51 355,01 - 14,05 - 12,37 - 12,73 - 14,23 - 21,37 = 51 280,26

Ach piątek piąteczek piątunio (ʘʘ)
Od poniedziałku coś tam ciułałem jakieś dyszki, minipapatoniki i takie tam - ale miałem w głowie jakiś papaton jeszcze przed weekendem ( ͡º ͜ʖ͡º)

Planowałem to na czwartek, ale wylazła mi dodatkowa robota w nocy i za późno wstałem. Nic to, spróbujemy w piątek. Budzik na 4:09 i
enron - 51 355,01 - 14,05 - 12,37 - 12,73 - 14,23 - 21,37 = 51 280,26

Ach piątek pią...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

52 044,32 - 21,37 = 52 022,95

To nieprawda, że nie można dzień po dwupapatonie pobiec papatonu. Można, tylko trzeba wcześnie wstać.

Na tym polega odpowiedzialność.

Miłego
enron - 52 044,32 - 21,37 = 52 022,95

To nieprawda, że nie można dzień po dwupapaton...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

52 194,02 - 12,73 - 42,74 = 52 138,55

No i tak mija powolutku ta majówka. Wczoraj króciutki czeski minipapatonik, bo wyjeżdżałem i nie chciałem żeby rodzina panikowała że się rozbiję ze zmęczenia... No to dzisiaj sobie ciutkę odbiłem. Podwójnym papatonem, więc uważam za uzasadnione użycie tagu #2137 (ʘʘ)

I przyznam się, chodziło mi po głowie strzelić maratonik, ale decyzja zapadła tuż przed snem - o 1 rano
enron - 52 194,02 - 12,73 - 42,74 = 52 138,55

No i tak mija powolutku ta majówka. Wc...

źródło: IMG_1605

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

53 156,69 - 21,37 - 7,02 - 7,15 - 12,37 - 21,37 - 1,20 = 53 086,21

No i doczłapałem do końca miesiąca. Tym razem się uparłem i wbiłem na równe 500 km (no dobra, z jakimiś groszami) ()

Najpierw w niedzielę papatonik, w poniedziałek zaspałem i dałem radę tylko 7 km zrobić, we wtorek dużo się działo i jedynie zdołałem sobie strzelić 7 z groszami z
enron - 53 156,69 - 21,37 - 7,02 - 7,15 - 12,37 - 21,37 - 1,20 = 53 086,21

No i docz...

źródło: IMG_1571

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

53 945,15 - 11,10 - 10,10 - 12,37 - 10,01 - 3,50 - 27,31 = 53 870,76

Kolejnych parę dni za nami. Ciężki tydzień, mało czasu w poranki i przez to mniejszy kilometraż niż zwykle, a w szczególności brak papatonów w dni robocze... cóż poradzić - to już raczej będzie standard, cud że jeden czeski minipapatonik wszedł ¯\(ツ)/¯ Wczoraj dodatkowe utrudnienia, przez co w ogóle odpadło poranne bieganie, popołudniowe też nie wyszło i
enron - 53 945,15 - 11,10 - 10,10 - 12,37 - 10,01 - 3,50 - 27,31 = 53 870,76

Kolejny...

źródło: IMG_1479

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@enron: Od tego biegania pod wiatr coraz bardziej Ci się zęby rozstępują panie Enron.☝️😏


@Kantor_wymiany_mysli_i_wrazen: kiedyś będę już stary, brodaty, a szczerba będzie idealna by umieścić w niej klasyczną fajkę gdy będę wnukom opowiadał o papatonach ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
54 587,75 - 11,02 - 12,01 - 16,01 - 10,26 - 11,02 - 2,63 - 7,01 - 1,34 - 10,11 - 21,37 = 54 484,97

No i kolejny tydzień minął. Ciężko było z nowym układem dnia, trzeba było skrócić dystanse ale udało się jakoś zachować codzienne bieganie. We wtorek nie dało się rano, to poprawiłem po południu ( ͡º ͜ʖ͡º) W piątek, w ramach przygotowań do sobotniej nocnej dyszki przetestowałem
enron - 54 587,75 - 11,02 - 12,01 - 16,01 - 10,26 - 11,02 - 2,63 - 7,01 - 1,34 - 10,1...

źródło: IMG_1388

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
O najważniejszym nie wspomniałem. DOPING! Boski doping, w wykonaniu znajomych ale też i wykopowiczy! Trochę osób mnie rozpoznało ( ͡º ͜ʖ͡º) Dziękuję!
  • Odpowiedz
  • 13
@enron: aparat na zęby mistrzu nie kosztuje tak dużo


@sinpetuhi A po co mi on? Modelem nie zostanę, w życiu mi mój układ zębów nie przeszkadza, a wydawać kilkanaście tysięcy złotych na aparat i drugie tyle na implanty bo ktoś obcy uważa że tak by było lepiej... mam fajniejsze pomysły na wydawanie kasy ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
55 382,72 - 21,37 - 5,01 - 1,08 - 21,37 = 55 333,89

Kolejny fajny weekendzik (ʘʘ)

Nie było ciśnienia, więc oba dni z późnym
startem - wczoraj niewiele przed 7, a dzisiaj już niemal o
enron - 55 382,72 - 21,37 - 5,01 - 1,08 - 21,37 = 55 333,89

Kolejny fajny weekendzik...

źródło: IMG_1266

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Adam_Konarski_z_Katowic jak wróciłem do domu to trzeba było ćwierć arbuza wessać, drugą kawę z żoną wypić, wykąpać się, wspólne śniadanie zjeść, wypić kolejną kawę... takie rzeczy trwają ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
55 827,02 - 21,37 - 21,37 - 11,39 - 21,37 = 55 751,52

No to kolejnych parę papatonów do kolekcji, a przy okazji pękło 200 km w kwietniu ( ͡º ͜ʖ͡º) Wczoraj niestety obowiązki domowe i rodzicielskie nie pozwoliły na właściwy dystans, ale dobre i takie 11 z hakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dzisiaj było fajnie, bo wybiegłem przed piątą rano i było -2°C (ʘʘ
enron - 55 827,02 - 21,37 - 21,37 - 11,39 - 21,37 = 55 751,52

No to kolejnych parę p...

źródło: IMG_1254

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

56 432,71 - 21,37 - 21,37 = 56 389,97

Jestem prosty enron, mam obowiązki enrońskie.

KRYĆ SIĘ! (ʘ
enron - 56 432,71 - 21,37 - 21,37 = 56 389,97

Jestem prosty enron, mam obowiązki enr...

źródło: wetpapa

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 211,47 - 21,37 - 21,37 = 57 168,73

I tak sobie mija dzień za dniem na tej wsi ( ͡º ͜ʖ͡º) Tak, wiem, powinienem był wczoraj wrzucić wczorajszy papaton, ale że poszedłem usypiać synka to w zasadzie na tym się dzień dla mnie zakończył xD

A dzisiaj luzik - dzień niespieszny, żadnego ciśnienia, jedynie trzeba było kupić chlebek do święcenia i banany ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wstałem na luzaka
enron - 57 211,47 - 21,37 - 21,37 = 57 168,73

I tak sobie mija dzień za dniem na tej...

źródło: IMG_1133

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 043,62 - 21,37 = 57 022,25

Ech, co za ludzie, człowiek pisze że mu się nie chce to mu jakieś kary wymyślajo. No dobra, @saimonm niech Ci jest ( ͡º ͜ʖ͡º)

Se wziąłem zaspałem - zamiast wstać o 4:30 wstałem po 6 () No ale święta środa to święta środa, poza tym luz z dziećmi - jeden syn na 11, drugi chory, trzeci chory, więc
enron - 57 043,62 - 21,37 = 57 022,25

Ech, co za ludzie, człowiek pisze że mu się ni...

źródło: IMG_1114

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 089,34 - 23,71 - 7,01 = 57 058,62

Plan był ciut inny. Po niedzieli miałem sobie strzelić dwa papatony i dobić po raz pierwszy od dawna do 500 km. Ale jakoś wczoraj mnie natchnęło, że ileż można te papatony klepać i sobie strzeliłem miniuberpapatona w spokojnym tempie 5:42/km. Biegło się fajnie, udało się wylecieć przed 5 rano, generalnie dobrze - mimo że Słońca nie było.

No a dzisiaj - cóż... się chłopu zaspało,
enron - 57 089,34 - 23,71 - 7,01 = 57 058,62

Plan był ciut inny. Po niedzieli miałem...

źródło: IMG_1111

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 705,32 - 21,37 - 32,71 = 57 651,24

No, takie weekendy to ja lubię (ʘʘ)

Mimo piątkowego papatonu w sobotę rano mnie nosiło. Trochę zaspałem, a potem dodatkowo zamarudziłem - pokawkowałem z żoną, zjadłem jakieś tam ciacho - i wyjątkowo późno, bo prawie o 7:30, poleciałem zaliczyć
enron - 57 705,32 - 21,37 - 32,71 = 57 651,24

No, takie weekendy to ja lubię (ʘ‿ʘ)

...

źródło: IMG_1078

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
Wspomniane wykresy. Puls stabilnie, tempo zdechło na ostatnich kilometrach, ale kadencja pokazuje że im bliżej końca tym słabiej. Długość kroku z kolei dość stabilna, bilans prawa/lewa jak zwykle stabilnie wujowy xD
enron - Wspomniane wykresy. Puls stabilnie, tempo zdechło na ostatnich kilometrach, a...

źródło: IMG_CF3A0ABB0845-1

Pobierz
  • Odpowiedz
57 942,80 - 21,37 = 57 921,43

Wczoraj zaspałem i zamieszanie z rana było, to musiałem dzisiaj jakoś odreagować ¯\(ツ)

Fajnie się tuptało, cieplutko (4°C) i orzeźwiający deszczyk (  ͡
enron - 57 942,80 - 21,37 = 57 921,43

Wczoraj zaspałem i zamieszanie z rana było, to...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58 025,98 - 10,01 - 12,12 - 21,37 = 57 982,48

Minęły kolejne trzy dni. Choć niedzielny występ w Marzannie był daleki od wybitnego, to poszło i tak lepiej niż się spodziewałem. Ewidentnie jednak coś tam walczyłem, bo mimo wieczornego intensywnego masowania, rozciągania i rolowania poniedziałkowa dyszka po bułeczki była do rytmu oj - oj - ała - auć xD No może nie aż tak, ale tempo 5:57/km mówi samo za siebie ( ͡º ͜
enron - 58 025,98 - 10,01 - 12,12 - 21,37 = 57 982,48

Minęły kolejne trzy dni. Choć ...

źródło: IMG_1012

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@conamirko ja generalnie mam porozwalane kolana (przynajmniej lewe), coś tam mnie tu i ówdzie pobolewa - ale nie wtedy gdy biegam xD Kolano mam rozwalone od 30 albo 40 lat, długo zanim pomyślałem w ogóle o bieganii ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli mam jakieś problemy, to raczej z lenistwa - bo się nie rozciągam/masuję odpowiednio. A objętość mam dużą, ale nie olbrzymią - rzadko dochodzę do 500
  • Odpowiedz
58 268,79 - 13,09 - 1,02 - 5,01 - 1,36 - 1,37 - 3,09 - 21,1 - 4,01 = 58 218,74

Parę kolejnych dni za nami. Bez szaleństw ale i nie jakoś fatalnie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Na początek piątuniowe 13 km w tempie 4:53.

Potem sobotnia wstrzemięźliwość - czyli tylko dotuptanie kilometra do parku, strzelenie parkruna w tempie
enron - 58 268,79 - 13,09 - 1,02 - 5,01 - 1,36 - 1,37 - 3,09 - 21,1 - 4,01 = 58 218,7...

źródło: IMG_0971

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 083,36 - 14,02 - 16,12 - 21,37 = 59 031,85

My tu gadu-gadu, a niedziela i Półmaraton Marzanny coraz bliżej. Oczywiście zmniejszam objętość, w szczególności wczoraj rano zaspałem i nie dałem rady w ogóle pobiegać xD

Niemniej w poniedziałek jakieś 14 wpadło, we wtorek nawet 16. A że miałem straszny niedosyt po wczorajszej absencji, to dziś się obudziłem trochę po 4, a po odbębnieniu podstawowych spraw domowych o 4:59 (no za cholerę nie
enron - 59 083,36 - 14,02 - 16,12 - 21,37 = 59 031,85

My tu gadu-gadu, a niedziela i...

źródło: IMG_0882

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 748,05 - 21,37 = 59 736,68

Po upapieżeniu przez @randall nie miałem innego wyjścia jak cyknąć niedzielny papatonik ( ͡º ͜ʖ͡º)

Równo za tydzień Marzanna, moi znajomi zającują na czas 1:30, ja jestem p----------y więc sobie z nimi wystartuję a potem zdechnę xD więc wypada choć trochę zacząć przyspieszać ( ͡º ͜ʖ͡º) Może
enron - 59 748,05 - 21,37 = 59 736,68

Po upapieżeniu przez @randall nie miałem inneg...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 898,06 - 15,01 - 10,01 - 21,37 = 59 851,67

No to kolejnych parę dni tuptania za nami i doszedł kolejny papatonik (ʘʘ)

W czwartek wstałem dość wcześnie i choć miałem w planie jakieś 10-12, to mi się tak fajnie biegło że
enron - 59 898,06 - 15,01 - 10,01 - 21,37 = 59 851,67
 
No to kolejnych parę dni tupt...

źródło: IMG_0744

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach