Byłem dzisiaj w warsztacie samochodowym świadkiem strasznego buractwa. Siedziałem w poczekalni razem z innymi osobami, a chyba właściciel nagle zaczął j---c kierownika (tak wywnioskowałem z rozmowy) bo ma 200 zł straty miesięcznie (jak podkreślił sam 2400 zł rocznie!!!) na błędnych zamówieniach opon bo tyle ich kosztują zwroty!!! I całkiem poważnym tonem zapytał czy mu to odda, a nie doczekawszy się odpowiedzi rzucił, że on to p------i chce swoje 2400 rocznie i poszedł.

vateras131














