@kanguru: w czasach świetności, jak pracowałem w Leroy Merlin po 8h, zdarzały się dni, że robiłem po 35k kroków w pracy, potem jeszcze zakupy itp. i spokojnie 40k miałem nabite. Nogi już były przyzwyczajone do takiego wysiłku, ale mimo wszystko pod wieczór jak już się wykąpałem i jebłem na wyro to czułem jak mi stopy pulsują xD
  • Odpowiedz
@kanguru ja dzisiaj 1/3 Twojego rezultatu. Jak przebijam połowę Twojego dystansu, to już jest sukces.
Ty jesteś Kacprem Tomasiakiem, ja Kamilem Stochem...
  • Odpowiedz
@na_pierwszej_linii_kas: Nikt nie powiedział, że nie można dużo chodzić jak inni pracownicy i być tylko PO brygadzisty. Też są takie przypadki u mnie w kołchozie. Chociaż niektórzy nadużywają tego tytułu i myślą, że wtedy mogą być już zwolnieni z pracy i nie muszą nic robić w przeciwieństwie do innych, albo ich wydajność pracy spada bo przecież są brygadzisty… śmiechu warte! A jak już brygadzistą jest ukrainiec to wgl może się
  • Odpowiedz
@kanguru: będę chyba musiał dać Ciebie na czarnolistę bo Twoje posty wszystkie są tak wysoce depresyjne z tak dużą dawką blakpylla. Marny nędzny los typowego huopa kouchoźnika w PL jakich nas tu tysiące..ehh...brakuje jeszcze Twoich zdjęć przy maszynie, że o 5 rano już rozgrzana..
  • Odpowiedz