#igrzyskabebzonow v6 drugi tydzien za nami

grubasy nadal nie sa najmadrzejsze, nie wszyskie sie zapisaly do discorda, nie wszystkie wpisuja wage
no grube to glupie i nic z tym nie zrobisz

ale za to chudna niezle - w 2 tygodniu to 74,82 kg a w sumie przez dwa juz zeszlo nam 155 kg
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#odchudzanie

Wrzuciłem ostatnio dużo białka, warzyw i tłuszczu do diety że. Dziś jak jechałem do roboty to miałem takie gazy ze aż musiałem stanąć na chwilę i auto przewietrzyc. xDD

`
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 14 za mną i tym samym drugi tydzień redukcji zamknięty. ✅

Straciłem w tym tygodniu 1 kilogram. Wydaje mi się, że wynik byłby lepszy o dodatkowe 0,5–1 kg, gdyby nie rozpoczęcie suplementacji kreatyną… Tak czy inaczej – nie ma tragedii i jestem z siebie zadowolony. 🙂
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: obwody spadają, waga spada w granicach normy. Po co zmieniać kalorie Tym bardziej, że dodałeś kreatynę, więc odczyty mogą się zmienić w kolejnym tygodniu. Za jakiś czas będzie Ci brakować nawet tych głupich 100 kcal jeżeli faktycznie utrzymasz deficyt w dłuższej perspektywie czasu
  • Odpowiedz
8-10 kg

@Kufelsan: ło panie...
idż się zważ u lekarza, można też w ramach badań 20+, i zobacz która pokazuje tyle samo.
Albo - na dużych siłowniach też sa wagi.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 13 za mną. Theme do posta: https://www.youtube.com/watch?v=h4UqMyldS7Q

Kocham takie dni. Od rana ogień ze sprzątaniem i ogarnianiem tematów, a na koniec – wymęczony – dobiłem się jeszcze treningiem w domu. Odkurzyłem ławeczkę i zrobiłem naprawdę fajny trening. Micha trzymana na 100%, także kalorycznie dzień zakończony elegancko pod kreską. Czuję dobrze człowiek

Podsumowanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: wjechał mały cheat w nagrodę - 30 gramów chipsów i pół piwa 0%

Dodane
Chipsy 30 g: 148 kcal | 1.8 B | 8 T | 16 W
P--o pszeniczne Książęce 0.0 – 250 ml: ≈58 kcal | 0.5 B | 0 T | 13 W

📊
  • Odpowiedz
Kiedy miałem 19 lat moja ciocia poprosiła mnie o rozpisanie diety dla mojego wujka, który ważył 120 kg. Chodziłem wtedy na siłownie, trenowałem siatkówke, zdrowo się odżywiałem więc jakieś pojęcie miałem. Przyszedłem do nich wieczorem i prezentuje rozpisaną przeze mnie diete. Patrze na wujka i widze, że się gotuje w środku, bo już nie będzie mógł jeść goloneczki z ziemniakami i grilla co drugi dzień. W pewnym momencie przerywa mi i mówi:
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogodny_mis65: pewno dałeś mu jakąś katorżniczą dietę typu ryż i kurczak 24x7 plus jakieś same rozgotowane badziewia.
Podstawa diety, oprócz oczywiście kalorii, to smak.
Dlatego taką popularnością cieszą się co lepsze pudełka, bo masz codziennie coś innego.
Mamy XXI wiek, bezcukrowe ciastka, jakieś odtłuszczone odpowiedniki, a przeciętna tania dieta to dalej "MORDO ŻRYJ TYLKO TE 3 RZECZY I GOTUJ NA PAPKĘ"
  • Odpowiedz
@MetalowyBieg: wrzucaj kreatynę śmiało, 5 gram dziennie. Pomoże a na pewno nie zaszkodzi ale też nie spodziewaj się nie wiadomo czego. Do diety polecam dorzucić jajka i ryby. 2 razy w tygodniu jakiś łosoś albo makrela i dwa razy w tygodniu jakiś dorsz albo halibut. Tuńczyk też robi robotę prawie czyste białko. I jakies warzywka dojeb owoce. Pomidory papryka marchew banany, jakieś liście. Wystarczy garść dziennie
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 12 za mną – spokojny i udany. ✅ Jako cardio wpadło 50 minut szybkiego spaceru. Szału nie ma, ale zawsze coś. 🙂

Jutro cały dzień sprzątania i przygotowań do przeprowadzki. Po południu gym, a w niedzielę – góry (o ile pogoda pozwoli).

Podsumowanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FOTEL: te wagi bzdury pokazują, mi pokazywała 20% bodyfatu na niezłej docince xD a moja idealna waga według niej to 70kg gdzie musiałbym mięśnie albo kości zrzucić chyba żeby tyle ważyć bo nawet przy 0% tłuszczu ważyłbym więcej
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 11 za mną. Wczorajszy rest day to była bardzo dobra decyzja – wyspałem się jak król i świetnie zregenerowałem. Dziś miska od początku do końca trzymana w ryzach, bez żadnych batonów proteinowych czy pizzy proteinowej od wkdzik. Na koniec dnia wpadł ekstra trening na nowej siłce. Cieszę się, bo właśnie do tej siłowni będę chodził po przeprowadzce – będzie OGIEŃ. 🔥

Od przyszłego tygodnia kończę ze zwykłym „liczeniem kalorii” i zaczynam
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: „Wyciskanie zza głowy”, wystarczy, że przeczytałem do tego momentu i już wiem, że Twój trener to kompletny idiota. Chyba że robiliście jakieś testy mobilności na żywo i jesteś osobą która ma tą mobilność zajebistą, ale bardzo powątpiewam.
  • Odpowiedz
No elo,

A więc REST DAY. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Spałem 4 godziny, boli mnie głowa od 400 mg kofeiny, które musiałem wciągnąć, żeby jakoś pracować, a za oknem szaro i deszczowo... Postanowiłem więc, że pier\*\*lę i zostaję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: zeżarłem jeszcze pizzę dzik na lepszy sen

Bilans dnia (po pizzy)
Kalorie: 2354 + 665 = 3019 kcal
Białko: 167,0 + 50 = 217,0 g
Tłuszcz: 103,9 + 9 = 112,9 g
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 9 za mną. Nowy dzień, nowe problemy. 😅 Tym razem trzeba było ogarniać różne pilne kwestie administracyjno-życiowe, przez co do domu wróciłem dopiero koło 20:00 i na trening nie było już za bardzo czasu.

Miałem wolną tylko godzinkę, więc ostatecznie wpadła szybka joga – 20 minut (wiem, mało).

Za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Jurajski_Wedrowiec: Ciśnij z tym! Ja motywowałem się głównie tym, że chciałem być dla siebie "łagodny". Nie karać się, nie być dla siebie wrogiem. Patrzyłem na siebie tak jak na wszystkie osoby w życiu, którym chciałem pomóc.

@szonBojowy też mi się wydaje, że bez potrzeby biorę antydepresanty (chociaż teraz z 1/6 tego co w szczytowym momencie).
  • Odpowiedz
Wpadły mi w oko posty osób, które szczęśliwie zaczęły biegać albo po latach wróciły do aktywności. Chciałbym podzielić się swoją historią, bo to trochę autopromocja, a trochę chęć zmotywowania samego siebie do dalszego działania.

W lutym wstałem z kanapy. Żona i dzieci pojechali na ferie, a ja stwierdziłem, że to idealny moment, by przestać odkładać aktywność fizyczną na wieczne jutro. Znalazłem jakieś ćwiczenia na YouTubie, chwyciłem za lekki kettlebell i zrobiłem, co kazała
Visius - Wpadły mi w oko posty osób, które szczęśliwie zaczęły biegać albo po latach ...

źródło: temp_file6739592981637079000

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Visius dobra historia i oby ciągnęła się jak najdłużej! Pewnie już się nie cofniesz, bo aktywność fizyczna piekielnie uzależnia.

I BARDZO KURŁA DOBRZE ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 8 za mną – udany i aktywny. Trochę za dużo zjadłem "przez pomyłkę" (hehehe) przy ważeniu makaronu, ale tragedii nie ma. Po obiedzie wpadł bardzo dobry trening na siłowni, więc mam nadzieję, że kalorycznie wyjdzie chociaż na zero.

Od dziś zaczynam też suplementację kreatyną. Na razie kończę tabletki, które kupiłem rok temu, więc dawka będzie w granicach 2–4 g dziennie. Później, jak przejdę na proszek, planuję standardowe 5 g dziennie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chojnacc: W skrócie:
Śniadania: 3–4 jajka + pieczywo
Przekąski: najczęściej skyr/jogurt, mleko + WPC
Obiady: porcja mięsa (kurczak/wołowina, rzadziej ryba) + ryż/kasza/makaron.
Kolacje: duże porcje serka wiejskiego (200–400 g) z płatkami/owocem/dżemem;
Ilość: średnio ok. 160 g białka/dzień, zwykle 3–5 porcji białka po 25–45 g każda.
  • Odpowiedz