Nie byłoby gnojka łatwo wypatrzeć ale na spacerze z #psy zawsze patrzę, czy nie ma czegoś, co psiak mógłby podjąć (oczywiście, że był zainteresowany).
Ogólnie takie tematy zgłasza się (przynajmniej u mnie) do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii (czy jakoś tak).

























Genów to jednak nie da się oszukać.. ja mam jakieś geny prymitywnego chłopa albo ruska. Jakiekolwiek ambitne cele bym sobie nie wyznaczył, zrobił plan, projekt, zapisał się na coś to zawsze mi mija zapał po kilku dniach i wracam do starych nawyków - spanie do późna, chlanie, nałogowe scrollowanie i ogłupianie samego siebie tanimi używkami i internetem. No nie da się.. tyle razy próbowałem, tyle
źródło: 1000013496
Pobierz