Wpis z mikrobloga

  • 2
@ozmatox: czasem jedno słowo wyraża wszystko (ʘʘ)

Wczoraj tylko strzeliłem szybką przebieżkę po osiedlu z zakupami, a potem już trzeba było szybko zjeść śniadanie i szykować się na samolot. Podróż wyjątkowo gładko przeszła, kontrola bezpieczeństwa w Krakowie to teraz bajka - napoje do 2 litrów można mieć przy sobie, żadnego wyciągania elektroniki, normalnie bajka () jak za starych dobrych czasów.

Fajny
  • Odpowiedz
  • 1
@skeeto666 straciłem rachubę koło setnego (akurat się trafił na pierwsze okrążenie wokół globu), ale wszystko da się policzyć ( ͡º ͜ʖ͡º) Tak na oko będzie jakieś 150 mniej więcej
  • Odpowiedz
Dobrze jest. Dziś biegnąc o tej 5:44 pierwszego biegacza minąłem po 5 minutach, na całej trasie to chyba ze dwie setki biegaczy i biegaczek (ʘʘ)


@enron: ooo tez zapamiętałem z Paryża tłumy biegaczy. Ale gdy ja byłem, to ledwo dawałem radę tam przy 24 stopniach (odczuwalna była jak nasze 28-30). Jak Ty dajesz radę w 33, to szacunek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz