Dzisiaj też będzie troszkę archeologii i zarazem o skarbach.

W Anglii poszukiwacz skarbów odkrył skrytkę pełną złotych monet. Już znalezisko zostało okrzyknięte jednym z najbardziej ekscytujących znalezisk od 20 lat. Tam się cieszą a u nas ciekawe ile by za to groziło? Jesteście za możliwością poszukiwania na takich zasadach jak no w Anglii czy nie. I lepiej jakby się tym zajmowali tylko archeolodzy?

Link do znaleziska Na polu w Anglii znaleziono skrytkę
źródło: comment_qrbaCBFvcADB56HE0gDz7Dfd3artibBd.jpg
@sropo jak dla mnie to powinno wyglądać tak - jeżeli stanowisko archeo jest na mapie NID to nie można poszukiwać, tylko dla archeologów. Jeżeli nie ma, a poszukiwacz ma zgodę właściciela gruntu to może poszukiwać tylko wykrywaczem, bez jakiś większych odkrywek. Wszystko co znajdzie jest jego / właściciela gruntu zależy jak się dogadają. Państwo znaleziony artefakt dostaje do badań na określony czas ~około roku? I po badaniach ma prawo pierwokupu od znalazcy.
@Velominati ty naprawdę nie odpuszczasz :D w życiu mnie nie widziałeś, nie masz pojęcia o mojej sile, umiejętnościach i tym jak szybko się uczę, ale już wiesz co i w jakim czasie bym robiła?

Jednak nie ma dla Ciebie ratunku. A później posty na wykopie, że żadna sensowna laska Cię nie chce () chciałabym zaprosić Cię kiedyś na taki workcamp, gdzie tyra się przez tydzień z siekierami z
#anonimowemirkowyznania
Piękna żona, o której marzyłem i do której wzdychałem.
Fantastyczne dzieci.
Piękny dom w mieście.
Dobra praca.
Więc dlaczego jestem nieszczęśliwy, skoro, pochodząc z niezbyt bogatego domu na wsi, mam wszystko o czym marzyłem? Mozna powiedzieć "ma wszystko, a chce jeszcze więcej", a właśnie nie, nie chcę więcej, chcę mniej, ale nie potrafię.
Mam dosyć miasta, niesamowicie mnie przytłacza, czuję się tu jak w potrzasku, nie potrafię się z niego wydostać.
@AnonimoweMirkoWyznania: Niby wszystko pięknie fajnie, ale za dużo w tym wszystko gdybania. Mam rodzinę zarówno w wioskach, małych miastach jak i dużych i wiem, że nie wszystko bywa takie kolorowe jak ci się wydaje.

Po pierwsze najczęściej jest jedna szkoła na gminę (wiejską) więc dzieciaki będą musiały podróżować do niej gimbusami (ewentualnie sam je będziesz odwoził). O ile jak dzieciaki są małe to nie problem o tyle jak są starsze to
Dla wszystkich lubiących polską przyrodę i ładne zdjęcia. Dzielę się swoim odkryciem. Strona prowadzona przez Pana Jerzego Rajeckiego, z tego co się orientuje również autora zdjęć (wielkie brawa dla tego Pana). W świetny sposób przedstawia malownicze podlaskie krajobrazy. I jakiś taki spokój na tych zdjęciach widać.

#krajobraz #podlasie #wies #ladnezdjecia #przyroda

fot. z albumu: https://www.facebook.com/pg/PodlaskieKlimaty/photos/?tab=album&album_id=1038263652981960
źródło: comment_pxuLCjdjdawkU8V7ijkv4zNmlV8zGi36.jpg
W nawiązaniu do jednego z wpisów:

Pozdrawiam Mirków ze słonecznej wsi, gdzie hoduje sobie w liczbie stałej: ok 40 kurczaków, 25 świnek i oczywiście dla nabiału swoją krówka również.
Karmienie: świnki: mąka, ziemniaki gotowane w parniku, zlewki z pobliskiej szkoły po obiadach+moje, w lecie trawa z koszenia 0.5ha sadu i duża część jabłek z tego sadu.)
Krówka: w lecie wyganiania na łąkę, w zimie kiszonka.
Kurczaki: makaz kukurydzy z lekka domieszką paszy
[...]jego wieś milczała, a on kotki w rzece topił

Jeszcze nie tak dawno (a może i cały czas) normalną praktyką na wsi było topienie niepożądanych miotów psich i kocich.
Nie skupiam się tutaj na ocenie moralnej tego... procederu?
Kiedyś po prostu nikogo to nie dziwiło, każdy (albo prawie każdy) uznawał to za normalną kolej rzeczy i tyle. Wychowywałem się w zasadzie na wsi (albo raczej "wsi"). Nie słyszałem nigdy żadnej afery związanej
źródło: comment_Jcy9fHiF4DdBCRUgam0YlEht56DJKHwo.jpg
@ChochlikLucek: no dobra, bo trochę gubimy temat. Żeby było jasne - nie bronię zabijania zwierząt (w ten sposób). Chociaż z drugiej strony czym to się różni od strzelenia do dzika, sarny, bezdomnego psa (myśliwi takie odstrzeliwują), złapania szczura w pułapkę, czy w końcu wiejskiego świniobicia (kaszaneczka i kiełba palce lizać, że o świeżonce nie wspomnę).
Pytałem - co się zmieniło, że w ciągu 20 lat z zupełnej obojętności przeszliśmy do: (picrel)
źródło: comment_RUYIcRkqWziU1HJ3nbMV7tarAp9MME0R.jpg
Jednym z większych minusów mieszkania na wsi jest niemożliwy smród który może występować. U mnie na przykład dosyć często lekko śmierdzi od sąsiada (na szczęście mały zasięg, jak wyjdę do lasu 100/200 metrów to już nie czuć) ale czasem jest naprawdę srogo. Najgorzej jak ktoś postanowi sobie rozlać szambo na pole i w całej okolicy śmierdzi i skręca łagodnie mówiąc
#zalesie #wies #miasto #podludzie
źródło: comment_DdbzWGRAtYJqP43mYNkSzopdwlQ9BX6a.jpg
Mirki przyznać się który to taki zakochany. Wiele tygodni to mijam i ciągle zapominam zrobić zdjęcie... Dobrej jakości zdjęcie.

Jakiś zakochany Mirek poświęcił sporo swojego siana na to! Musi być prawdziwa miłość ;-)

#rolnictwo #rolnikszukazony #wies #milosc #heheszki #szczecin #morze #zakochanywykop #uczucia #nieiwemjaktootagowac
źródło: comment_3R6x6pl9CK3Fb6g6Mjs1lCRUCwjMusvo.jpg
Mirki co za #!$%@? akcja.

Dzień wczorajszy, MPK Kraków, linia 244.
Wchodząc do autobusu poczułem, że ktoś mi nadepnął z tyłu na buta. No trudno, tłok, wszyscy wchodzą zdarza się. Ale nie wystarczyło. Trzeba mnie było jeszcze pchnąć całym cielskiem. Kulturalnie się odwróciłem i widząc grubawego, po 50, janusza, taki klasyczny typ człowieka, który uważa, że jego zdanie jest najważniejsze, on ma racje, on rządzi, mówię:

- proszę mnie nie pchać
-