Google trochę przesadził z analizą plików w Gmail.
Pogodziłem się z tym, że czyta sobie moje maile i zagląda do plików, ale chociaż mógłby ich nie zmieniać.
A zmienił...
Przesyłałem do siebie plik xml i dotarł zmieniony. Google wstawił dodatkową kropkę przy kwocie w jednej z pozycji w pliku.
Pogodziłem się z tym, że czyta sobie moje maile i zagląda do plików, ale chociaż mógłby ich nie zmieniać.
A zmienił...
Przesyłałem do siebie plik xml i dotarł zmieniony. Google wstawił dodatkową kropkę przy kwocie w jednej z pozycji w pliku.

















- grając dziesiątki godzin w grę wolę patrzeć na babę po środku ekranu niż chłopa
- dokładam swoją cegiełkę do podtrzymania emancypacji kobiet, uważam że kobiety też mogą być idolkami i odnosić sukcesy
- często na bazie podpunktu wyżej dorabiam lore dla własnej postaci (sfw)
- przyznaję sobie moralną kartę na wyzywanie polek od szmat, bo wiem że nie jestem mizoginem i to z reguły sprawiedliwa ocena