via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@robsosl: jak kto lubi, ja wolę widzieć, że to jest ta upragniona "zakazana" kinderka, lepiej mi to działa na mózg niż w postaci płynnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Przypominam o niskokalorycznym redukcyjnym serniku ze sporą ilością białka.
Mój game changer na redu :D

Lynk : https://www.wykop.pl/wpis/55351505

Lekko zmodyfikowałem(więcej białek jaj) + jest polewa czekoladowo-kakaowa: 15g kakao, 4tabletki słodzika, 3 krople armoatu czekoladowego lub karmelowego(smakuje jak czekolada), odrobina wrzątku. Na góre wiórki kokosowe.
Luasek - Przypominam o niskokalorycznym redukcyjnym serniku ze sporą ilością białka. ...

źródło: comment_1622134255nO0DPaDz7cWTaQi0paZ3VT.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#redukcja #mirkokoksy Po zgubieniu ilu kg widzieliście po sobie różnicę patrząc w lustro? Bo u mnie niby kilogramy powoli lecą, ubrania są luźniejsze, ale patrząc na siebie w lustrze nie widzę efektu wow ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arielx ja po około 8kg. Z 88 na 80. Niestety przy moim wzroście 180cm to nie wygląda za dobrze a żeby coś jeszcze odkryć musiałbym zrzucić jakieś 5-6kg. Niestety może być tak jak tu piszą, że masz mało masy mięśniowej i nie ma co odkrywać. Ja na szczęście póki co waga spada a wymiary nie więc narazie nie marudzę tylko zapierdzielam ile daje rade. W sensie dieta i trening siłowy fbw.
  • Odpowiedz
Kolejna #redukcja - tym razem konsekwentnie. Kupiłem zeszyt, rano wstaję, 10km po mieście, wracam i zapisuję.
Chcę mieć 180 takich wpisów, taki challenge. Do tego kolejne wejście w #keto - tylko tym razem zamiast 2000kcal będę jadł 3000kcal przez pierwsze 2 tygodnie i zobaczę co się stanie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki pijcie ze mną kompot.
W połowie lutego zdałem sobie sprawę że okropnie się zapuściłem przez ostatnich kilka lat.
Śmieciowe żarcie, życie w biegu i wieczorne piwko spowodowały że się nieźle ulałem.
Lvl 31
waga w piku 98-99kg
wzrost manlet 180
EkrB - Mireczki pijcie ze mną kompot.
W połowie lutego zdałem sobie sprawę że okropn...

źródło: comment_1621687978x4GKlqyEl8AQOgx0AIxstC.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateos11: Nie słodzę i nie przepadam za słodkim od lat. Nie jem słonych przekąsek nie jem smażonego, a przynajmniej się staram, chleb pelnoziarnisty wiecej ryb i białe mięso. Najgorsze wg. mnie było wieczorne piwko i jedzenie późnymi godzinami. Teraz nie jem na wieczór, i jem śniadania krótko po przebudzeniu. Nie mam obsesji na punkcie liczenia kcal.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 129
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@anonimowa: a, ok, no to tak :) u mnie to tak na oko jest 90/10, wszystko wliczone w fitatu :)

po prostu wiem, że jedzenie ma być homeostatyczne (energia do życia) i hedonistyczne (przyjemności) z większą przewagą tego pierwszego. Hedonistyczne żarcie jest ważne, nawet bardzo, bo mózg ma zapewnione wszystkie bodźce, wyzwala hormony szczęścia, przez co sama dieta jest przyjemniejsza, a i mniejsze ryzyko kompulsów. Pełna więc tu zgoda :)
  • Odpowiedz
Jestem na mojej pierwszej redukcji po okresie robienia masy. Godzine temu skończyłem trening (przebiegiem 3 km, pare podciągnięć, 30min ćwiczeń na brzuch). Po tym zjadłem banana i jogurta i jestem jeszcze całkiem głodny i zastanawiam się czy będzie ok jak pójdę spać teraz głodny czy lepiej coś wszamać żeby organizm miał z czego się zregenerować?
#mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #redukcja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem kilka razy na #keto - po pierwszym razie zjechałem do 90kg. Wyszedłem, znów przytyłem do 105kg. Później kolejne próby, które nie skutkowały, wyjście z keto i teraz po kilku próbach 112kg przy 196cm. Walić to keto, zawsze kończy się tak samo jeśli z niego wyjdziesz.

Tutaj #dieta redukcyjna na kolejne 10 dni, zmienię później znowu składniki by nie jeść cały miesiąc tego samego.
Ujdzie? Aktywność to 3x dziennie spacer
Sekularyzacja - Byłem kilka razy na #keto - po pierwszym razie zjechałem do 90kg. Wys...

źródło: comment_1621437693iedFda9fn9tG345wefCFDf.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sekularyzacja: @pannakota: deficyt kaloryczny, cudow nie ma. Keto to dieta mocno eliminujaca. Jedz z deficytem do momentu uzyskania odpowiedniej wagi a potem staraj sie jesc na zero. Jak wbiles znowu tyle kg to znaczy ze ostro poleciales z zarciem. Znajdz aktywnosc fizyczna ktora sprawia ci radosc i pozwala na progresowanie, dluzej, szybciej, dalej.
  • Odpowiedz
@Sekularyzacja: To nie jest problem keto, Twój organizm się nie "optymalizuje" w jakiś magiczny sposób. Problem jest w Twoim podejściu do diety. Żadna dieta nie działa tak że Sobie przez jakiś czas przyciśniesz kalorie schudniesz i zostanie. Odwieczny problem jojo występuje przy każdej diecie i dotyka ponad 95% odchudzających się. A wynika z braku trwałej zmiany nawyków.

Twój bebech jest wynikiem tego jaki tryb życia prowadzisz: co i ile jesz, ile
  • Odpowiedz
Kochane Mireczki, mam kilka istotnych pytań zanim powiecie że czas na bohatyra:
-Jakie ćwiczenia ogólnorozwojowe i ile w tygodniu polecacie żeby nie zapomnieć o żadnej części cielska oczywiście poza kardio (drabinka gimnastyczna, taśmy oporowe, rower stacjonarny i zwykły) Ewentualnie co dokupić. Bo fbw na wolnych ciężarach ogarniam ale nie wiem jak to przełożyć.
-Jakie aplikacje do liczenia kcal są najlepsze (używam Fitatu i jest spoko ale może są jakieś lepsze alternatywy)
-Jak
T.....n - Kochane Mireczki, mam kilka istotnych pytań zanim powiecie że czas na bohat...

źródło: comment_1620883030VrpAQHN02twJjyYQ6c9RWS.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TrashRacoon:
- Ćwiczenia, które Ci nie zniszczą stawów.
Rower stacjonarny i możesz coś nawet oglądać podczas jazdy
Spokojny spacer, wyrabiać chociaż te 6k kroków dziennie, a lepiej więcej
Basen, bo przecież termin landwhale się nie wziął znikąd. W wodzie się poczujesz lekko.
Masz do zrzucenia dużo fatu, więc wypracuj duży deficyt. FBW bym robił, ale bez szaleństw. Przecież nosisz ciężar nawet
  • Odpowiedz
@Ostry_Sens: Podejmowałem już tyle prób i odbyłem tyle wizyt u dietetyków że chyba to akurat rozumiem. Ja w sumie nie jem nic wysoko przetworzonego, głównie jakieś śmieszne warzywa na patelnie i sałatki, ewentualnie kanapki, pije wodę z cytryną i colę zero. Nie jem jakiegoś masła, białego pieczywa i takich tam grzeszków
  • Odpowiedz
Mam pytanie o wasze doświadczenia z redukcją. Jestem na początku drogi, dieta dopięta z deficytem 200/300 kcal, trening siłowy w warunkach domowych z hantlami i masą własnego ciała cztery raz w tygodniu. Pierwszy miesiąc minus 1,2 kg na wadze i minus 18 centymetrów w obwodach. Schodzę ze 102 kg, zatem w teorii waga powinna spadać szybciej. Na razie mnie to nie martwi, bo wyniki w obwodach są spoko, co przemawia za paleniem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciup: ja schodziłem ze 120 do 95(przez ponad rok) przy 1800-2000 kcal + codziennie 12k kroków( plus pod koniec rower z 3 razy w tygodniu po 500 kcal) i były miesiące, że waga stała, a były, że leciało 3kg.
  • Odpowiedz
Trzymam deficyt kaloryczny, staram się trzymać makro, ale zasadę mam jedną jem tylko to co lubię, każdy posiłek ma być przyjemnością więc unikam jakiś suchych bezsmakowych "zdrowych" potraw.


@Hejtel: No i właśnie takiego zdrowego rozsądku brakuje wielu ludziom i rzucają dietę w pi*du po miesiącu, bo im coś nie pasuje, nie lubią połowy rzeczy i zamiast mieć z tego przyjemność to się katują bezpłciowym żarciem. Tak trzymaj (ò
  • Odpowiedz