Na Jamajce, w wiosce u rastafarian trwa mój eksperyment, zakończy się pod koniec nadchodzącego piątku lub soboty. W klimacie Rasta ludzie tu zanurzeni w religii budzą się o wschodzie słońca i kładą spać o zachodzie. Atmosfera jest fajna.

Aby wczuć się w klimat Rasta odpuściłem sobie telefon, telewizję, internet, laptop, sztuczne światło, prąd, książki (zero czytania), oraz ograniczyłem spożycie mięsa. Co robiłem? Codziennie medytowałem przez 45-60 minut, coś, czego zwykle w ogóle nie robię. Fajka zawsze pod ręką, chociaż rzadko palę. Dieta to głównie posiłki oparte na: warzywach, owocach zawierające mało mięsa. Zamiast prysznica, myłem się w rzece. Spędzałem dużo czasu na świeżym powietrzu, blisko natury.

Jak mi minął czas? Świetnie! Poznałem niesamowitych ludzi, oczyściłem swój umysł. Czuję, że zbliżam się do nowego poziomu zrozumienia prawdziwego szczęścia, nowej świadomości i zrozumienia całej filozofii życia. Czasami sięgałem po Ganję, tu to codzienny rytuał. Zauważyłem, jak ważne są warzywa i owoce dla dobrego samopoczucia.

Mój
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem skąd wziąć białko z innych źródeł niż nabiał i mięso. Z oporem mi się udaje zjeść dziennie 100g około, i to głównie z serków wiejskich i jakiejś szynki na kanapki. W dodatku nie patrzę żeby było smacznie tylko żeby się zgadzało w fitatu.
Skąd #weganizm i #wegetarianizm bierze konkretne źródła białka?

#mirkokoksy #dieta #pytanie
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przestałem jeść mięso- warto było.
Wiele lat temu zaczynałem od stopniowego odchodzenia od spożywania mięsa. Dowiadując się coraz więcej i uświadamiając sobie coraz więcej. Ograniczałem spożywanie tego- wciąż z tych samych powodów: dla dobra zwierząt, dla swojego zdrowia i samopoczucia i dla dobra środowiska naturalnego. Krzywdzący zwierzęta przemysł mięsny, bezradna władza i wypaczone "rolnictwo" szczególnie przyczyniły się do mojego odejścia od mięsa.
Rozumiałem coraz bardziej, że jedzenie miesą przez człowieka to tylko idiotyczne i mega szkodliwe wynaturzenie, które przez prawie cały rozwój ludzkości nie miało miejsca, a dopiero niedawno w ogóle wystąpiło, przy czym na niespotykaną nigdy wcześniej skalę rozwinęło się przez ostatnich mniej niż 100 lat i powoduje same szkody dla całego świata, w tym dla ludzkiego zdrowia. Do tego dzisiejsze mięso to w olbrzymiej ilości leki i inna chemia, szczególnie w Polsce- która ma jedno z najbardziej chemicznych mięs w Europie.
Warto obejrzeć np. "Żyć 100 lat: Tajemnice niebieskich stref" na Netflixie- to co wiedziałem od dawna zresztą- że wszędzie na świecie, gdzie ludzie w zdrowiu dożywają bardzo długiego wieku mięsa się prawie nie je lub nie je w ogóle.
Łatwo było mi wytrzymać dni, tygodnie bez mięsa. Wiele potraw wegetariańskich i wegańskich jest po prostu pyszna, znacznie lepsza niż mięsna. Nawet jak jadłem mięso to i tak często wolałem tame. Przez przyzwyczajenie, pojawiała się potem chęć zjedzenia mięsa i to wtedy robiłem raz na jakiś czas (raz na miesiąc czy parę miesięcy), szukając przy tym mięsa, które jest najbardziej etyczne i najmniej szkodliwe. Czułem się po tym źle po prostu- zarówno fizycznie jak i psychicznie.
W pewnym momencie zdecydowałem, że przestaję jeść mięso, nawet raz na kilka miesięcy. Po pewnym czasie znowu pojawiła się taka chęć jego zjedzenia, ale już słabsza, ale łatwo przezwyciężyłem to. Potem jakby organizm już odzwyczaił się od mięsa i nie mam już żadnej chęci jego zjedzenia. Bardzo ograniczyłem też produkty mleczne, to jest też bardzo ważne. Gdy jem jajka to oczywiście tylko z chowu ekologicznego i czasem na wolnym wybiegu.
nowyjesttu - Przestałem jeść mięso- warto było.
Wiele lat temu zaczynałem od stopniow...

źródło: no-meat-flat-vector-red-round-sign-isolated-white-background_125869-2272

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ankieta na temat zwierząt domowych i diety wegetariańskiej/wegańskiej. Jakie masz podejście do posiadania zwierząt, w szczególności gdy są to mięsożerne drapieżniki (psy, koty), oraz doboru pokarmu? Czy samemu nie jedząc mięsa karmisz zwierzęta mięsem? A może wolisz zwierzęta które są roślinożerne, lub nie chcesz trzymać zwierząt w domu?

#wegetarianizm #weganizm #zwierzeta #psy #koty #pytanie #ankieta #swinkamorska

Zwierzęta domowe, weganizm/wegetarianizm i karmienie:

  • Jestem wege i karmię zwierzę mięsem 22.1% (17)
  • Jestem wege i karmię zwierzę dietą zastępczą 5.2% (4)
  • Jestem wege i mam nie-mięsożerne zwierzę 0% (0)
  • Jestem wege i nie mam zwierzęcia domowego 2.6% (2)
  • Nie jestem wege i mam zwierzę domowe 53.2% (41)
  • Nie jestem wege i nie mam zwierzęcia domowego 16.9% (13)

Oddanych głosów: 77

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim można sobie być wegetarianinem albo weganinem, ale karmiąc zwierzęta pokarmem do nich niedostosowanym i niewłaściwym ze względów ideologicznych to automatycznie staje się taki ktoś debilem znecajacym się nad zwierzętami
  • Odpowiedz
@szzzzzz Tofu zmieniające życie jest w dechę. Zmienia życie ;) Polecam. Można też marynować, żeby nabrało smaku ale nie wyszło mi nigdy tak dobre jak z jadłonomii. Ewentualnie można kupić już marynowane i usmażyć xD Ale to taka biedawersja.
  • Odpowiedz
@szzzzzz: to z jadlonomi topka, ja jeszcze robię spaghetti z tofu - ścieram na tarce, marynuje w przyprawach i sosie sojowym, do tego dorzucam startą marchewkę + passata, z tego wychodzi takie "bolognese"
  • Odpowiedz
W---------y wegetarianie oraz nadchodzące zamordyzmy w postaci limitów na spożywanie mięsa nie przekonują do tej idei, ale kiedyś jako ludzkość odejdziemy w pełni od jedzenia mięsa i będziemy patrzeć wstecz na nasze traktowanie zwierząt jako barbarzyństwo.
#gownowpis #wegetarianizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka lat już tu mirkuję, a tag #wegetarianizm mam od dawna na czarolistobo #keto here, ale o dziwo będzie pasować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

George Calombaris (ten łysy przystojniak z australijskiego Master Chefa) napisał zajebistą książkę kucharską, a że wczoraj przed lulu mnie wzięło na czytanie, to dzisiaj na kolację...

Pieczona dynia z kozim twarogiem.
Na dyni prażone ziarna sezamu, słonecznika i dyni, poziomki (miały być porzeczki ale heloł, skąd ja mu w październiku wezmę czarne porzeczki) i dymka, wszystko skropione
T.....y - Kilka lat już tu mirkuję, a tag #wegetarianizm mam od dawna na czarolistobo...

źródło: IMG_20231026_202355

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozbawiają mnie ludzie, którzy są przeciwni wegetarianizmowi i argumentują to tym, że przecież zwierzęta też jedzą mięso i że taka ich i nasza natura xD Idąc tym tropem powinniśmy też spać w lesie i pić z rzeki, bo tak robili nasi prządkowi. Powinniśmy też wywalić koncepcje prawa i moralności bo zwierzęta jej nie mają. To tylko dowodzi, że te osoby są mentalnie właśnie na poziomie zwierząt które zjadają.

#wegetarianizm #
Al-3_x - Rozbawiają mnie ludzie, którzy są przeciwni wegetarianizmowi i argumentują t...

źródło: 7xJk8xK

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@thorgoth:

wiem że bait ale i tak odpowiem: tu nie chodzi o aspekt etyczny tylko biologiczny. Homo sapiens wyewoluowały w stronę uzupełniania diety mięsem


Homo sapiens wyewoluował do życia w zupełnie innych warunkach niż miasta, ale w nich żyje. Gdybyśmy się kierowali wyłącznie biologią to dopuszczalibyśmy się wielu okrutnych rzeczy, ale właśnie nie robimy tego ze względu na moralność. W kontekście zwierząt nie zjadamy dla przykładu kotów i psów właśnie
  • Odpowiedz
  • 3
@thorgoth:

nie ma niczego nieetycznego w lwie zabijającym antylopę.


To dlatego, że lew nie umie myśleć abstrakcyjnie i nadawać danej sytuacji wartość moralną. Nie wiemy czy gdyby posiadł świadomość i inteligencje równą ludzkiej, postępowałby w taki sam sposób. Zapewne nie. My nie postępujemy jak lew, właśnie dlatego, że jesteśmy ludźmi i umiemy dostosowywać nasze zachowanie do pewnych norm. To właśnie znaczy
  • Odpowiedz