@PIAN--A_A--KTYWNA: Zawsze mnie fascynuje, że socjaliści nie rozumieją, że w życiu liczą się głównie social skille. I żeby zostać menago to oprócz "umiejętności i cieżkiej pracy"(które jako takie musisz mieć albo chociaż ściemniać, że masz) to musisz mieć dobrą gadkę, żeby się wbić na wyższe stanowisko. Albo przynajmniej żeby się wykpić od obowiązków i ci jeszcze za to płacili.
Ci co nie mają ani gadki ani umiejętności to targają cegły
@Serylek: jak mialem 20 lat to i 14-16h zasowalem. Tak zycia nie bylo. po pracy zjesc wykapac sie i spac i tak w kolko. Padalem na pysk po robocie, ale dzwigalem stal i na budowie robilem. Na szczescie tylko chyba 3 miechy. Moze bym wytrzymal 6 max. Teraz 8h to meka w jakims magazymie czy cos. A zapowiada mi sie magazyn 8h a pozniej deliwerka 5-8h ()
Byłem na rozmowie o pracę na tartaku o której wczoraj pisałem. Więc bez zaskoczenia maszyny jak z PRL. Skrzynki z bezpiecznikami otwarte, pytam się dlaczego to mówi że w jednym silniku coś nie tak i chłopaki sobie bezpieczniki włączają jak wywali. Pytam się dlaczego nikt tego nie zrobił to powiedział że 2 miesiące temu elektryk miał wypadek i mu 3 palce ucięło ¯\_(ツ)_/¯ Zwróciłem też uwagę że jeden wyciąg nie działa, i
źródło: comment_1650540166eGPlYHrOCKtwsrilLFypgB.jpg
@ElectroNICK: tez kiedys przepracowslem pol dnia w tartaku. Lecz po tym co sie dowiedzialem to na przerwie zawinalem sie do domu. Trafilem do ekipy trzyosobowej, jeden pilarz i 2 co zbiera te kawalki drzewa i uklada na traktor.I teraz wisienka,w kazdej takiej brygadzie operator pily musial sam kupic pile na raty a zbieracze skladali sie na jej amortyzacje(lancuchy,paliwo) smiechlem i podziekowalem
@pawel030: Mogę kupić zewnętrzny mikrofon, ale... użytkuję tego lapka od 2010 roku, korzystałem ze Skype i innych programów do rozmów i ten problem nie występował. Więc coś jest nie tak albo z Teamsami, albo ze sterownikami.
#pracbaza #korposwiat

Po kilku miesiącach nieustających komentarzy, uszczypliwych uwag, braku reakcji ze strony PM na moje prośby o precyzowaniu swoich requestów, postanowiłem porozmawiać z moim przełożonym. Dłużej tak być nie może. Pokazałem mu pewnego maila na podstawie którego PM może mieć nawet problemy natury HRowej. Przełożony już na ten moment jest po mojej stronie (ale wiecie jak to czasem bywa). Sprawa zostanie poruszona po weekendzie. Jechać z toksycznymi #!$%@?. Nie ma tolerancji
Robię taką mini ankietę dla siebie bo w sumie jestem ciekaw jak jest u innych jeśli chodzi o komfort pracy.

1. Czy jest jakiś rodzaj ciśnienia z góry na dowożenie sprintów? Tzn chodzi mi o sytuacje w których dla was jest to irytujące bo kiero/zarząd/PO/ktokolwiek robi jakieś dziwne naciski, dopytuje, kręci nosem czy też po prostu planujecie termin wydania i sobie spokojnie pracujecie bez takich rzeczy nawet jak jest obsuwa?

2. Czy
O #!$%@? chodzi z tą #inflacja ?

Cały zachodni świat w tym tonie. To nie wina #pis a przynajmniej nie całkowita Tłumaczenia są z dupy.

Ceny rosną z dnia na dzień. Pensje prawie wcale..

Mam juz tego dość. Nie akceptuję takich cen paliwa, mięsa i innych produktów. Nawet się pracować nie chce bo niedługo ta tyrka wystarczy co najwyżej na minimum egzystencji a nie na życie. To jest jakieś #!$%@? to wszystko.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.