Przywiezli mi drzewo z lasu od lasow panstwowych na opał Podczas wypakowywania przy pierwszzym zrzucie kilku kłód przeleciał ogromny owad w wielkosci najdłuższego palca u rąk. Był z przdou mocno czerwony. Ewidentnie szerszeń. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Jego styl latania agrsywna jazda bez trzymanki i ta wielkość… Jak zostal teraz przywieziony to padnie ten owad czy zalozy gdzies w poblizu gniazdo? Przeciez nikt mi nie uwierzy……11 sierpnia mam psychologa i uzna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłam ostatnio w lesie to znalazłam ścieżkę wzdłuż strumienia. Wyglądało to obłędnie. Jak myślicie czy jakbym nią poszła to bym dostała porożem jelonka albo innego dzikiego zwierza? Teren był już mocno dziki. Ścieżka albo wydeptana przez zwierzęta albo przez grzybiarzy na pewno nie przez turystów. Przyznam że mocno kusiło żeby iść tą ścieżką.
#las
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szynszyla2018: Szasne na przykre spotkanie z dzikim zwierzęciem są małe (co najwyżej jakaś drobna, związana ze środowiskiem wodnym typu żaba albo zaskroniec). Następym razem wchodź, eksploruj i ciesz się widoczkiem
  • Odpowiedz
@Khabeal: W nocy w lesie należy być żwawym :) A poważnie, to ze względu na ogon wydaje mi się, że to Borsuk, ale przyjąłem założenie, ze jest to drapieżnik i może tu się mylę. Choć nie drapieżniki są mniejsze.
  • Odpowiedz
@Megasuper: mysle z doswiadczenia ze jak zadzwonisz do nadlesnictwa zapytac gdzie na pewno mozna to ci wskaza takie miejsce i jeszcze podpowiedza gdzie lezy porabane drewno zeby sobie wziac i nie kombinowac. nie w kazdym obrebie takie dedykowane miejsce jest ale czesto sie zdarzaja ;)
  • Odpowiedz