W sumie dam mały update. Bo trochę osób się pytało. Chodzi o temat bezsenności.
Po prostu nic nie wykrywano, nic nie działało a jak działało to tylko okresowo (np. hiper dawki melatoniny_
Zaczynając od higieny snu, przez leki, suplementy, szamańskie bardziej i mniej metody

Od lekarza do lekarza, od porady do porady różnych osób poszedłem na taką ogólniejszą diagnostykę zaburzeń u dorosłych. Niby od dawna wiedziałem, ze mam cechy autystyczne, ale no jakoś 37
Kasahara - W sumie dam mały update. Bo trochę osób się pytało. Chodzi o temat bezsenn...

źródło: Zrzut ekranu 2024-10-30 o 20.38.04

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kasahara: Pewnie spudłuje, ale... W czasach młodości wyspanie się graniczyło z niemożliwym. Po latach przeniosłem łóżko w róg pokoju, wcześniej sprawdziłem promieniowanie i w tym miejscu było dobrze, a jak postawiłem kwiatek tam gdzie wcześniej spałem to zaczął usychać. Wiele osób się śmieje i nie wierzy w szkodliwość promieniowania.
  • Odpowiedz
Też zauważyliście, że ostatnio w świecie sportu wystąpiła "gym inflation", czyli po prostu bardzo duży wzrost skili? Wypowiem się o swojej bańce, ale mam wrażenie, że można to wszędzie zaobserwować.
Różowy pasek here, więc tak, zacznę temat od poledance. Moja znajoma była przez 10 lat trenerką poledance i ostatnio zrezygnowała i powiedziała, że jednym z powodów jest to, ze nagle poziom treningów począwszy od grup początkowych wzrasta wykładniczo i ona jako trenerka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Polina2137: No tak jest. W USA korposzczury z wallstreet biegają maratony poniżej 3h i wyciskają na klate 140kg, do tego trenują Hyroxa, mają swój "morning routine" i koniecznie słuchają podcastów Hubermana, Brayana Johnsona, chodzą na saune i biorą zimne kąpiele ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Polina2137: po części faktycznie tak jest. Moim zdaniem wynika to ze wzrostu popularności aktywności fizycznej oraz dostępu do wiedzy, a i social media swoje też dodają
  • Odpowiedz
zrzucilem juz ok 2-3kg na redukcji, obecna waga 96.5, jestem ciekaw jak to bedzie wygladac przy 90 lub 85. Na bicku jedna wielka zyla sie ciagnie az do konca dloni xD Jak trenuje przy lustrze to nie moge przestac sie patrzyc jak ta maszyna pracuje #mirkokoksy #silownia #chwalesie #przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yakuza123: 1600 miesięcznie przy 4000-4500 kcal, ale staram się oszczędzać trochę i np. nabijam sporo białka twarogiem czy serkiem wiejskim, kupuję w biedrze i lidlu głównie. No i nie jem na mieście i nic nie zamawiam, tu ludzie w c--j wydają.
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi coś się robi z takimi ludźmi - potrzebuję skrzynie, patrzę stoi jakas, na niej telefon i woda, pytam gościa czy używa bo potrzebuje a ten że do następnego ćwiczenia potrzebuje. Okej myślałem, że zaraz będzie używał. Przeszukałem siłownię i znalazłem coś innego. Skończyłem swoją serie z 15 min a ten kretyn nawet tego ruszył. Skąd się biorą tacy kretyni? Strasznie mnie takie coś w-----a, tak samo ludzie co zajmą 3
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 729
@pepepanpatryk: Razem ze stażem i widocznymi efektami ćwiczeń na ciele zrozumiesz, że podchodzisz do delikwenta i pytasz „robisz tu?” i masz dwa wyjścia

1. Jeśli powie „tak”- to odpowiadasz „to porobimy razem” i każdy ma swoją kolej
2. Jeśli powie „nie” to nic nie odpowiadasz tylko robisz swoje.

13 lat stażu na siłowni here ;)
  • Odpowiedz
Hej to "normalne" że już czuję zmiany odchudzania? 188 cm, ważyłem 121 kg. Po miesięcznej diecie mam około 114 i czuję się inaczej. Mniej się pocę, lepsza kondycja, lepiej oddycham. Ofc nie jest super idealnie, ale i tak czuję różnice, myślałem że jak schludne 30 kilo to dopiero czuję się różnice odchudzania

#chudnijzwykopem #odchudzanie #mirkokoksy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy tylko ja trafiam na takie korpo, gdzie panuje mindset jedzenia „na szybko” i byle czego, byle smakowało? W każdej firmie, w jakiej pracowałem są co każde święta Bożego Narodzenia (i nie tylko) żarty, o tym, jak to #rozowepaski, czy #niebieskiepaski muszą schudnąć, czy wejść na dietę. To samo z siłownią, albo większość ma dwie lewe ręce i jest z tym na bakier, albo zaczyna ”od poniedziałku”.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadnyChlopczyk: Mam wrażenie że 90% tych wszystkich 30 letnich anetek i adasiów z biura to ten specyficzny typ ludzi co są na "diecie" od 5 lat na której przytyli 2 kilo, wypróbowali 2137 diet oprócz tej mówiącej o deficycie kalorycznym, chodzą na siłownię 3 razy w tygodniu "dla zdrowia" koniecznie z trenerem personalnym i ciągle wyglądając tak samo. Fani wszystkiego z napisem PROTEIN i subskrybenci diety pudełkowej Pro fit sport+
  • Odpowiedz
Ciężko znaleźć osobę, z którą można mieć dość podobny mindset na takie tematy


@LadnyChlopczyk: trochę się nie dziwię, bo większość ludzi ćwiczących i liczących makro, bez problemu radzi sobie z sytuacjami które wymieniłeś, tym bardziej że nie zdarzają się one codziennie. Gdy ktoś przynosi z jakiejś okazji ciasto do pracy, to normalnie jem i ucinam kcal z późniejszych posiłków. Nie muszę jeść pięciu kawałków serniczka - mogę jeden i nikt
  • Odpowiedz