• 7
@mirko_anonim Z drugiej strony, masz trzydzieści lat, to chyba już trochę czasu żyjesz żeby sobie znaleźć własne pasje, cele w życiu czy się czegoś poduczyć, żeby więcej zarabiać. ¯_(ツ)_/¯
Trudno, żeby rodzice w tym wieku za ciebie o tym myśleli.
  • Odpowiedz
Zamykam 3 dekadę życia i mam nieco żal do moich rodziców.


@mirko_anonim: Masz 30 lat a nadal na rodziców zrzucasz odpowiedzialność - jesteś dorosłą kobietą, czas iść do przodu a nie zrzucać odpowiedzialność na innych.

Na męża też jojczysz, że mało zarabia, że na kredyt nie będzie
  • Odpowiedz
@sokool: dawno temu miałem taką akcję u ciotki.

Powiedziałem że trzeba zrobić format i usunąć wszystko.
Ciotka mówi - usuwamy wszystko!
Jak się oddalilem to podszedł do mnie wujek na uboczu i powiedział że mam mu jeden taki katalog zostawić...

Jak zobaczyłem zawartość... To od tego momentu wszystkim mówię że nie znam się na windows i mam Linuxa...
  • Odpowiedz
nie można być całe życie taką piz...


@sberatel: p---ą bo co? bo nie chce uczestniczyć w cringowej imprezce przy akompaniamencie tandetnego discopolo i gwaru pijanych Januszy?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Większość życia prezentowanego w social media to bull shit. Większość kreuje swoje życie na cukierkowe, a rzeczywistość nieraz jest bardziej brutalna niż to co chcą żebyśmy widzieli ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
20 lat temu o godzinie 17:15 mój świat się zawalił. Myślałem, że nigdy się nie podniosę po śmierci mamy. 20 lat później w spokoju i ciszy zapalam świeczkę. Czasami myślimy, że w danej chwili cały świat się zawala, i nie ma już ratunku. Zwykle się mylimy.
#rodzina #rocznica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck W ogóle koncepcja zawalonego świata jest ciekawa to nie świat się wali a bardzo często chodzi o to co dzieje się wewnątrz nas i jak reagujemy na pewne wydarzenia. Standardowo najtrudniejsze batalie trzeba wygrać z własnymi myślami :D
  • Odpowiedz
  • 1
@xLibero: Ja od urodzenia byłem bardzo związany z matką, stąd ten stan. Rok później żyłem o wiele lepiej z ojcem, bo mieliśmy tylko siebie i moje rodzeństwo. Masz rację, same podejście do sprawy jest bardzo ciekawe. Ja sobie nie umiałem wyobrazić życia bez mamy, bo była dla mnie najlepsza na świecie :)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem i potrzebna rada.

25 lata i słyszę głosy, że powinienem się zmienić bo zostanę sam. Otóż, rodzice, ich znajomi i reszta rodziny wypomina mi to, że nie mam dziewczyny i nawet jakoś specjalnie jej nie szukam. Dodatkowo zarzucają mi, że jestem bardzo zamknięty w sobie, nie mam kolegów i mało się odzywam. Fakt, nie mam znajomych i jestem niezbyt wylewny jeśli chodzi o rozmowę z ludźmi, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Koszt opieki w dedykowanym domu opieki to średnio 3000 pln + koszty leków / pieluch (+500 minimum) etc. Czasami trzeba zapłacić też za interwencję lekarza +300 pln. To tak tylko gwoli informacji.

Policz, sprawdź lokalizację i wyjdź do rodziny z taką inicjatywą. Uratuj babci ostatnie dni ...chociaż w takich domach lepiej bardzo nie jest, prócz stałych posiłków i jako takiej czystości i opieki.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dwa osobne mieszkania (dwie KW), w jednym ja z żoną, drugie dotychczas wynajmowane, a potencjalnie przez ścianę teściowie. Mieszkania nasze. Przyczyna - niedawno powstała niepełnosprawność ruchowa w stopniu znacznym ojca żony, teściowa nie ma prawa jazdy, oba nasze mieszkania są na parterze, teściowie dotychczas czwarte piętro bez windy. Zastanawiam się nad optymalnym rozwiązaniem w takiej sytuacji, może ktoś z was miał podobny problem i coś mądrego wymyślił?

#mieszkanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim tymczasowo przenieś ich do mieszkania koło Was. Międzyczasie sprzedac ich mieszkanie i kupić im coś na parterze trochę dalej od Was. Ja weźmiesz ich do mieszkania obok to do śmierci będziesz się opiekować codziennie od rana do wieczora, związek się rozsypie i po życiu.
  • Odpowiedz
  • 525
@briskmann to zależy jaki był kontekst.

Jeśli pytała, bo sama zrozumiała, że nie jest nikim wyjątkowym i jest ciekawa w jakim wieku inni do tego dochodzą, to świadczy to raczej o dość wysokiej inteligencji w tym wieku i jest to bardzo dobre pytanie.

Bezlitosnym można je określić w wypadku gdy było to personalne pytanie, zawierające tezę, że wujek jest nikim wyjątkowym, jednocześnie samemu wciąż będąc przekonananom o własnej wyjątkowości
  • Odpowiedz