Wiecie jak jest towarzysze niedoli, do samotności się już przyzwyczailiśmy, ale jednak jest jeszcze coś takiego jak networking, albo po prostu ktoś z kim złapiesz dobry i głęboki kontakt. Brak mi przyjaciół najpewniej, no i jest to kwestia nie tylko braku znajomych, tylko przede wszystkim braku kilku osób głęboko mnie znających, rozumiejących i nawzajem. Głównie u mnie problemem jest fobia, tak to nawet te głębsze relacje pewnie miałbym.
Postrzeleńców bym nie chciał, latają
Postrzeleńców bym nie chciał, latają











źródło: dating_fail
Pobierz