@okti325: gdybym miał wybrać co bardziej bym się bał robić to chyba łyzwiarstwo i te wszystkie skoki. Już wolałbym skakać na nartach - znając technikę, umiejąc lądować i również upadać bo tego ich uczą. Najwyżej bym ciągle bulił xD
Ale nie wywalałabym się na łeb na lód.
  • Odpowiedz
Ktoś z #gdansk śmiga na #lyzwy i chciałby się zgadać? Głównie chodzi mi o wspólną naukę tricków itd. Ja coś tam jeżdżę, ale coś typu crazy chciałbym się w końcu nauczyć i ciężko mi to idzie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ej mircy, bo wpadłem na chwilę do #trojmiasto, słyszałem że macie spoko lodowiska, gdzie i po ile ogarnę spoko lekcje jazdy na #lyzwy? Obojętnie chyba czy indywidualne czy grupowo (chętnie poczytam opinie), myślę że z 3-4h mi wystarczy do ogarnięcia podstaw.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tempish czy bauer? jestem taki powiedzmy srednio-zaawansowany, przekladanka przodem, jazda tyłem takie 6/10. kupilem oxelo za 150 z decathlonu te czarne ale uwazam ze sa do d--y... sam plastik i pobolewa mnie kostka. zdaje sie ze czesi robia spoko lyzwy do jazdy rekreacyjnej wiec po co przeplacac. zgadza sie? tylko rekreacyjne slizgawki, normalna jazda, zabawa na lodzie, zaden hokej. co polecacie? tempish volt?

#lyzwy #lyzwiarstwofigurowe #lyzwiarstwo
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@kekacz: stary, ogarnąłem dzisiaj grapevine'a :D jakiś czas temu robiłem jedno podejście i poświęciłem na próby ok. 30 minut, ale zniechęciłem się, bo totalnie nic nie wychodziło. dzisiaj poszło o dziwno dość łatwo i po kilkunastu minutach już mogłem płynnie przejechać całe lodowisko (to małe miejskie), oczywiście, zdarza się jeszcze, że się pogubię :) posiłkowałem się tym video:

https://www.facebook.com/watch/?ref=saved&v=1563251094885859
  • Odpowiedz