#wojna ciekawe co nasz wywiad wie. Czy ruscy planują puścić w jakąś jesienną lub zimową noc, rakietki na miasta w Polsce na przestrzeni x czasu. Ruscy dogadają się z Chinami, Korea i Czeczenami i wio na całe NATO, czyli na Polskę, na samym początku
Często spotyka się takie mieszkania jak na układzie, gdzie w salonie jest ścianka na TV. Co z tym zrobić? Fachowcy ściany już zrobili i za bardzo nie chce im się burzyć, bo trzeba przenieść kontakty, gniazdka, kable... i kurz będzie się sypać.
Przecież tam na dole masz kuchnie, nie jest to wielki salon. Mam taką samą i się przydaje. Sąsiedzi w pionie jeśli już coś robili to murowali ją do końca do okna żeby mieć zamkniętą kuchnię. Ja jestem z niej zadowolony bo trochę odcina kuchnię od salonu +jest dodatkowe miejsce na meble.
A jeśli jej nie chcesz to burz. Co to znaczy, że fachowcom się nie chce? Płacisz to się zachce.
@pralkapierze: No z mojego bloku. Mamy podobną ściankę w mieszkaniach. Ja zostawiłem i jestem zadowolony, ale to po prostu kwestia gustu. Spróbuj umeblować w głowie i wtedy ocenisz. To są wszystko malutkie mieszkania i z czasem zacznie ci brakować tej ściany, żeby tam jakiś mebel/tv postawić. Tu nie ma dobrego/złego wyjścia. Każda opcja (zostawienie, burzenie, przedłużenie) jest dobra.
Jak mieszkasz sam to bym zostawił. Jak jesteście rodziną to bym to
@pralkapierze: Balkon musi mieć spadek w dół, żeby woda nie stała. U mnie był dość mocny +duża szpara pod barierką taka, że niemowlak by się przecisnął. Po 2 latach wymieniali płytki na balkonach wszystkim na gwarancji i już ogarnęli to sensowniej. Ale spadek dalej jest. A co do reszty no to tu nie ma dobrych/złych odpowiedzi. Są tylko osobiste preferencje/budżety.
Ja kiedy robiłem mieszkanie tylko dla siebie to się nie
Rzecz dzieje się w Turcji gdzie posiadanie psów ras niebezpiecznych (lub psów w typie rasy) zostało zdelegalizowane. Służby miejskie podjęły interwencje po tym jak kobieta w Istambule prowadziła nielegalne schronisko dla psów niebezpiecznych ras. Na filmie odwożony jest jej ulubieniec "Książe" XD
@Elec: "Prawo nie działa wstecz" nie znaczy, że nie można go zmienić. Oznacza, że nie można cię karać za złamanie tego prawa w przeszłości. Możemy dziś wprowadzić ograniczenie do 50kmh na autostradach i ta zasada gwarantuje ci brak kary, ze to że w przeszłości jeździłeś 140kmh. Nie daje ci immunitetu na szybszą jazdę teraz tylko dlatego, że dostałeś prawo jazdy 20 lat temu.
Czyli jak kupiłeś mieszkanie i państwo zdelegalizuje posiadanie nieruchomości na własność to wszystko będzie okej jak każą ci je sprzedać?
@Elec: Tak. Po prostu nie dostaniesz kary za to, że kiedyś ją posiadałeś. Wiadomo, że wszystko możesz sprowadzić do poziomu absurdu ale przepisy w każdej dziedzinie życia muszą się zmieniać i nie możemy gwarantować komuś "życia po staremu" bo "prawo nie działa wstecz". Równie dobrze mogę chodzić po sklepach i
Rosjanie to dziwni ludzie. Z osobistego doświadczenia wiem, że potrafią szczycić się tym jak dużo ich naród chleje i co odwala po pijaku, ale jak w odpowiedzi im się powie, że u nas pije się juz dość mało i ludzie odchodzą od alkoholu, to zaraz przechodzą do defensywy twierdząc, że Polacy chleją najwięcej na świecie, zachód też, a Rosjanie to niemal arabowie. Strzemięśliwi abstynęci, którzy piją tylko okazjonalnie. Nie mówią, że okazja
12 osób nie żyje, a 7 zostało ciężko rannych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Informacje przekazał jako pierwszy węgierski premier Peter Magyar. Na pokładzie było 57 pasażerów i dwóch kierowców. Autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia. Rząd uruchomił infolinię, gdzie można uzyskać wszystkie informacje na temat ofiar i poszkodowanych w wypadku.
Nawet 43 proc. kobiet w Polsce, w wieku 18-45 lat nie planuje macierzyństwa, ale i tak minister równości wam powie że kobiety powinny wcześniej przechodzić na emeryturę bo rodzą dzieci i sprzątają w mieszkaniu
Moim skromnym zdaniem zachowanie oskarżonego na sali sądowej nie powinno mieć aż takiego wpływu.
Dlaczego? Zwłaszcza w przypadku "wypadków" to zachowanie pokazuje jakim jesteś człowiekiem i jakie jest ryzyko, że zrobisz to samo ponownie. I czy coś rzeczywiście było wypadkiem czy jednak "taki masz charakter". Patus swoim zachowaniem pokazywał, że jakby go wypuścić dziś z aresztu to jutro jechałby tak samo.
Na tych fb grupach o inwestowaniu 3/4 postów zaczyna się od : "zaczynam przygode z inwestowaniem mam zamiar wpłacać 500 zł co miesiąc co sądzicie o tym portfelu" I zawsze jest tam załadowany po kule w etf world z czego wynika ta popularność dlaczego wszyscy na to g---o naganiają a nie np na wig40tr albo naszego polskiego wigusia20 :V Jakby kupili po akcji szczura to by znormalnieli #gielda
Okazuje się, że zasugerowanie szerokiej publiczności, że nagrywam małe dzieci ma swoje dalsze konsekwencje w prawdziwym świecie. Rodzice z przedszkola przy Wiertniczej są otoczeni nadzwyczajną opieką służb oraz przedstawicieli placówki. Do tej pory nikomu nie udało się wpłynąć na ich zachowania na d
@witam12: Popatrz jakoś 99% ludzi sobie radzi i potrafi to zrobić zgodnie z przepisami, a jest garstk, która ma problem z przejściem dosłownie 10 metrów.
Luźne przemyślenia o przyszłości SaaS pod kątem giełdy i nie tylko:
W firmie, z którą współpracuje, jakoś od początku roku trwa tworzenie narzędzia w trybie "vibe-coding", narzędzia które ma zastąpić najbardziej podstawowy SaaS jaki można sobie wyobrazić, trochę w myśl zasady, że po co za coś płacić miesięcznie, skoro można to zwajbować. Oczywiście to nie jedyny cel, celem też jest sprawdzenie w praktyce jak wygląda taki proces, nauka i wyciągnięcie wniosków na przyszłość.
@clrshck: Przewagą SaaS nie jest sam soft. Dla większości saasów da się go zbudować taniej wewnętrznie niż 1-2 lata płacenia abo. Przewagą SaaS jest infrastruktura, support, dokumentacja, stabilność etc. Najbardziej pocieszne są osoby, które w przeszłości nie kodowały i teraz wszystko samodzielnie "vibują" ;). Do pierwszej aktualizacji frameworka/systemu :D.
Nie wiem, ja koduje od 30 lat i samo tworzenie softu nigdy nie było jakoś wybitnie wymagające/trudne. Bardziej nużące. Wiadomo, wiele
Oczywiście jazda samochodem po chodniku jest wykroczeniem.
@Nusantara: Przecież jego nie powinno tam być o czym tym chłopie piszesz? W prawie może i wykroczenie, a w praktyce zwykły bandytyzm. CHODNIK. Nie pasy, nie parking. CHODNIK. Jeszcze pod blokiem. Dzieci mogą sobie biegać, ludzie starsi spacerować. A ten się w-------a tam busem? I ty potrafisz to jeszcze bronic? Zabił kobietę, wjechał tam gdzie nie powinien. A potem na chama cofał nie patrząc na
Bo zapewne jesteś młody i sprawny, orientujesz się, szybko reagujesz etc. Starsze osoby takie nie są. Nie są w pełni niepełnosprawne, ale też nie mają czasu reakcji i szybkości poruszania się jak ktoś kilkadziesiąt lat od nich młodszy. Babka mogła się zapatrzeć, jak się zorientowała, że ktoś na nią jedzie to miała kilka sekund na odejście. Przyglądnij się kiedyś komuś starszemu jak
Chłop na reddicie chwali sie, że kupił chatę w Szwajcarii na kredyt hipoteczny z oprocentowaniem 1,26%. U nas standard to 7%. Ale nas ruchają banki, my to chyba faktycznie tak lubimy xD #nieruchomosci #kredythipoteczny #deweloperka
To ty nie rozumiesz czym jest hipoteka, jak się zmienia wartość pieniądza w czasie i jak to działa. Traktujesz hipoteczny jak kredyt na telefon i patrzysz tylko na to, że "olaboga drugie tyle trzeba oddać" mimo, że nie trzeba.
Tymczasem leasingi na samochód. Można wybrać ofertę nie na 107%? Można. Bo decyduje się portfelem, że wygrywają oferty 100-103%. A powyżej 103% solidarnie się nie kupuje.
@N331: Dodaj jeszcze, że większość myśli, ze jak leasing jest 103% to że płacą tylko 3% odsetek co jest bzdurą. Te "leasing na 10X%" najlepiej pokazuje świadomość ekonomiczną u nas w kraju, a ludzie się na to regularnie nabierają :D.
@N331: Imo to na leasingach bardziej łupią. Większość osób nawet nie wie, że leasing zazwyczaj też ma zmienną stopę (wielu się dowiedziało jako stopy zaczęły iść w górę).
Większość osób nie rozumie, że jeśli leasing jest na 105% i kupują auto za 100k ale wpłacają 40k "wpłaty własnej" to płacą te 5k odsetek, ale od pozostałych 60k (bo realnie pożycxzają 60k) a to już jest bliżej 8-9% a nie 5% odsetek. Do
15, 7, a nawet 4 minuty trwają prywatne wizyty u lekarzy. Ich ceny bywają kosmiczne, a zależą głównie od specjalizacji. W Warszawie wizyta u psychiatry dziecięcego może kosztować nawet 800 zł. Górnej granicy finansowej nie ma, jest za to dolna i ta dotyczy zadowolenia pacjentów. "Niektórzy lekarze
@semperfidelis: Porównujesz konsultację do "zabiegu". Mirek hydraulik nie weźmie 1000 zł za to, że ci powie, że trzeba wymienić rurkę, a mechanik zdiagnozuje oponę za darmo albo za 50 zł.
Jeśli lekarz robi zabieg to wiadomo, że to musi kosztować. Idzie się do dentysty i tam ceny są wysokie, ale materiały drogie, leasing fotela drogi, a gabinet na wyposażeniu ma trochę więcej niż stare krzesło i biurko.
Jedne sprawy są proste, a inne bardziej skomplikowane
@semperfidelis: To je wyceniajmy odpowiednio. Znów wrócę do przykładu dentystów bo imo oni potrafili się ogarnąć i działa to dobrze. Na pieniądze nie narzekają, kliniki są na wysokim poziomie etc. Jak idę na przegląd to płacę 50-100 zł i ktoś mi poświęca czas i konsultuje co mi jest +co trzeba zrobić. To jest rozsądna cena za konsultację. U dziecka płacę 50 zł.
Po wyścigu Bike Marathon w Markach (woj. mazowieckie) dwaj zawodnicy nie dotarli do mety. 30-letniego rowerzystę odnaleziono bez oznak życia, poszukiwania drugiego trwały kilkanaście godzin.
Taka organizacja powinna być od razu u prokuratora.
@majk3l: Tego samego dnia dziesiątki jeśli nie setki tysięcy innych osób w PL biegało czy jeździło na rowerze i nic się im nie stało. Nie wiadomo co tu było nie tak, że na jednej impresie 2 zgony. Czy przypadek czy może coś innego bo trochę
Nie zgodzę się. Od kilku dni wszystkie media trąbiły o ekstremalnie wysokich temperaturach, były komunikaty, wiadomości, ostrzeżenia i alerty RCB, w których jasno komunikowano, by unikać wysiłku fizycznego.
@Marcepanowy_Detektyw: To gdzie jest granica? Przy ilu stopniach? Są organizmy, które wytrzymują 40 a są takie dla których już 30 to ryzyko. Kto ma decydować gdzie ta granica przebiega? A jak zaczniemy odwoływać wszystko powyżej 25 stopni to przecież 90% imprez sportowych
noo, ciekawe gdzie wyjeżdżał trenować w temperaturze 40 stopni. Pewnie w lecie do Sudanu albo Pakistanu...
@majk3l: Zawodowcy jeżdżą do gorących krajów na "heat training", są obozy treningowe tego typu. Amatorzy nie muszą wyjeżdżać, wystarczy regularnie ćwiczyć w dużych upałach (takich jakie mamy w PL) po to żeby się przyzwyczaić, ale też po to, żeby sobie zdać sprawę z tego jaka jest różnica w tempie, w odpowiedzi organizmu w tym jak
@niebotyk99: No tylko mi chodzi o to, że nie ma jednej temperatury granicznej bo ludzie są różni. Już sam wiek sprawia, że np. kategorie 60+ to ryzyko przy 30 stopniach, a w wieku 20-40 lat jest wtedy "normalnie". Jak dołączymy do tego indywidualne predyspozycje (jedni przy 30 "umierają" na codzień a dla innych jest ok) to wychodzi na to - zgodnie z prawdą - że nie ma bezpiecznej temperatury "uniwersalnej"
@Arivederczi: Po to, żeby w kontrolowanych warunkach poznać swój organizm i wiedzieć czy jest sens zapisywać się na zawody kiedy jest 40 stopni ;).
Mi jako amatorowi ogólnie bardzo pomaga takie bieganie w upałach, ale luźne bieganie a nie ciśnięcie. Pomogło mi na regulacje nadpotliwości, pomogło mi zorientować się gdzie jest granica i jak wygląda i pomaga zorientować się, że to niebezpieczne i nie ma sensu się przeciążać ;). Wczoraj
O czym właściwie tu dyskutujemy? Były oficjalne ostrzeżenia i alerty dotyczące ekstremalnych upałów. Mimo to zawody się odbyły. Dwie osoby nie żyją.
Z czego jedna 70+ która na własne życzenie wystartowała po 3 dniach odwodnienia/jelitówki, a o drugiej na razie nic nie piszą co do przyczyn. Ludzie umierają też na takich imprezach przy 20 stopniach.
Tego dnia było w PL pewnie kilkaset takich imprez czy to biegowych czy to rowerowych i wszyscy
Hulajnogi elektryczne przez ostatnie lata stały się jednym z symboli komunikacji w Polsce. Choć to szybki i wygodny sposób do przemieszczenia się z miejsca na miejsce, to ten środek lokomocji wywołuje coraz więcej kontrowersji. Minister infrastruktury zapowiada zmiany, ale jego podejście do tematu n
✨️ Dlaczego Polacy wybierają mieszkania?Ⓘ Ktoś mi powie co kieruje ludźmi że wybierają kupno mieszkania? Czy Polacy na prawdę uwielbiają żyć jak niewolnicy? Mamy okolice 30 stopni, co można robić w takim bloku? Ani nie wyjdziesz do ogrodu, ani nie zrobisz grilla, nawet głośniej muzyki nie puścisz. Zastanawiam się gdzie takie osoby suszą pranie? Gdzie trzymają butelki z kaucją? Gdzie mają przestrzeń do ćwiczeń? Gdzie trzymają rower? Przecież nawet żeby auto mieć
ani nie zrobisz grilla, nawet głośniej muzyki nie puścisz
@mirko_anonim: Dokładnie dlatego uciekłem z domu do mieszkania :). Na osiedlu na kilkadziesiąt domów wystarczył jeden "imprezowicz", który nie potrafi auta odkurzyć bez disco polo puszczonego na full i życie w domu staje się koszmarem. To samo grille do białego rana przez całe lato. W bloku mam w końcu ciszę i spokój. W blokach ludzie bardziej się pilnują, wiedzą, że są
@LemurChmur: Bo prawda jest taka, że nie ma sensu porównywać "dom" vs "mieszkanie" tylko jakiś konkretny dom vs konkretne mieszkanie. Moje doświadczenia wynikają z tego, że dom był na małej działce (ok 5 arów) i dookoła jest mnóśtwo takich działek. Jestem zdania, że sąsiad w domu ma dużo większy arsenał metod uprzykrzania życia niż taki w bloku :D Ale ktoś może trafić dobrze i nie ma
@zawodowy_grzybiarz: Jak kogoś nie stać na hektar działki na odludziu tylko kupi 10 arów dookoła innych osób to zazwyczaj kończy się to jeszcze gorzej niż w bloku :(. Sąsiad "domowy" ma dużo większy arsenał metod na utrudnianie życia otoczeniu niż sąsiad blokowy. Plus w bloku (normalnym, nie takim gdzie 90% mieszkań jest na wynajem) to ludzie się znają i razem rozwiązują poblemy. Jest
Użytkownicy zgłosili 285 restauracji z 46 miast. 84% nalicza równe 10%, część serwis już od jednej osoby (czyli też za samotny obiad), a 33 lokale w ogóle nie uprzedzają - dowiadujesz się z paragonu. W skrajnych przypadkach serwis za rozmowę po angielsku albo doliczony przy 6-miesięcznym dziecku.
a to nie jest przypadkiem tak, że przygotowanie większej ilości dań do jednoczesnego podania jest po prostu trudniejsze? Zawsze myślałem, że chodzi właśnie o to.
@Ebeb: I 10% więcej dla właściciela knajpy magicznie usuwa te trudności? :D