Eh, niby założenia do schudnięcia proste: mniej żreć i więcej się ruszać. Ino ciężko jak jedzenie to jedna z niewielu rzeczy, które sprawiają jeszcze przyjemność i je się z nudów czy też zażera stres.
Te przygłupy "ludologiczne" mocno mi uświadamiają jak tęsknię za czasami, gdzie generalnie z internetu korzystało się tylko na kompie, bo dostępu w każdej chwili na smartfonach nie było.
Za czasami bez debilnych mord na miniaturkach YT, bez tego kontentu "reakcyjnego" będącego po prostu kradzieżą, bez tych shortów, bez zalewu wszystkiego AI, bez takiej popularności patusów itd.
Eh, nie wiem. J-----e za minimalną, gnicie na wsi z wnerwiającymi starymi, brak sił na cokolwiek, zainteresowania żadne nie cieszą i się chłop gapi w ścianę i czeka aż sen zmorzy, a potem znowu do roboty.
@ssas78487: Ja już nie wiem czy się czeka, raczej tak gnije, a sił nie ma, żeby się ogarnąć. No i nikt chłopa nie wyratuje, samemu trzeba się jakoś wygrzebać z dna, ale to trudne.
Można prosić AI, żeby robiło filmiki w stylu "wygeneruj mi materiał, w którym wąsaty przygłup z tatuażami obraża ludzi i gada głupoty na tematy, o których nie ma pojęcia". Zapewne wygenerowana postać przypominałaby Kiszaka, a merytorycznie materiał byłby wyższych lotów niż ten syf co na jego kanale jest.
@Dragnipurake: ja ostatnio mordę snejkiego wygenerowałem w chatgpt stosując taką małą sztuczkę, wrzuciłem jego zdjęcie i wpisałem prompt: opisz mi twarz tego człowieka tak, żeby na podstawie opisu można było wygenerować jego podobiznę czy coś w ten deseń. Wyszło całkiem przyzwoicie
A było ostatnio przy tej aferce jak mu po koncercie zrobili zdjęcie i wąsacz mamrotał, że ludzie nie weryfikują informacji i dopisują sobie różne historie, a sam to teraz robi jak zwykle. Klasyczny przykład manipulacji i kłamstw, ale akolici i tak będą tego bronić xD.
@Dragnipurake: widzowie kiszaka to bardzo świadomi i rozgarnięci ludzie, potrafią krytycznie oceniać to co mówi kiszak i konfrontują go jeżeli rzuci coś z czym się nie zgadzają ( ͡°͜ʖ͡°)
Eh, szczerze to zazdroszczę tu wielu chłopom na tagu, że im się chce sporo rzeczy robić. Zarówno tych związanych z poprawą siebie i rozwojem, ale też takich zwyczajnych zainteresowań dla zabicia czasu.
Jakieś siłownie, studia czy kursy, wyjazdy na wycieczki daleki czy spierdotripy, oglądanie filmów i seriali, granie w gry. Tu to się ino łazi do roboty za minimalną, a potem to takie gnicie, bo nie ma chęci do czegokolwiek.
@Dragnipurake: Twarda zafoliowana (żeby była zmywalna) okładka i zaokrąglony grzbiet = TOP Aczkolwiek jako entuzjasta 35 letnich książek za 10 zł jestem w stanie zaakceptować inne rozwiązania
Na dom czy mieszkanie i tak się nigdy nie uzbiera kasy, a i tak się żyje ze starymi na zadupiu wiejskim i po nich dom będzie, więc nie ma takiego parcia, bo po co kupować dla samego siebie dom lub mieszkanie?
Relacji żadnych z kobietami nie było i nie będzie niestety, a jakiekolwiek relacje przyjacielskie / koleżeńskie z ludźmi też prawie nie istnieją, bo
Mieszkając na wsi to mnóstwo książek kupuję i zbieram (fantastyka, sci-fi czy horror), bo w bibliotece w pobliskim miasteczku wybór nie jest porażający i jest sporo gatunków, które mnie nie interesują np: romanse.
Jak to jest u Was z korzystaniem z bibliotek? Nie używacie, chodzicie do jednej czy potraficie jeździć nawet do dalekich, jeśli mają interesujące pozycje?
@Dragnipurake: a rozmawiałeś z paniami z biblioteki? Wiem, że nie wszędzie, ale są biblioteki bardzo otwarte na czytelnika i wręcz proszą o sugestie zakupowe. Mi już na pierwszej wizycie nakazano mówić, jeśli czegoś mi będzie brakowało. Warto też zaglądać często do katalogu online, bo na takie najpopularniejsze pozycje są czasem kolejki i wtedy sam możesz sobie zarezerwować jakąś książkę.
@Dragnipurake: aktualnie nie korzystam w ogóle, kupuję książki. Ale jak pracowałam w bibliotece, to pamiętam, że robiło się zakupy pod czytelników - skoro przychodzą osoby, które głównie czytają dajmy na to romanse, kryminały, jakieś biografie, schodzi trochę bardziej popularnej literatury pięknej, za to nigdy nie było zbyt wielu amatorów na fantastykę, to nikt tego kupował nie będzie. Za to jeśli przetrzepiesz pod tym kątem zbiory, będziesz o to regularnie brzęczał,
Tak się te dni zlewają ze sobą i męczą, eh. Do pracy iść odbębnić, potem odbębnić obowiązki w domu, przegnić gapiąc się w sufit i iść spać. No i tak ciągle, bo na jakiekolwiek zmiany to nie ma chęci i energii.
-------------------------------------------------------------------------------------- Życie jest proste i ma sens gdy wiara w Boga jest silna. #przegryw
Jak są na końcu książek spisy terminologii, miejsc, nazw postaci (najczęściej przy długich seriach fantasy czy sci-fi) to jak do nich podchodzicie?
Na bieżąco czytając książkę sprawdzacie co oznaczają pewne terminy? Dopiero po przeczytaniu książki lecicie cały taki spis? Czy w ogóle macie to gdzieś i tego nie tykacie?
Beka z tego Jazona co tu przychodzi na tag bronić Kiszaka. Ja myślałem, że to nowy na Wykopie dzieciak, a tam konto ponad 13 lat, wrzuca swoją mordę i sylwetkę, bo jest jakimś trenerem wegetariańskim. Tak po aktywności widać, że patus co lubi bronić innych patusów.
No s-------a ta pogoda. W pracy gorąco, wraca się z roboty i gorąco, nic się nie chce i się gnije, bo gorąco, a wieczór i noce też gorące tak, że się nie da spać.
Ino ciężko jak jedzenie to jedna z niewielu rzeczy, które sprawiają jeszcze przyjemność i je się z nudów czy też zażera stres.
#przegryw