przepytałem dziadków o imiona i nazwiska zapamiętanych przodków.
michalxd21 - Wpis się poniósł bardziej niż sądziłem i w ciągu doby dostałem z 20 zapy...

źródło: image

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5. Często się zdarzało, przynajmniej u mnie, że księgi były pisane cyrylicą.


W zaborze rosyjskim od ~1863 roku do I wś ksiądz spisywał w cyrylicy. Ale jak był spoko :) to w nawiasie pisał nazwiska po polsku.
Po obejrzeniu kilkudziesięciu metryk można załapać, które fragmenty są kluczowe, bo były pisane jakby wg szablonu.
Najpierw kiedy i gdzie, później kto się zgłosił z kim i w jakiej sprawie, itd

Jeśli
  • Odpowiedz
Jazzve według mnie spoko. W Grill-Bar Anuszik nigdy nie byłem ale podobno nawet więcej niż spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz