44 279,09 - 32,71 = 44 246,385

Dotarł wąs do La Defąs ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzień w dzień skwar, żar się leje z nieba - w cieniu 37°C, w Słońcu jakieś pincet stopni, w metrze temperatura powierzchni Słońca i wilgotność ze dwa miliony stopni. W telewizji tylko krzyczą Attention Canicule, pokazują ludzi desperacko taplających się w paryskich kanałach, a tymczasem ja włóczę rodzinę po rozgrzanym betonie, starając się
enron - 44 279,09 - 32,71 = 44 246,385

Dotarł wąs do La Defąs ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzień w dz...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

44 314,15 - 10,00 - 2,06 - 7,30 - 15,70 = 44 279,09

Treningowo zeszły tydzień był niezbyt udany, po szaleństwach w poprzednim tygodniu nabawiłem się lekkiej kontuzji, przeciążyłem jeden z mięśni, także musiałem teraz odpuścić, żeby się zagoiło. W związku z tym wpadło tylko bardzo skromne 35 km biegania + 2 treningi rowerowe i 1 siłowy:
- poniedziałek: trening siłowy + bieg easy 10 km, tu zaczął się problem z nogą
- wtorek:
Rain_Dog - 44 314,15 - 10,00 - 2,06 - 7,30 - 15,70 = 44 279,09

Treningowo zeszły tyd...

źródło: bieganie

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyzdrowiałem i już zacząłem kminić ;)

Zestawiłem sobie rozwiązania producentów smart zegarków i opasek, którzy są otwarci w dostępie do danych które zbierają wasze zegarki/opaski.
Nie jest kolorowo, Garmin to chujki, Apple jeszcze gorsze bo zamykają wszystko w "puszce" telefonu a google to juz przekur... prawdziwe, kiedy patrzysz jak i na czym urośli.

Ja niestety wpadłem w garmina, da się dostać do swoich danych, niestety kosztem bezpieczeństwa przy logowaniu na potrzeby scrapowania danych.
Pan_Slon - Wyzdrowiałem i już zacząłem kminić ;)

Zestawiłem sobie rozwiązania produc...

źródło: porównanie_smart

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@mateusz-parysz: strava i kolejny ekosystem...to jak przerzucanie "kartofla: w inne miejsce, a nie rozwiązanie...w dostępie do "moich" danych ;) Po za tym mam już ponad pół roku historii "u siebie" i kolejne coś na zewnątrz nie rozwiązuje nic co jest pierwotnym kłopotem tj dostęp do moich danych.
  • Odpowiedz
@Pan_Slon: na zegarku kroki są w FIT (sen chyba też tam siedzi), zapisywane są w folderze MONITOR. Auto-synchronizacja oczywiście usuwa stare.
  • Odpowiedz
44 415,97 - 12,87 - 3,21 - 0,86 - 9,78 - 1,72 - 11,26 = 44 376,27

Kolejny tygodniowy raport. Minus taki, że podkręciłem sobie kostkę/stopę na przebieżkach omijając ludzi na chodniku o krawężnik. Trochę pobolewa i dzisiaj odpuściłem bazowe 16km niestety. Z plusów za to mocny progowy 8x1km w ~@3:40, gdzie tętno w pełnej lampie 30stopniowej poniżej progu było (choć nogi na drugi dzień miały gruz totalny), więc forma jest dalej.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

44 452,40 - 12,25 - 8,50 - 8,45 - 7,23 = 44 415,97

Ten tydzień bez ekscesów - treningi bazowe, chociaż wczorajszy bieg ciężko tak nazwać, jak przy takich temperaturach przy tempie bazowym puls mi skakał do 170 (╯︵╰,) Pod koniec to już naprawdę myślałem, że padnę, a dochodziłem do siebie z dobre kilkanaście minut (╯︵╰,) No ale nic to, nie poddajemy się (
PawlaczBorzy - 44 452,40 - 12,25 - 8,50 - 8,45 - 7,23 = 44 415,97

Ten tydzień bez ek...

źródło: słońcetykukuryno

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam pytanie w temacie słuchawek do biegania.
Chyba skończyła się dla mnie era słuchawek dousznych, bo pot i upał sprawiają, że w uchu dzieje się coś dermatologicznie nieapetycznego.
Nausznych chyba nie biorę pod uwagę, bo nie wyobrażam sobie jak z czasem poradzą sobie z wodospadem potu, który w nie spłynie.
Zostają więc te kostne. Testowałem ostatnio nawet jakieś premium w elektormarkcie. No brzmią całkiem dobrze, ALE chciałem zapytać jak to jest z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Huawei FreeClip 2


@cibronka: super, dzięki za konkret. Te huawei wydają się ok, miałem dwa lata temu, grały super, ale sól z potu je załatwiła. Tego się własnie boję. Mam jedn, proste słuchawki nauszne na kablu, od 6 lat i wszystko działa. Każde inne, z bajerami załatwiał pot. Zaczynało się od problemów z ładowanie, potem total kaput
  • Odpowiedz
44 473,77 - 21,37 = 44 452,40

No to dzisiaj było zającowanie na półmaratonie Radomskiego Czerwca ’76. Zgodnie z prognozami był piekarnik ¯(ツ)/¯

Ratownicy nie narzekali na brak roboty, a dwóch zająców na 1:30 i 1:50 niestety zakończyło bieg przed metą
randall - 44 473,77 - 21,37 = 44 452,40

No to dzisiaj było zającowanie na półmaraton...

źródło: IMG_9805

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@RybstonPonte: Dzisiaj to nie były warunki na życiówki - to były warunki na przetrwanie. Także mega gratulacje! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Dodam tylko, że dwóch pacemakerów odpadło (na 1:40 i 1:50), w tym jeden skończył w szpitalu po akcji reanimacyjnej (mój kolega, który biega i zającuje od lat).

@ozmatox: Dzięki!
  • Odpowiedz
#bieganie #papaton #polmaraton

Pierwsz papaton (+100m) zaliczony, a przy okazji udalo sie zaliczyc pol-maraton. Wynik mniej wiecej taki, jakiego oczekiwalem, choc km 17-19 daly mi w kosc i sam bylem zaskoczony. W przygotowaniach biegalem max 17-18km wiec moze miesnie nie byly w 100% przyzwyczajone. Finisz byl niezly, ostani kilometr pinizej 5 min.
marcin-van-staar - #bieganie #papaton #polmaraton

Pierwsz papaton (+100m) zaliczony,...

źródło: 37536

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

44 596,57 - 21,37 = 44 575,2

Je suis parisienne, trust me bro ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dziś ciut później i leniwiej, no i w większym gorącu. Muszę zacząć wcześniej wstawać, bo jutro o tej porze to
enron - 44 596,57 - 21,37 = 44 575,2

Je suis parisienne, trust me bro ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dz...

źródło: IMG_2857

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
Opowiesz więcej o traumie metrowej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@alexander-dantes: normalnie bym pisał o tym jak to okropnie jest jechać w tłoku i gorącu, ale po tym jak się człowiek wymęczył jazdą wte, wewte, właził na Wieżę Eiffla... to mu wszystko jedno xD

Ale moja pierwsza trauma metrowa była ze 20 lat temu, jak jechałem na Montmartre - w pewnym momencie zauważyłem, że jestem jedynym białym
  • Odpowiedz