@Wormditt: kipchoge to ma medale igrzysk olimpijskich na 5000m (5km) i go zna całe srodowisko biegaczy . Karasia malo kto zna w srodowisku trialonowym( czołowka światowa IM, trialonu) poza polakami. Karaś to taki marcin najman ktorego tez znaja tylko polacy a przeciez jest mistrzem wku w kikcboxingu.
  • Odpowiedz
@mirasKo-Kalwario jest cienki jak zadek węża. Odgrażał się, ze bedzie mistrzem na hawajach itd, ostatecznie nie wystartował nawet w jednym poważnym triathlonie ze stawka klasy światowej wiec mozna w pewnym sensie powiedziec, ze jest niepokonany.
Przepraszam, jednak wystartował ale….nie ukończył xD szło mu jednak bardzo kiepsko z tego co pamietam, daleko z wody itd, potem oczywiscie pechowo rower chyba mu siadł, a wczesniej mial historie ze juz mial startować juz za
  • Odpowiedz
158 308,72 - 5,62 = 158 303,10

Nowy rekord na 5km :D
22:08 - poprawa o minutę.
Czuję się jak król. Idę wypić mleko

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 319,45 - 6,33 = 158 313,12

Dorosly chlop, przed 22 wyszedl do ciemnego lasu z latarka na glowie pobiegac, no i zrobil chyba PR bo nie liczac rozgrzewki i wybiegania to takie 5:00 przez ponad 5km, a w lesie tylko swiecace oczy widzialem miedzy drzewami, chuop sluchawek nie wzial zeby w razie czego dzika albo jelenia uslyszec, na pewno sto razy lepiej tak na noc niż na czczo z rana u
ptakov23 - 158 319,45 - 6,33 = 158 313,12

Dorosly chlop, przed 22 wyszedl do ciemneg...

źródło: Screenshot_20230524_223159_Connect

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 329,53 - 10,08 = 158 319,45

Późno, bom zapomniał o dopisaniu Ale w sumie i tak późno było, bo dzisiaj sobie po królewsku pospałem - prawie do 6 rano. Widać konkretnie mnie zmorzyło, bo pod nakastlikiem leżały telefon, ładowarka, okulary, a kota zrezygnowana spała u mnie w nogach xD

Nic to, dzieci mają wolne, żona się nie spieszyła do pracy, więc bez zbędnego marudzenia pozbierałem się i niespełna kwadrans po szóstej wyruszyłem w
enron - 158 329,53 - 10,08 = 158 319,45

Późno, bom zapomniał o dopisaniu Ale w sumie...

źródło: IMG_B3E3707D9104-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trochę nie kumam tej superkompensacji. Chodzi o bieganie na końcówce zakwasów? W poniedziałek zrobiłem pierwsze 1,5km czyli optymalnie następny trening dobrze wykonać w środę (dziś) czy czwartek (jutro). Myślę że na zdrowy rozsądek 1 dzień odpoczynku to takie minimum.
#biegajzwykopem #bieganie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 342,74 - 5,02 = 158 337,72

Nie mam pojęcia, co mi przyszło do głowy, żeby robić życiówkę drugi raz w tym tygodniu, ale zdołałem to zrobić.
Skróciłem czas o minutę i 13 sekund.
Coraz bardziej zbliżam się do tempa 5 minut na kilometr.

#
barteczek1337 - 158 342,74 - 5,02 = 158 337,72

Nie mam pojęcia, co mi przyszło do gł...

źródło: 24_05

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 354,00 - 11,26 = 158 342,74

Dzisiaj z premedytacją wybrałem się o 11 na bieżnie żeby w ten gorąc adaptować organizm przed czerwcowym półmaratonem. Plan był taki by zrobić 3km rozgrzewki + 2x rytm + 3x3km 4:50 - 4:55min/km na przerwie 3min + 1km schłodzenia.

No właśnie, taki był plan… ( ͡° ʖ̯
randall - 158 354,00 - 11,26 = 158 342,74

Dzisiaj z premedytacją wybrałem się o 11 n...

źródło: IMG_0620

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@randall: Ja takie adaptacyjne biegi to robię właśnie albo easy i wtedy idę na bulwary i niech mnie tam słońce do betonu przypala, albo biegi steady taki polski 2.5 zakres, coś koło tempa maratońskiego.

Akcentów nie ma co próbować, bo w pierwszych fazach szansa powodzenia niska, a dodatkowo czas regeneracji się wydłuża.
  • Odpowiedz
@twardy_kij: Tu gdzie biegam, biegacze są emocjonalnie upośledzeni, więc nigdy nie odpowiadają na jakiekolwiek pozdrawienie. Za to rowerzyści już tak.
  • Odpowiedz
158 367,72 - 10,72 - 3,00 = 158 354,00

Dziś miało być mocniej więc rozgrzewka i 9 X 600 4:10-4:20 (wyszło ok, najgorzej 4:14, najlepiej 4:03) i 2 min marsz/chód. Poidełka po drodze robią robotę :) Przed powrotem do domu jeszcze test klatki ninja - klatko jesteś piękna :)) zerwana skóra na dłoni więc czas było wracać do domu spokojne 3 km. Ależ już jest przyjemnie ciepło o poranku

#sztafeta
Grzegiii - 158 367,72 - 10,72 - 3,00 = 158 354,00

Dziś miało być mocniej więc rozgrz...

źródło: temp_file.png1006200216510260998

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Post #4 - Normalny wybieg - 9 km w strefie

Wtorek, spokojny wybieg 8 km w strefie. W piątek i sobotę będę miał duzo na głowie, wiec 3 wybiegi robię po sobie. Z uwagi na to ze niedzielny wybieg poszedł mega dobrze bez jakichkolwiek zażaleń dodaje kilometry bo ile można tak biegać krotko. Dodatkowo od poniedziałku jestem na teście dwutygodniowym, tłumacze Dr Phil mówi ze większość węglowodanów jedzonych przez ludzi jest mało
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 374,91 - 7,19 = 158 367,72

Pierwszy raz w tym roku. Od nieróbstwa przytyłem cały kilogram, tętno pod niebiosa, ale cieszę się, że innym spadła zarówno waga, jak i tętno pod moją nieobecność xd

#bieganie #sztafeta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gawix: nie odpowiem ci o altrze i dystrybutorze, moze tricenter bo maja tego od groma.
Wiem ze pare lat temu altra szukala ambasadorow wsrod co bardziej biegowych blogerow/fb itd ale co z tego wyszlo i na ile oni w PL sa oficjalnie - nie mam pojecia.
  • Odpowiedz
@mirabelka2137: Kostera najpierw przez 67 dni będzie pływał po 18 kilometrów, później kolejnych 155 dni będzie jeździł na rowerze po 200 kilometrów, a na koniec będzie biegać codziennie przez 143 dni po 55 kilometrów.

Nigdy tego nie zrozumiem, ale skoro taki ma plan to niech działa
  • Odpowiedz
Nie mogę od 3 tygodni unieść śródstopia do góry siłą mięśni w stopie prawej. Zaczęło się od tego, że w trakcie bieganie poczułem piekący ból w kostce zewnętrznej, ale dobiłem trening do końca. Potem nie mogłem stać na tej stopie w ogóle, następnie opuchlizna trochę zeszła (nie do końca) i dalej ta stopa jest osłabiona i nie mogę zadrzeć stopy do góry. Tak jakby w prawej nodze w ogóle nie działał mięsień
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach