No i pobiegane w Cardiff. Plan był prosty: złamać 1:40 i kontynuować serię SuperHalfs poniżej tej granicy. Plan, jak to plan, miał swoje zdanie na temat rzeczywistości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Słońce postanowiło przygrzać, a trasa okazała się zdecydowanie bardziej pagórkowata, niż się spodziewałem. Do 10km jeszcze wydawało mi się, że mam sytuację pod kontrolą, ale później nogi zaczęły sukcesywnie przechodzić w beton. Trzeba było









#garmin #bieganie