wiem ze niektortzy wpadaja tu poczytac jak sie j---e grubasow, a,e tro nie dzis
dzis nie mam sil do tego niesteyty, kolejne 7 osob odpadlo, znowu bez slowa
Dobrnęliśmy jakoś do dziewiątego tygodnia. Powiem wam szczerze, że brakuje mi już na to wszystko sił. Z każdym tygodniem entuzjazm opada, niektórzy po prostu milkną, znikają, gina na zawsze. Nawet nie mam już siły się na was denerwować, róbcie co uważacie.
















czego się boi ( ͡° ͜ʖ ͡°)