35 759,82 - 11,47 = 35 748,35
Dzisiaj w menu 5x1200m w tempie półmaratonu. Weszło kolejno 4:31 / 4:30 / 4:27 / 4:28 / 4:30, więc podejrzanie równo. Duszy nie wydarło, płuca zostały na miejscu, tragedii nie ma ¯(ツ)/¯
Trochę gorzej, że od kilku treningów zaczęła mnie ciągnąć łydka. Na razie stosuję klasyczną medycynę biegacza, czyli „może trzeba rozbiegać” i udaję, że temat nie istnieje.
Dzisiaj w menu 5x1200m w tempie półmaratonu. Weszło kolejno 4:31 / 4:30 / 4:27 / 4:28 / 4:30, więc podejrzanie równo. Duszy nie wydarło, płuca zostały na miejscu, tragedii nie ma ¯(ツ)/¯
Trochę gorzej, że od kilku treningów zaczęła mnie ciągnąć łydka. Na razie stosuję klasyczną medycynę biegacza, czyli „może trzeba rozbiegać” i udaję, że temat nie istnieje.






Kolejny tydzień za nami ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Sprinty (przy których nadwyrężyłem sobie prawą łydkę (╯︵╰,)), long run boży, spokojna baza i lekka aktywacja przed dzisiejszymi zawodami - trailowe "10 km" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogólnie pierwsze kilometry za mocno pobiegnięte i jak mnie podbiegi przy 5. oraz 8.
źródło: ouhajnzap
Pobierz