Kontynuacja poprzedniego wpisu. Aktualnie przechodzę jeden z większych kryzysów wywołanych półroczną gehenną wywołaną problemami ze wszystkim, plus aktualnie dokłada mi się chroniczne wyczerpanie i zmęczenie. Jestem skrajnie przeciążona, ale dzisiaj usłyszałam od chłopaka, że mam humorki.
Przykra sprawa, że on tego nie rozumie i nawet nie chce wysłuchać, nie proponuje rozwiązań. Mam wrażenie, że bierze to na przeczekanie, aż znowu mi przejdzie (czyli jak będę zajęta innymi sprawami i kryzys się wyciszy)
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie to nie wiem, od czego zacząć. Czy miał ktoś takie poczucie, że jak zwolni tempo to dostanie depresji/amoku czy piehdolca?

Przez ostatnie pół roku (może nie licząc dwóch ostatnich miesięcy) przechodziłam najgorszy okres w życiu, była to dosłownie #gehenna. W śmiesznie krótkim okresie czasu posypało się dosłownie wszystko - problem z pracą, podejrzenie raka u członka rodziny jak i u mnie, drogie badania, inny problem ze zdrowiem który
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@amozetoostatniraz: Gdzieś kiedyś czytałam, że był eksperyment, badanie czy coś, w którym sprawdzali, jak zachowują się mechanicy, kiedy przyjeżdża mężczyzna, a jak w przypadku kobiety, no i kobiety właśnie próbowali naciągać. Niestety po wpisaniu w google "kobieta u mechanika" wyskakują same kabarety.
  • Odpowiedz
#przegryw #damskiprzegryw

Jedną z moich największych zagwozdek jest skąd panie kasjerki czerpią pozytywną energię do bycia miłymi przez cały dzień? Zdarzyło mi się może ze 2 razy ze 100 gdy pani kasjerka była niemiła. Wszystkie są miłe i pełne energii. Mi od kontaktu z ludźmi po 10 minutach odechciewa się żyć.
damianooo8 - #przegryw #damskiprzegryw

Jedną z moich największych zagwozdek jest ską...

źródło: m%C5%82oda-doros%C5%82a-kobieta-kasjerka-przy-kasie-na-rynku

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damianooo8: Byś kasjerów kasjerów w Anglii zobaczył jacy mili są… bo im każą i za to płacą xD Muszą zapytać klienta jak tam leci, wszytko u Ciebie w porządku? Ciekawe jakby ktoś powiedział - nie i się żalił, że jest wujowo. Ale to też część ichniejszego smalltalku. Albo idziesz z jedną rzeczą, np. z jajkami do lady i się ciebie sprzedawca - oo to na jajecznicę na śniadanie? A może
  • Odpowiedz