Hej, potrzebuję realnej pomocy od #mirkokoksy
Dzięki z góry!

Mam 95 kg przy 178 cm czyli sporo tłuszczu do zrzucenia. Ale zarazem pod tym tłuszczem są już jakieś mięśnie z uwagi na samą w sobie wagę, gdyż nawet jak się jest na świńskiej zapuszczonej masie bez trenowania, to rośnie też tkanka mięśniowa (ale rośnie dużo więcej tłuszczu oczywiście).

Tak naprawdę to schodzę z ponad 120 kg. Jestem już nieźle usportowiony jeśli chodzi o
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oficjalne_konto:
1. Czucie przychodzi caly czas, kwestia progresu, aczkolwiek takie podstawy to mysle pare miesiecy i bedzie git.
2. Patrzac po sobie to tak po 3 miesiacach byla roznica, z tym ze to jest tak ze....im dalej w las i wygladasz coraz lepiej tym coraz gorzej mozesz na siebie patrzec xd
  • Odpowiedz
@oficjalne_konto: O wiele bardziej lepsza motywacja w twoim przypadku wydaje mi się byloby nastawienie; " Kiedy trzasne 100/150/200 w martwym", wyglad i tak sam przyjdzie trenujac "pod sile" z glowa
e: Ja sam zaczynalem stadardowym "FBW Sakera", na poczatku byl dramat ale potem z czasem juz git, pamietam najgorsze bylo podciaganie, czulem sie jak bezsilny smiec :D
  • Odpowiedz
Siema, troche się w życiu posypało i deprecha dopada, kuracja TRT od lekarza to dobry sposób?
Ćwiczenia to jedyny moment w którym czuje się ok.
Pozdro Lewus i wszyscy!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest jakaś dobra sieciowa siłownia w Poznaniu gdzie nie trzeba polować na wolny sprzęt pośród dzikiego tłumu? Chciałem chodzić do Calypso w galerii Avenida ale po dzisiaj wiem że to nie miejsce dla mnie. Za dużo chętnych na raz i za mało sprzętu przez co jest nieprzyjemnie.

#silownia #mikrokoksy #poznan
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczurek_87: to nie siłownia jest problemem, ale godziny w jakich przychodzisz. Ja chodzę do popularnej sieciówki JustGym w M1 i nie mam problemu ze sprzętem, ale nie chodzę w godzinach szczytu. Albo rybki albo akwarium, musisz wybrać czy wolisz kolejki, czy niepopularne godziny.
  • Odpowiedz
  • 1
@KHOT: a to masz rację na pewno... Mam pracę tak skonstruowaną że mam też wolne dni w tygodniu lub późne popołudniówki. Potestuje sobie jak to wygląda w jakiś godzinach typu 11:00 - 14:00 bo wydaje mi się że wówczas większość ludzi siedzi w pracy. ;))

Ale ogólnie mi to Calypso nie leży jakoś chyba. Fatalna muzyka, brak zasięgu GSM i niedziałające ich WiFi... a na telefonie na YT kukam jak
  • Odpowiedz
Zaczynam z siłką. Mam w piwnicy regulowaną ławeczkę, sztangę z klatką, sztangielki.

Jakie ćwiczenia polecicie na plecy? Na podciąganie się jestem za słaby i za ciężki. Wiosłowanie? Ogólnie coś nie czuję tych mięśni pleców... Czy jak się nie będę poddawał to za kilka treningów by się to poprawiło?

#mirkokoksy #silownia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oficjalne_konto: podciąganie australijskie jeśli masz takie warunki, jak nie to masz różne warianty wiosłowania. Skup się na technice i czuciu mięśniowym. Ciężar ma być w miarę ciężko, żebyś czul mięśnie, ale nie za ciężki żebyś się za szybko dojeżdżał. Nie szarżuje z ciężarem, skup się na technice. Lepiej dokładać powoli i długo, niż się szybko zajechac
  • Odpowiedz
@raszko754: zabawne to jest jak w trójboju naturale czasem potrafią wykręcać chore wyniki w poszczególnych bojach, które nie odbiegają aż tak strasznie od sterydzików, natomiast w kulturystyce jak postawić obok zawodowego nabombionego prosa i tego typu chłopaczków (zawodowych naturali xD) to normalnie jak dwa różne gatunki, a nie tacy sami ludzie. Beka z męskich wyborów miss w majtkach.
  • Odpowiedz
#mikrokoksy #silownia

Często widzę posty, ze po treningu powinno się zjeść posiłek z odpowiednią ilością białka. Co jeżeli już zjedliśmy wszystko zaplanowane na dany dzień, a trenujemy późnym wieczorem, tak że już nic już nie możemy jeść by nie przekroczyć swojego dziennego planu.

Czy będziemy mieć przez to gorsze efekty, jak nie będziemy juz nic jeść po treningu? Ma to w ogóle jakiekolwiek znaczenie i znaczący wpływ na
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chojnacc: Tak jak pisze @zloty_janusz
Staraj się jednak nie doprowadzać do takiej sytuacji, żeby po treningu się katować postem :) Te węgle po wysiłku są kluczowe. Alternatywnie właśnie białko. Druga sprawa to czy kolejny dzień masz recovery czy trening czy np. jakiś low carb albo w drugą stronę - ładowanie. Spróbuj się pobawić z ChatGPT. Jak mu wyślesz plan treningowy, opis sylwetki z wymiarami, Twoje cele, plan dnia i
  • Odpowiedz
@kuki-kiko: a ja i cwicze i wale, polecam ten styl. Forma jest ok. Chyba ze cos ze mna po prostu jest nie tak, ze po prostu lubie od daaawna rozne substancje psychoaktywne. Tym bardziej te prospoleczne.
  • Odpowiedz
  • 1
@yzjNtFddhAHiVeyTTHZLUwFC: kolana trochę za szybko podginam, faza ekscentryczna taka pod koniec puszczona, ale to już była druga seria, gdzie ostatni mój zarejestrowany 1RM to 180kg i w sumie w------e na to miałem xd w planach było nawet totalnie olać fazę ekscentryczną xd jeśli ktoś ma się p-------ć do braku idealnie prostych pleców to japa tam, plecy nie muszą być totalnie poroste, ważne jest spięcie i adaptacja do ciężaru xd
  • Odpowiedz
Gymflacja to realne zjawisko. Gdy zaczynaliśmy z siłownią w latach 2010–2016, imponowały nam sylwetki jak Ronaldo, 50 Cent czy Beckham — fit, ale osiągalne. Kulturystyczne proporcje, jak u Schwarzeneggera, kojarzyły się z latami treningu i sterydami. Dziś wielu uważa, że po roku na siłowni trzeba wyglądać jak amatorski kulturysta, a sylwetka typu ta na obrazku po kilku latach siłowni „za mało”. Standardy poszły w górę — i to nienaturalnie.
A wszystko przez
wielkifanrapu - Gymflacja to realne zjawisko. Gdy zaczynaliśmy z siłownią w latach 20...

źródło: hqdefault

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gordut: Ja ziomuś trenowałem już w 2010, może nie dużo, ale miałem wtedy 12 lat, a regularnie w większych ilościach od 2012-2013, czyli jak miałem 15 lat.
Od tamtej pory moje najdłuższe przerwy trwały najdłużej kilka tygodni, więc nie zarzucaj mi że się żalę.
Tak poza tym ja nie trenuję dla wyglądu tylko dla sprawności dobrej, samopoczucia i zdrowia na starość.
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu: to prawda ale dotyczy to tylko social mediów, nie realnego życia.
Ba, wręcz kiedyś mając fajną dociętą sylwetkę nie wzbudzałeś większego zainteresowania bo prawie każdy miał fajną wyszczuploną figurę a teraz będąc docięty wyróżniasz się na tle urastającego w tłuszcz społeczeństwa.
  • Odpowiedz