Byłem u rodzinki na mszy w niedzielę, w ogłoszeniach odczytują tam listę osób, które mają przyjść sprzątać kościół a co najlepsze tam jest tak, że gdy w jednym domu mieszkają dajmy na to dwa małżeństwa i dorosły to wszyscy oni są wzywani i oddzielnie płacą na kwiaty i osobno na utrzymanie kościoła choć są też na to oddzielne składki na mszy raz w miesiącu. A tych osób jest wyczytywana dobra dziesiątka co
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Crisu jak gruszkę przed szpakami chroniłem to zawiesiłem na kiju na drzewie koc termiczny. Mocno się błyszczy i hałasuje, szeleści na wietrze. Powiem, że nawet efekty były bo owoców więcej przerwało. Minusem tego sposobu jego kruchość takiego koca, przyszedł mocny wiatr, porwał i trzeba było wymienić.
  • Odpowiedz
Dziś łaziłem po zmroku po cmentarzu rakowickim a pochodzę z malopolskiej wsi i powiem tak, że postaw się a zastaw się działa i robi piękny klimat na małych parafialnych cmentarzach. Jest tam o wiele więcej zniczy i jest na moje oko dobre 3x jaśniej. Rakowicki ogromny i można spacerować godzinami po pięknych alejkach przy zabytkowych grobowcach ale byłem mocno zdziwiony, że nie ma tam tego efektu jaki znam z cmentarza na rodzinnej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest zimowy styczniowy weekend - sobota godz. 16:30. Czekasz na lokalnej pętli autobusowej na busik, który kursuje dwa razy na dzień do miasta powiatowego oddalonego o jakieś 30km od Twojej wsi, aby potowarzyszyć Twojemu koledze Szymonowi, który ma dziś urodziny i zjeść razem z Nim urodzinową zapiekankę z budy na rynku w powiatowym, a następnie wrócić odrazu tym samym busikiem na wieś. Jeszcze nie wiesz, że to Twoje ostatnie urodziny spędzone z
Kadet20 - Jest zimowy styczniowy weekend - sobota godz. 16:30. Czekasz na lokalnej pę...

źródło: 1000013656

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak tata topił małe szczeniaki i kocięta. Jak zauważyłem że małe kocięta zniknęły to się zacząłem pytać gdzie są, a mama powiedziała że pojechały na wycieczkę. Potem znalazłem za szopą wiadro z wodą a na dnie potopione kotki. Echhh albo odgłosy świni jak sąsiad akurat jakąś bił na mięso. Życie na wsi bywało brutalne.
#psy #psiarze #weterynaria #wies
RobolChuop - Pamiętam jak tata topił małe szczeniaki i kocięta. Jak zauważyłem że mał...

źródło: temp_file8036468412147110928

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki! Cholera jasna! Ile taki kawałek utwardzonej drogi płytami może kosztować?
Mieszkam na wiosce i większość ulic dojazdowych to po prostu błoto i dziury. Od lat mieszkańcy walczą o utwardzenie chociażby płytami ale gmina zasłania się brakiem kasy. A teraz wydarzyło się coś dziwnego, mianowicie na ulicy która ma prawie 600m długości utwardzono za blisko 30tysiecy taki kawałek drogi.. korzyść dla tylko jednego mieszkańca, wygląda jakby ze środków publicznych zrobił sobie dojazd
hamlena - Mirki! Cholera jasna! Ile taki kawałek utwardzonej drogi płytami może koszt...

źródło: IMG_9063

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaproponujcie że dorzucicie się do drogi, u nas tez nie chcieli ale dorzucilismy jakoś po 2k/dom i zrobili płyty.
  • Odpowiedz
A teraz wydarzyło się coś dziwnego, mianowicie na ulicy która ma prawie 600m długości utwardzono za blisko 30tysiecy taki kawałek drogi.. korzyść dla tylko jednego mieszkańca,


@hamlena: ja bym sugerowal sprawdzic kto tam mieszka i jakie ma koneksje z pania soltys, a potem krecic malysza.
  • Odpowiedz
Mieszkam w tej części miasta, która kiedyś była wsią (jeszcze na początku XX wieku). Mój ojciec urodził się na wsi (ale innej, w tym samym województwie), dziadkowie od strony mojej mamy też, każde w innej w obrębie województwa. Ja jestem dopiero drugim pokoleniem urodzonym w mieście licząc od mamy i pierwszym od taty. Czy wobec tego mam geny wieśniaków i dlatego mi tak ciężko w życiu? Czy dzięki mojej hipergamii i poślubienia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@filutek-j: geny klasy robotniczej z miasta to te same geny co wieśniaków przecież. Chłopstwo się masowo przeprowadziło do baraków pod jakimiś zakładami jak się kraj uprzemysławiał
  • Odpowiedz
@Mega_Smieszek: Są i to bardzo. Potrafi pysk położyć na klacie i wzdychać. To mądre zwierzęta, które uczą człowieka pokory. Nie ma mowy o strachu czy złości, bo wyczują. Do konia idziesz pewny siebie, ale zachowujesz spokój. Są takie osobniki co dają wsiąść tylko jednemu człowiekowi, ale się zdarza rzadko.
  • Odpowiedz
Mieszkam w dużym mieście, w nowym bloku, a moi sąsiedzi mają… czajnik z gwizdkiem xD
Jak to zaczyna gwizdać o 7 rano, to mam flashbacki z wakacji u babci na wsi.
Ludzie, XXI wiek, metro pod nosem, a wy dalej z tym parowym dinozaurem.
Czy naprawdę nie można mieć czajnika z klasą, np. przezroczystego, co świeci na niebiesko?

#heheszki #osiedle #blok #czajnik #ludzie
Oldjero - Mieszkam w dużym mieście, w nowym bloku, a moi sąsiedzi mają… czajnik z gwi...

źródło: 1000004319

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach