Cóż, brakło na dystansie ze 150 metrów. Trasa atestowana, więc sobie zaliczam życiówkę - 34:56. 🤪😂 Większy gnój się zrobi, bo Katarzyna nabiegała przez to rekord Polski kobiet. Beka, jak zawsze na naszym wrocławskim podwórku musi być jakiś smród związany z biegiem.
To prawda, to prawda, regulaminu biegu też długo nie było.
Ustawili za blisko na dwóch dystansach nawrotki, to już trzeba umieć. W sumie faktycznie sam się jurnąłem podczas nawracania, bo pamiętałem z filmiku, że miała ona być idealnie na skrzyżowaniu ze światłami na N-Park, a była minimalnie kawałek za przejściem dla pieszych przy Biedronce/Brico. Dodatkowo na znaczniku 4km na zegarku miałem 3.78. xD
Jak wygląda sprawdzanie sprzętu, czy jest zgodny z przepisami no PZLA, na maratonach typu Gdańsk, czy Warszawa? Nie mówię tu o zwycięzcy, ale o zwykłym Jasiu biegnącym maraton w 5h? Za superblasty 3 zostanie zdyskwalifikowany(za dużo pianki), czy olać to? #bieganie #maraton #pzla #bieganiesprzet
Lekkie rozbiegania po półmaratonie i jeden bydlak śmierdziel z wytrzymałości tempowej, co utwierdził mnie w przekonaniu, że teraz w sobotę jest sens atakować z 34:40 na 10km. Wiadomo, pokora, ale treningi mówią, że jest jeszcze lepiej niż było. Chyba potężny bodziec poszedł po połmaratonie na 1:17 - bo w sumie druga sprawa jest taka, jak
Zbiorczo od początku miesiąca. Niestety nie mogłem trenować z uwagi na kontuzję, której się nabawiłem przy starcie w Półmaratonie Warszawskim 3 tygodnie temu. Cele były ambitne - chciałem się zakręcić koło 1:16, niestety na drugim kilometrze musiałem zejść z trasy
No i poszło, dość luźno, zgodnie z planem. Trasa fajna, nie za dużo zakrętów i nawrotów, podbiegi rozsądne, na końcu spory zbieg, który mocno pomaga powalczyć o czas. Teraz lekko odpocząć i za trzy tygodnie walczymy o życiówkę.
Kończę tydzień z nową życiówką w półmaratonie - 1:17:53.
Start miał być potraktowany treningowo, biegany piramidką, ale stwierdziliśmy z trenerem 10 minut przed startem, że lecę na życiówkę. Trasa fajna, ale ciężkawa - dużo podbiegów i wybiegając w pole na nawrotkę masakryczny wiatr.
Pytanie w sprawie butów. Czy Adidas Boston 13 z tymi prętami zachowuje się już bardziej jak pełny karbon, czy jednak jeszcze nadaje się do normalnego biegania? Kupiłem ostatnio Novablasty 5, z myślą o starcie na połówkę w tempie około 4:30-4:40, ale po kilku szybszych treningach stwierdzam, że są jednak zbyt miękkie jak pod moją nogę. Są teraz do wychaczenia Bostany w cenach 400-450zł i się zastanawiam, tylko nie chcę się pakować w
Ciężki tydzień, bez luzowania kilometrażu (no chyba, że rezygnacja z kilku km podczas treningu) po rekordowych zawodach w zeszłą niedzielę. Pierwszy raz mam taką sytuację i odczuwam to mocno, ale śruba jest dokręcana i najcięższe treningi dopiero przede mną. 😵 💫 Miejmy nadzieję, że odda. 😆
Te sprinty są mega ciężkie, mam nadzieję że za 3 tygodnie będę gotowy na wydłużenie ich do 30 sekund, muszę na te sprinty zacząć nosic polar verity sense bo podczas tych sprintów średnie tętno i maksymalne tętno sfałszowane ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@neufrin: Można gdybać, ale jakby wiatru nie było i bym wiedział, że trasa ma 100 metrów mniej, a nie jeszcze nadrabiał z 50 metrów powyżej, to możliwe że i teraz by pykło. Cały czas jednak mam z tyłu głowy ten bieg z kwietnia jak mnie odcięło na 4km i boję się pójść totalnie na trochę bardziej niż "komfortowe cierpienie".
No, ale za miesiąc we Wrocławiu nowa nocna dycha więc tam
Cóż, brakło na dystansie ze 150 metrów. Trasa atestowana, więc sobie zaliczam życiówkę - 34:56. 🤪😂
Większy gnój się zrobi, bo Katarzyna nabiegała przez to rekord Polski kobiet. Beka, jak zawsze na naszym wrocławskim podwórku musi być jakiś smród związany z biegiem.
#sztafeta #bieganie
źródło: 19683
PobierzUstawili za blisko na dwóch dystansach nawrotki, to już trzeba umieć. W sumie faktycznie sam się jurnąłem podczas nawracania, bo pamiętałem z filmiku, że miała ona być idealnie na skrzyżowaniu ze światłami na N-Park, a była minimalnie kawałek za przejściem dla pieszych przy Biedronce/Brico. Dodatkowo na znaczniku 4km na zegarku miałem 3.78. xD