@KotBojowy: Zgodnie z doniesieniami mediów ten 'absurdalny scenariusz' zdarzył się właśnie w tym przypadku i nikt z zaangażowanych nie uważa, że jest 'absurdalny'.
Podstawowy wniosek z izraelskiej lekcji brzmi: neutralność światopoglądowa nie działa. Państwo powinno promować oraz wspierać kulturę i polityki pronatalistyczne oraz dążyć do ograniczania promocji kultury antynatalistycznej, antyrodzinnej i antyreligijnej. Bez tych działań, po prostu wymrzemy.
@RafB @konradpra : Z tekstu wynika, że dzietność świeckich zydow wynosi 2,0–2,5, wiec jest 2x wieksza od polskiej. Nawet chrześcijanie w izraelu maja dzietność na poziomie 1.6, o połowę więcej niż Polska.
@konradpra: Mimo wszystko łatwiej jest z punktu widzenia państwa ograniczyć dotowanie jakiejś grupy społecznej i zmusić ją do aktywności zawodowej, niż przekonać społeczeństwo do posiadania dzieci (kolejne polskie projekty zawodzą i nie widać nadziei na poprawę). Imigracja też nie jest rozwiązaniem, holenderskie badania pokazały, że imigranci z biedniejszych krajów nawet w drugim pokoleniu (nie mówiąc o pierwszym) mają negatywne saldo wplat/kosztów. Moim (skromnym) zdaniem, pomimo podanych przez Ciebie problemów, Izrael
No to jasne, tylko nikt nie umie tego sukcesu dzietności u nas powtórzyć, a pis rzucał przez 8 lat takie pieniądze, że raczej to nie było przeszkodą, tylko pomysł mieli zły
@Almagest: Autor artykułu twierdzi, że to kwestia kultury, massmediow + wsparcie państwa. U nas dwa pierwsze elementy działają przeciw nam.
UAE ma populację złożoną w 89% z imigrantów z Indii i radzą sobie dobrze
z biologicznego punktu widzenia kobiety sa cenniejsze. Jak myslisz, jaka przyszlosc ma populacja 10 facetow i 100 bab, a jaka 100 facetow i 10 bab?
@MuszeZalozycKontoByFiltrowacGowno: Patrząc na obecny wskaźnik dzietności w Polsce: w przybliżeniu taką samą, w obu przypadkach populacja wymrze po kilku pokoleniach.
@MuszeZalozycKontoByFiltrowacGowno: W następnym pokoleniu z 110 robi sie ~60 itd. Taka populacja i tak nie przetrwa. W założeniu kobiety nie walczyły, właśnie po to, aby populacja przetrwała, teraz ten mechanizm nie działa i z każdym rokiem jest coraz gorzej, więc jaki jest sens utrzymywac ten stan. Społeczeństwo odrzuca patriarchat, więc odrzucajmy go w całości a nie tylko te elementy, które są wygodne.
1USA sprzedały nam wyrzutnie Himars 2...ale NIE ZGADZAJĄ SIĘ na produkcję rakiet do nich w Polsce 3W razie wojny zależymy od dostaw rakiet ...zza Atlantyku Taki los dojnej krowy
@Bijelodugme: Prezydent właśnie zawetował SAFE, bo narusza naszą niezależność i nie możemy być pod butem Niemiec, pomimo że miał dofinansować produkcję w Polsce a tutaj się okazuje, że możemy całą naszą strategię obrony oprzeć na: "nie bój żaby w Niemczech są produkowane, więc się przywiezie jakby co..." (ʘ‿ʘ)
Do sprzedaży trafiła książka Michała Gulczyńskiego "Mężczyźni. O nierówności płci". 528 stron, ok. 35 zł.
---
Wcześniej zaczynają pracę, ale później przechodzą na emeryturę. Wcześniej kończą edukację. Wcześniej umierają. Częściej ulegają wypadkom i wykonują najcięższe, najmniej bezpieczne zawody. Pięciokrotnie częściej odbierają sobie życie. Częściej są bezdomni. Nie mówią o swoich problemach, bo boją się oskarżeń: o mizoginię, słabość albo „brak męskości”.
nic nie odwracasz, bo mężczyznom nikt niczego nie zabrania ani nie utrudnia.
@Cadfael: Nie? Parytety w zarządach, akcje promocyjne w stylu "Dziewczyny na politechniki!", ale juz uczelnia nie zrobi akcji "Chłopaki na medycyne" pomimo ze system kształcenia jest bardziej dopasowany pod rozwój dziewczynek, dodatkowe punkty przy programach za sam fakt bycia kobietą. To tylko trzy proste przykłady, które "zabierają i utrudniają".
tu nie chodzi o to by odbierać jakieś przywileje kobietom, bo te akcje prokobiece są potrzebne i mają ten sam cel, czyli wyrównywanie dysproporcji, no ale ważne jest, żeby w drugą stronę były podobne programy, by działały na widoczne w statystykach problemy mężczyzn
@solejukowski: Twoja odpowiedź jest wewnetrznie sprzeczna. Przywileje kobiet, zostały osiagniete przez systemowe rozwiązania faworyzujące kobiety. Bez odebrania tych przewag, nie da się wyrównać dysproporcji np na uczelniach
przywijele kobiet nie przeszkadzają w tym, żeby robić akcje by więcej facetów kończyło studia
Jedno ze stworzyszeń wyszło z inicjatywą zwiększenia liczby chłopców na uniwersytetach medycznych, zostali oskarżeni o mizoginie przez środowiska feministyczne a środowiska medyczne i naukowe (w których przeważają już kobiety) stwierdziły, że nie widzą potrzeby żadnych zmian. Tak zakokończyła się akcja zanim się na dobre zaczeła i tak jest zawsze gdy pojawia się pomysł zmiany. Każdy
@sylwek2k: Mylisz władzę rodzicielska z opieką nad dzieckiem. Trzeba coś solidnie odwalić, żeby sąd odebrał Ci władzę rodzicielska nad dzieckiem, cytuje:
w polskim prawie (zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym) władza rodzicielska powstaje z mocy prawa z chwilą urodzenia dziecka i co do zasady przysługuje obojgu rodzicom.
Wklej statystykę przyznania przez sądy opieki nad dziecmi.
@ossprime: 150mld zl to jest 1/4 rocznego dochodu polskiego budzetu, to są ogromne pieniądze.
Tyle by wystarczyło, żeby zapewnić 10-16h zapotrzebowania energii na moc w Polsce
Jeśli nawet przyjmiemy optymistyczne 16h, oznacza to, że po wydania tak ogromnej sumy, dwa dni bezwietrznej, pochmurnej pogody rozwalą nam system energetyczny. A nie mówimy nawet o 2-3 tygodniowej zimowej flaucie bez slonca i wiatru.
Za które budujemy np. elektrownie jądrowe - realizacja trzech reaktorów AP1000 może kosztować około 34 mld euro. Cała energetyka to ogromne pieniądze, trzeba więc porównywać, co się opłaca najbardziej.
@ossprime: Podstawowa różnica jest taka, że elektrownia atomowa jest stabilnym źródłem energii, która będzie generować prąd przez następne kilkadziesiąt lat. Natomiast oze jest zmienne i zależne od pogody, nawet baterie przy ogromnych kosztach, nie ratują całkowicie sytuacji. Jeżeli mam wybierać pomiedzy
@ossprime: @H_Moody Czyli dochodzimy do momentu, w którym poza działającym i dostarczającym prąd OZE, musi działać duża liczba konwecjonalnych elektrowni, które będą spalały paliwo bez generowania prądu do sieci (nawet gazówki potrzebują czasu na uruchomienie). Z punktu widzenia laika to jest mało optymalne rozwiązanie.
Jako konsument przechodzisz na taryfę dynamiczną, kupujesz mały magazyn energii i śmigasz.
@ossprime: Pakujesz ludzi w kłopoty tą radą. Żeby robić coś takiego musisz miec zarejestrowaną działalność zajmującą się magazynowaniem i handlem energią. Wyeksportować możesz tylko to co wyprodukowałeś w swoim oze.
W statystykach zakończonych śmiercią nadal dominuje jedna grupa - aż 11 na 13 samobójstw w Polsce dotyczy mężczyzn, co jest najwyższym wskaźnikiem w całej Europie.
@Qullion: to jest bubel porównywalny z tabelami alimentacyjnymi z których ministerstwo wycofało się po krytyce. Powodem tego bubla są zmiany proporcji zdrad małżeńskich, kobiety zdradzają coraz częściej i przez to sąd decyduje o ich winie przy rozwodzie. "Dzięki temu" nie mogą domagać się alimentów na siebie od męża. Więc nasz matriarchalny system znalazł rozwiązanie tego problemu, alimenty nie będą zależeć od winy za rozpad małżeństwa
acet ma przed sądem całą linię obrony bo nie może zarobić więcej, a odejście żony z pracy powoduje zejście z zarobkami poniżej wydatków. Adwokat to szybko uwali.
@Qullion: Kontrargument może być prosty i skuteczny od przepracowania po załamanie nerwowe i proces na argumenty zmienia się w zawody kto bardziej teatralnie się rozpłacze na sali sądowej, z niektórymi sędziami to działa.
łatwiej nie oznacza, że sądy będą orzekać skoro nie orzekają
Emisje generowane przez 1 proc. najbogatszych w ciągu ostatnich 30 lat spowodowały takie straty w plonach, które mogłyby nakarmić 14,5 miliona ludzi rocznie. Same emisje z 2019 roku doprowadzą do 1,3 miliona zgonów związanych z upałami w ciągu następnego stulecia.
@Howea: O ile drzewa i infrastruktura to fajna sprawa, to "niezależność energetyczna" oparta na elektrowniach gazowych to brednia. Stajemy się zależni od importu gazu z Rosji/USA/krajów arabskich a żaden z nich nie jest wiarygodny i przewidywalny.
@Howea: Fotowoltaika i wiatraki są niesterowalne, więc oprócz nich musimy mieć konwencjonalne elektrownie o takiej samej mocy, które możemy włączyć na żądanie. Jedyną opcją są elektrownie gazowe. Elektrownie atomowe muszą operować pod optymalnym obciążeniem, żeby mogły się spłacić, dlatego praktycznie nie występuje kooperacja atom - oze. Natomiast unia rekomenduje (a raczej wymusza) odejście od spiętrzania i regulacji rzek - a bez tego nie da się stworzyć w Polsce energetyki wodnej
Sprawa wyciszona w stylu, w jakim próbowano wyciszyć wypadek Sebastiana M.? Mężczyzna jadący z prędkością znacznie większą od dozwolonej potrącił pieszą na dobrze oświetlonym przejściu, gdy ta była już w połowie drogi. Według lokalnych doniesień, policja winą próbowała obarczyć pieszą. Media milczą.
@refflux: Sygnalizacja jest wyłączona, miga żółte - widać to na sygnalizatorze przy podporządkowanej z prawej strony. Wtedy kierowca musi przepuścić pieszą na przejściu a facet walną ją na środku 2 pasa. Według mnie ewidentna wina kierowcy.
@refflux: Zgodziłbym się z tym, gdyby piesza weszła na jezdnię prosto pod samochód. Tutaj kobieta przeszła przez cały jeden pas i była na drugim. Nie wiem jak wygląda ta ulica z drugiej strony, ale w momencie wchodzenia na przejście samochód był bardzo daleko od przejścia (lub nie był widoczny wcale), więc trudno mieć do niej pretensje za brak szklanej kuli do przewidywania przyszłości.
@refflux: Też sporo jeżdzę samochodem i widzę dużo irytujących zachowań pieszych i rowerzystów, ale bez przesady. Na potrzebę dyskusji załóżmy, że piesza zatrzymała się przed przejściem, widzi że na pierwszym pasie nic nie jedzie, samochód na drugim pasie jest kilkaset metrów dalej. W takiej sytuacji każdy wejdzie na przejście, inaczej nigdy nie przekroczysz ulicy jeśli jakiś samochód jest w zasięgu wzroku.
@refflux: Pytanie z ciekawości: Jedziesz samochodem uprzywilejowaną drogą i z podporządkowanej wyjeżdża z duża prędkością samochód i wali w bok twojego. Czy Twoją myślą będzie: "Ok miałem pierwszeństwo, on złamał przepisy, ale ja jestem tak samo winny bo mogłem się zatrzymać i go przepuścić" ?
Na koniec III kwartału 2022 r. zadłużenie funduszu covidowego sięgało 144 mld zł — podało Ministerstwo Finansów. W połączeniu z PFR oraz Krajowym Funduszem Drogowym jest to już ponad 280 mld zł poza budżetem państwa.
@antyfoliarz: Rząd zaciąga długi a pozyskane w ten sposób pieniądze rozdaje w świadczeniach i tarczach. Te napędzają konsumpcję, dzięki czemu rośnie pkb a więc spada współczynnik długu do pkb i można zaciągać kolejne długi na świadczenia i tarcze. Normalnie perpetum mobile z jednym tylko problemem: wzrost pkb nie wynika ze zwiększonej produkcji czy wydajności (co widać po inflacji), więc nie jest trwały. Natomiast dług nominalny ciągle rośnie a po wzroście
Jeeezu, ktoś ci za to płaci czy kłamiesz sam z siebie?
Piszę o moich obserwacjach a nie jak ty wklejam przekaz jednej słusznej partii.
Dziwne, żeby dług nominalny nie rósł, ale KOGO TO K---A OBCHODZI skoro zadłużenie względem PKB spada. To tak jakbyś zaczął zarabiać 10.000pln netto (tak, wiem, nie masz intelektu na to) i mówił, że kredyt na 5.000pln jest gorszy niż kredyt na 3.500pln dla tego który