No elo,

Dzień 29 za mną. Dziś krótko – byłem na mocnym masażu sportowym u fizjo (w związku z bólem pleców). Dostałem zalecenie, żeby po takim rolowaniu dać ciału odpocząć i przełożyć trening na jutro.

Micha trzymana nisko.

Suma
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wjechało pół dzika kokosowego, ale jakiś zepsuty s------l mi się trafił (okropnie gorzki). Nowe makro:
2 401 kcal | 182.9 g białka | 67.1 g tłuszczu | 259.8 g węglowodanów

Napisałem reklamację do dzik wk, ciekawe czy coś z tym zrobią
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 28 za mną – wreszcie taki, jak powinien wyglądać. Yoga z rana, solidny trening i wizyta u fizjo ogarnięta. Plecy powoli dochodzą do siebie. Oby tak dalej.

Bilans dnia 28/100
2605 kcal | 163.1 g białka | 103.4 g tłuszczu | 247.3 g węglowodanów
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Ostatnie dwa tygodnie były totalnym chaosem – przeprowadzka, robota, milion rzeczy do ogarnięcia. Dieta i trening zeszły na drugi plan, a każdy dzień wyglądał jak walka o przetrwanie. 😅 Na szczęście kurz już opadł, wszystko zaczyna się normować i mogę znowu skupić się na tym, co najważniejsze – zdrowiu, formie i trzymaniu michy.

Mam parę wniosków z ostatnich tygodni:
* Unikać jak ognia przerw w liczeniu kcal. Bardzo łatwo przeradza się
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: porzuć mentalność 100% albo nic bo nic z tego nie będzie. Sam jestem idealista, ale tutaj wiele razy się przekonałem że jak się wyjebiesz, to lepiej wstać i skończyć nawet jako ostatni, niż się cofnąć i próbować znów wygrać.
To co napisałem.
Jak jesteś realnie głodny to suchy wędzony filet z kurczaka to ambrozja smaku. Jak masz zachciankę to wtedy idziesz do maka, albo o---------z lody pseudo zero. One
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 27 za mną. Długi dzień, treningu brak. Kalorii liczenia również brak… Znaczy, liczyłem przez 3/4 dnia, ale kolacja już wjechała bez liczenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W planach jutro rano trening na czczo, żeby spalić kanapki z pasztetem i lody zero z kolacji. Trzeba wrócić do rytmu – koniec z półśrodkami (od poniedziałku (
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym tygodniu zrobilem takie rzeczy do jedzenia dla rodzinki ( ͡° ͜ʖ ͡°) czasem mnie w-----a bycie kucharzem w domu + zakupy, ale dla mnie ważne, aby wszyscy zdrowo zjedli

- [ ] Jesienna zupa z dynii w stylu curry
- [ ] Żurek
- [ ] Ravioli z kurczakiem i sosem kurkowym
- [ ] Jajecznica
Kasahara - W tym tygodniu zrobilem takie rzeczy do jedzenia dla rodzinki ( ͡° ͜ʖ ͡°) ...

źródło: WhatsApp Image 2025-10-04 at 14.06.15

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

I AM BACK MOTHERFUCKERS 🔥

Co prawda jeszcze na spokojnie, ale zawlokłem dziś moją grubą dupę na trening. Zrobiłem cardio – rowerek poziomy + bieżnia. Niby cienko, ale i tak jaram się tym jak pochodnia.

Jutro
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: planuj posiłki i się tego trzymaj, trzeba trochę czasu i dyscypliny na to poświęcić, ale się opłaca. W odmiennym przypadku wszystko zacznie Ci się rozjeżdżać i nic z tego nie wyjdzie
  • Odpowiedz
@pogodny_mis65: też nie rozumiem. Jest pełno wiedzy, książek, internet, to nie lata 90 czy 80 (a wtedy było o wiele szczupłych lasek). Siłownie co kilka kroków dosłownie, to nie lata 90 czy 00 gdzie byly zapocone osiedlowe pakernie bez klimy. Mają wszystko tak naprawdę, a nadal na ulicy nie widać szczupłych, lekko wysportowanych sylwetek dziewczyn.
  • Odpowiedz
@DoWeselaSieOgarne: dlatego ja sobie kupiłem rower stacjonarny za śmieszne 300zl tak wiem każdy będzie mówił, że to wieszak na ubrania, ale w tamtym roku najwięcej właśnie w domu rodzinnym schudłem używając roweru stacjonarnego, praktycznie można robić w nieskończoność
1 dzień rowerek
2 dzień hantlami pomachać
3 dzień rowerek
4 dzień przerwa
Przy większej kondycji może będzie rower codziennie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
+Jak się zdalnie pracuje
  • Odpowiedz
@DoWeselaSieOgarne: polecam rower stacjonarny składany zabiera o wiele mniej miejsca, po zimie sprzedaz albo całkowicie złożysz do pudła i tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja obecnie wynajmuje kawalerkę i postanowiłem sobie kupić bo najwięcej dzięki niemu schludne i będzie też dobra ozdoba na gola ścianę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 24 za mną. Wreszcie trochę odpocząłem. 🙂 Chata też już w miarę ogarnięta, choć do pełnego ogarnięcia jeszcze trochę dni zejdzie.

Plan na najbliższe 4 dni: gym → cardio → gym → odpoczynek w niedzielę. Od poniedziałku ruszam już z nowym planem treningowym.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

organizm przechodzi w stan oszczędzania.


@mateos11: Ciało człowieka jest potwornie wydajną maszyną, gdybyś miał tryb w którym po prostu nagle spalasz mniej kalorii to byś na nim był non stop. Spalasz dokładnie tyle ile najmniej możesz w danym momencie. Mityczny "stan oszczędzania" to po prostu zmęczenie, ograniczenie ruchu, zimna, więcej spania, mniej ekspresji, mniej chęci do ćwiczeń itp itd. Dopiero przy poważnym niedoborze się zaczynają różne systemy wyłączać, typu kobiety
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 23 za mną. Diabelskie 1,5 tygodnia za mną – chata zdana, bez większych problemów. Jeszcze tylko rozgracić się (pewnie do soboty), ale to już na spokojnie. Jestem tak wywalony przez to wszystko, że ledwo na oczy patrzę. Mam nadzieję, że dziś wreszcie uda się porządnie wyspać, bo ostatnio z tym jest cały czas bardzo kiepsko.

Dziś trochę popracowałem nad planem na przyszły miesiąc. Jutro go dokończę i wrzucę szczegóły w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#igrzyskabebzonow v6 podsumowanie tygodnia trzeciego

grubasom zeszla para ewidentnie i teraz juz idzie no nie ma co ukrywac slabo
tzn schudli nawet z 50 kilo ale 20 przytyli wiec biland jest tylko 30 kilo na minusie

martwi mnie to tycie - 22 osoby od 2 do 3 tygodnia przytylo lacznie 20 kilo, no to w igrzyskach na odchudzanie jest ewidentnie jakims z-------m umyslowym, ale wiadomo, grube to glupie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowy_brukselek: widzę że nawet nie przegrałem grupy a było blisko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale wróciłem na dobry szlak, nawet na bardzo dobry i nie chodzi mi nawet o te 2 kg które mi zeszły bo woda spadła a o to że wróciłem do aktywności, liczę kalorie i trzymam deficyt i nawet nie mam już ochoty na w----------e słodkiego
  • Odpowiedz
Nie komentujemy, bo wiemy, ze Ci nadmiar atencji moze zaszkodzic. Podobny jazdy plus na wykopie to + 50 kcal a komentarz 200. Dbamy o Ciebie!

Ludzie. Zapisaliscie sie na igrzysta, to wpisujcie tą wagę... To nie o to chodzi, zebysmy my wiedzieli, mamy to w dupie ile kto wazy (ni chyba ze @cadmus, to kazdy chce wiedziec).

Jak nie sprawdzasz wagi, to oznacza ze nie monitorujesz zmian masy ciala, to
  • Odpowiedz