Urobek tego tygodnia to 5 trenigów biegowych (68 km) oraz po jednym treningu siłowym i rowerowym. Zbliżam się do końca sezonu, także treningi raczej na podtrzymanie, w przyszły weekend jeszcze jeden start i potem roztrenowanie. A w tym tygodniu było tak: - poniedziałek: 10 km spokojnego rozbiegania - wtorek: 10 km podbiegania na bieżni elektrycznej, w tym 8 x 4
No i nadejszła ta wiekopomna, a raczej półwiekopomna chwila: dziś nad ranem zaliczyłem pięćdziesiąte okrążenie wokół naszej gwiazdy (ʘ‿ʘ)
Tak, ludzie dożywają takiego wieku i nawet potem żyją. Owszem, mam wrażenie że ostatnimi czasy śmieciarka ciut częściej podjeżdża tak jakby badała teren, ale stary jestem sklerozę mam to mogłem coś pomieszać
W sobotę startowałem w Baran Trail Race 25 km i 1300 m up, czyli pętelka z Węgierskiej Górki na Baranią Górę i z powrotem. Plan był taki, żeby trochę pocisnąć i zobaczyć co z tego wyjdzie. Pierwsza połowa w zasadzie cały czas pod górę, sporo podbiegałem i noga nawet się kręciła. Zbieg z Baraniej poszedł w miarę ok, niestety na
@login_nick: Dzięki. No to są zawodowe biegaczki. Pierwsza kobieta miała czas 2h 17min, czyli tempo 5:30, ponad 1 min/km szybciej ode mnie. A zwycięzca poleciał 1h 50 min, czyli miał tempo 4:23, ponad 2 min/km szybciej ode mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ja nie wiem jak to jest w ogóle możliwe do osiągnięcia. No ale to też zawodowiec.
No i pobiegane w Cardiff. Plan był prosty: złamać 1:40 i kontynuować serię SuperHalfs poniżej tej granicy. Plan, jak to plan, miał swoje zdanie na temat rzeczywistości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Słońce postanowiło przygrzać, a trasa okazała się zdecydowanie bardziej pagórkowata, niż się spodziewałem. Do 10km jeszcze wydawało mi się, że mam sytuację pod kontrolą, ale później nogi zaczęły sukcesywnie przechodzić w beton. Trzeba było
No i pobiegłem dziś ten Poznań :) Bardzo dużo kibiców, prawie na całej trasie !
Plan był prosty, pobiec spokojnie pierwsze 5km w 5:25-5:30, potem spokojnie zejść na 5:20 i trzymać do 30... ale k---a nie... Trza było z---------ć w 5:10 cały czas, bo co może pójść nie tak ?! No i na 34 zapłaciłem z odsetkami za to :D od 34 to
Jak wygląda sprawdzanie sprzętu, czy jest zgodny z przepisami no PZLA, na maratonach typu Gdańsk, czy Warszawa? Nie mówię tu o zwycięzcy, ale o zwykłym Jasiu biegnącym maraton w 5h? Za superblasty 3 zostanie zdyskwalifikowany(za dużo pianki), czy olać to? #bieganie #maraton #pzla #bieganiesprzet
Bieganie z końcówki września: w poniedziałek 8 km easy, we wtorek prawie 16 km, w tym piramidka 3000 + 2000 + 1000 + 2 x 800 + 2 x 500. Wrzesień był w miarę skromny pod względem kilometrażu, wpadło w sumie tylko 176 km.
Pytanie, bo mnie to już w-----a i nie wiem jak się odnosić.
Jak biegniecie dystans to podczas 10 km, jak się zatrzymujecie np po 4km, to pauzujecie? Bo jak zacząłem pauzować to mi się czasy o 30sekund na km poprawiły.., no ale z drugiej strony to nie jest trochę oszustwo? Czyli że powinienem po prostu zostawić i jeśli przebiegnę 10km w 50 min to w 50 min a nie, w
Jak biegam na treningach to pauzuję przy każdym zatrzymaniu, typu światła, itp. No chyba że biegam jakieś interwały, gdzie między szybkimi odcinkami jest zadany jaki czas odpoczynku, wtedy nie pauzuję, żeby móc zmierzyć ten odpoczynek. Na zawodach oczywiście nie pauzuję.
Dorobek tego tygodnia to 5 treningów biegowych, łącznie 69 km, do tego 1 trening siłowy i 1 rowerowy: - poniedziałek 9,5 km przyjemny, chociaż deszczowy, easy run z panem @randall - wtorek: prawie 10 km podbiegania na bieżni elektrycznej, w tym 10 x 3 min na intensywności progowej, w sumie blisko 1000 m up, - środa: 13 km, w tym
Dzisiaj miałem przyjemność potruchtać z tagowym dzikiem @Rain_Dog i przy okazji osobiście odebrać wygraną w konkursie. Także oficjalnie potwierdzam: OP dowiózł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak się akurat złożyło, że obaj mieliśmy w planie easy, więc wyszła bardzo przyjemna pogawędka w okolicach Parku Bródnowskiego. W połowie zaczęło padać, ale w
Za mną kolejny tydzień rozkręcania się po UTMB, nadal czuję zmęczenie, zwłaszcza przy intensywniejszych treningach, HRV jeszcze nie wróciło do normy. Wpadło 50 km biegania, do tego 1 trening siłowy i 1 rowerowy: - poniedziałek: trening siłowy - wtorek: spokojne rozbieganie 10 km - środa: bieganie 11 km, w tym ok 4 km zabawy biegowej
TL;DR podsumowanie mojej 3-miesięcznej podróży po Centralnej Azji - "tak średnio bym powiedział"
Dzisiaj, po 3 miesiącach podróżowania opuszczam Azję Centralną (licząc z zachodnimi Chinami). Zupełnie nie planowałem, że zostanę tak długo. Plan był tylko na Sinciang (Xinjiang) w Chinach, szybki przejazd przez Kazachstan i zwiedzanie Uzbekistanu. Skończyło się na tym, że poza Chinami odwiedziłem wszystkie 5 postsowieckich "stanów".
Generalnie muszę przyznać, że nie jestem przesadnie zachwycony. Niczego nie żałuję, ale liczyłem że bardziej
Powoli wracam po UTMB. Pierwszy tydzień bezpośrednio po biegu bez żadnych aktywności, żeby się trochę zregenerować. Po 3 dniach nogi już w zasadzie nie bolały, ale HRV cały czas szura po dnie, pewnie jeszcze z tydzień zajmie nim wróci do normy. Mentalnie już chyba się zregenerowałem, bo zapisałem się na 2 biegi w październiku (Baran Trail Race 25 km i Łemkowyna 48
Ukończyłem bieg Ultra-Trail du Mont-Blanc, to jest pętelka o długości ok 175 km i 10 000 m przewyższenia wokół Mont Blanc. Bieg zaczyna się w Chamonix we Francji, następnie trasa biegnie przez Włochy, Szwajcarię i z powrotem do Francji do Chamonix. To prawdopodobnie najsłynniejszy bieg górski na świecie, zjeżdżają się tu biegacze z każdego zakątka globu oraz cała światowa elita.
To było moje trzecie podejście do tego biegu, w 2019 nie ukończyłem z
Mnie interesuje jakie żele masz. Kupujesz jakieś gotowce czy masz wersję budżetową, a zarazem lepszą jakościowo i zamawiasz składniki na allegro produkując własne żele? Ja też ultra, ale rowerowe może z raz do roku zdarzy mi się wystartować, tak to raczej jazda romantyczna, bo jestem zupełnym amatorem, ale też lubię się czasami podojeżdżać:)
Tym razem używałem żeli firmy 4endurance. Oni mają takie większe, po 45
Jedno pytanie - czy na takie biegi się ma jakieś słuchawki żeby zająć głowę jakąś muzyką czy audiobookiem?:)
Sporo ludzi leci ze słuchawkami, ale ja osobiście wolę bez. Wbrew pozorom jest czym zająć głowę, bo sporo się dzieje, co chwila trzeba się napić, coś zjeść, czasami się chwilę z kimś pogada, a na zbiegach trzeba się skupić żeby się nie wywalić
Coś będę jeszcze biegał na jesieni, żeby wykorzystać wypracowaną formę, ale będą na pewno krótsze bieg. Myślę o Baran Trail Race i może 50 albo 70 na Łemkowynie. Mam jeszcze na oku jedną zagraniczną setkę pod koniec roku, ale nie wiem czy uda mi się to ogarnąć logistycznie.
Rzeźniczek to był mój pierwszy górski bieg, potem wielokrotnie wracałem do Cisnej na różne dystanse. Polecam, faktycznie da się dużo więcej zobaczyć niż idąc z ciężkim plecakiem.
@vinmcqueen: To zupełnie sensowne pytania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- z tego co zrozumiałem z liczb to momentami robiłeś jedynie 3-4km na h czyli wtedy nie był to stricte bieg tylko trochę marsz - jak oceniłbyś, ile mniej więcej czasu faktycznie truchtałeś a ile było chodu?
Faktycznie na takim biegu sporo się maszeruje, zwłaszcza pod górę, bo podbieganie kosztuje za dużo energii. Niby zegarek mierzy czy biegnę czy
Ten bieg leciałem w praktycznie nowych Hokach Speedgoat 7, niestety już się zaczęły rozklejać, także będę reklamował. Zwykle buty do biegania w terenie starczają mi na 700-800 km. Generalnie mam za dużo butów, bo jak widzę promke na pepperze, to nie mogę się powstrzmać ( ͡° ͜ʖ ͡°) W góry np Asics Trabuco 14, La Sportiva
1. Ile masz lat, jak żyjesz (rodzina, praca na etacie, itp?) i jak to wszystko ogarniasz ;) 13-15h/tydzień treningów to jak prosi w dlugim triathlonie mam wrażenie.
Jak to ogarniasz?:)
Wiek 46, nie mam dzieci. Praca na B2B w branży informatycznej, na szczęście jest na tyle elastycznie że jak nic się nie pali, to mogę sobie wyskoczyć w ciągu dnia na godzinkę treningu, także to bardzo ułatwia sprawę. Generalnie krótsze
@wilqu88: Niestety nie jest to tania impreza. Wpisowe to ok 500 eur. Podróż wyszła w miarę tanio (wizzair do Mediolanu, potem autobus), także ok 500 pln. Nocleg na tydzień w Chamonix to ok 350 euro za osobę, do tego bieżące wydatki na jedzenie itp, pewnie drugie 350 euro (chociaż trochę chodziliśmy jeść po knajpach, pewnie można taniej gotując samemu). Także na szybko
Mógłbyś opisać swoją drogę do pierwszego UTMB? Jak wyglądała Twoja progresja? KIedy w ogóle można zacząć myśleć, że jest się gotowym do stanięcia na starcie?
Od kiedy usłyszałem o UTMB, to chciałem tam pobiec. Wtedy były jeszcze trochę inne zasady kwalifikacji, teraz jest im więcej biegów z ich cyklu ukończysz, tym masz większe szanse w losowaniu, a kiedyś każdy miał taką samą szansę, pod warunkiem że ukończył wcześniej przynajmniej
Ale tak czy inaczej, nadal uważam, że bieganie po górach jeden z bardziej absurdalnych sportów :)
Kłoci mi się to z sensem przebywania w górach (z----------z a w obawie o kontuzję, prawie nie patrzysz na góry), przypomina mi to trochę zawody w bieganiu w wodzie XD Niby można, ale po c--j.
Co kto lubi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla mnie bieganie po górach daje mi
idziesz do sklepu z butami i powiesz ze sie rozklejaja po jednym bieganiu?
po 2-3 biegach w sumie, bo jeszcze przed tym startem chwilę w nich pobiegałem, ale zasadniczo tak, mają zrobione 300 km i się porozklejały. Widziałem już w internecie takim sam problem z tym butem u innych, także może to jakaś wada konstrukcyjna
pokażesz "tetrisa" z wysposażeniem na bieg oraz rzeczami z których korzystałeś lub nie, ale miałeś przygotowane na postojach?, ew jakaś lista? co byś dodał, z czego zrezygnował?
Nie mam takiego ładnego zdjęcia, ale mniej więcej tak to wyglądało, plecak + przepaki. Generalnie uważam że byłem dobrze spakowany, nic bym nie dodał. Część rzeczy miałem oczywiście awaryjnie, nie użyłem ich, bo wszystko było
A na poważnie, ogromne gratulacje, w ogóle dostać się na ten bieg to jest mega wyczyn. Jak u Ciebie wygląda kwestia zmęczenia głowy przy tak długiej aktywności? Masz jakieś halucynacje? Ja mam dźwiękowe, wydaje mi się, że ktoś za mną idzie i gada ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Druga noc jest generalnie ciężka, miałem delikatne halucynacje, ale nie jakieś tam barwne zwidy, tylko np myślałem że przy drodze siedzi
To potwierdza moją tezę, że są ludzie do biegania i robienia wynkiow i są tacy ludzie jak ja do dreptania i niestety chociażby skały srały to nic więcej oprócz dreptania nie jesteśmy w stanie osiągnąć.
Do robienia wyników to są zawodowcy, to jest kosmiczny poziom. Ja leciałem prawie 34 godziny i już niewiele byłbym w stanie z tego urwać, a i tak miałem ponad 15 godzin straty (!!!) do
40 żeli w 30 godzin. Ja maksymalnie jeżdżę rowerem 10-12h i boję się zjeść więcej, niż 3, żeby jakaś sraka nie wjechała. Podziwiam, żeś to zmieścił i tylko trochę się porzygał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trochę jestem już do tego przyzwyczajony, ale to chyba był mój rekord jeśli chodzi o ilość żeli. Grunt że się nie posrałem, a tego obawiałem się najbardziej ( ͡°
Miałeś support na tym i innych ultra, czy startujesz sam? Zastanawiam się jak realne jest startowanie w ultra po górach samemu, bez ekipy wspierającej.
Pierwszy raz korzystałem z supportu na tym biegu, dotychczas biegałem bez i jakoś dawałem radę. W tym biegu support dozwolony jest tylko w 4 miejscach na trasie, ja korzystałem na 2 punktach. To jednak trochę pomaga i ułatwia sprawę, zamiast łazić po punkcie za jedzeniem
Kamizelka biegowa, używam Salomon Sense Pro 10, ma już kilka lat i tego modelu już chyba nie robią. Ale Salomon robi fajne plecaki/kamizelki biegowe, polecam.
To taki maraton wzdłuż Helu na drugim etapie selekcji do Formozy to byś wciągnął nosem może nawet zaraz po pierwszym etapie
Myślę że bym odpadł na pierwszym etapie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jest taki bieg Maraton Komandosa, gdzie biegnie się w mundurze z 10 kg plecakiem, ale jakoś nigdy mnie to nie pociągało.
W jaki sposób przyjąć 40 żeli w jednej aktywności wykracza w ogóle poza moją wyobraźnię. Temat muszę jakoś rozkminić, bo na ostatnim maratonie miałem 5 żeli i ostatniego nie byłem już w stanie w żaden sposób przyjąć Jakby kogoś interesowało, to SIS ma żele izotoniczne, które nie są bardzo słodkie i nie wymagają popijania.
@login_nick: Sprawdził mi się zaimprowizowany na tym biegu patent, że do jednego ze softflasków na punktach
utaj raczej o biegu nie możemy mówiç tylko o marszu.
ẞrednia prędkość to 5,15km/h
Takie uroki biegów górskich, średnia kiepsko oddaje co tam się działo, bo tempo jest bardzo zróżnicowane. Pod górę się raczej maszeruje, a biegnie jak jest płasko albo z góry. Najwolniejsze kilometry robiłem po 20 min, a najszybsze po 5 min.
@zmarnowany_czas: nie testowałem takiego rozwiązania, ale w necie można znaleźć trochę różnych przepisów na domowe żele, może kiedyś spróbuję. Dla mnie wygodą jest też to że żele są popakowane, także dokładnie wiem jaką dawkę przyjmuję za każdym razem. No i można mieć różne smaki, żeby się nie nudziły.
tak z ciekawości ile miałeś „Stones” podchodząc do losowania ? Z jakich biegów i czy wylosowali Cię za pierwszym razem?
@Gbc-: Jak na obrazku, miałem 10 kamieni. Do tego w tym roku wprowadzili takie rozwiązanie, że jak zadeklarowałeś, że do Chamonix przyjedziesz zbior-komem, zamiast prywatnym samochodem, to zwiększali Twoje losy o dodatkowe 30%. Pisali że chcą w ten sposób być bardziej eko i zmniejszyć tłok samochodowy w tamtej okolicy, i
@Gieekaa: w wynikach widzę, że zwycięzca spędził na punktach w sumie 9 minut, a najszybszy z Polaków (Kamil Leśniak) niecałe 15 minut. Uwijają się chłopaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No właśnie, jak z tymi sprawami? Przez tyle czasu musiałeś przecież gdzieś przykucnąć. Miałeś ze sobą papier i jakiś krem żeby potem nie odparzyć rowu? Czy całość ogarniałeś na punktach
Czy uchwyty na kije montowane fabrycznie w plecakach są niewystarczające? co daje kołczan?
Mam plecak Salomon Skin Pro 10 (nie biegam :) ) i on ma takie specjalne uchwyty na kije (dosłownie 2 gumki) gdzie je montuję
W poprzedniej kamizelce miałem takie gumki na kije, mocowane pionowo wzdłuż tułowia, po jednym z każdej strony. Ale jednak wolę kołczan, wygodniej mi się tam ładuje 2 kije na raz, nawet jak biegnę, a
@dziadec: Dzięki, teraz jakieś krótsze biegi w Polsce, takie 20-60 km, żeby trochę wykorzystać zbudowaną formę. Mam na oku stówkę za granicą, ale jeszcze nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
Napisz jak ogólnie oceniasz współpracę z trenerem, w sensie jak bardzo zmieniły się twoje treningi i jaki wpływ to miało na twoje bieganie: 10% lepiej czy 50%? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@gusguster: Miewałem już trenerów w przeszłości, ale ten jest na prawdę dobry. Myślę że mój poziom podniósł się o kilkanaście %, a to jest bardzo duży progres, bo wcześniej nie byłem leszczem :) Dostałem mocno
33h - 2 treningi dziennie, 7 dni w tygodniu. To co robią ludzie którzy robią tą trasę w 19h?!
@m4kb0l: ja tylko czasami 2 treningi dziennie. A ci co to robią w 19 godzin to trenują regularnie 2-3 razy dziennie, to są zawodowcy i to jest ich praca, całe życie temu podporządkowane. Oczywiście są też genetycznie przysposobieni do takiej roboty i też odpowiednio wcześnie w życiu zaczeli.
@stanton7: myślę że jak się biega, to generalnie doping jest fajny. Oczywiście jak leci czołówka biegu, to są ogromne tłumy kibiców, ciężko powiedzieć czy ich to męczy. Mi raczej daje kopa. Niestety ja kończyłem koło 5 nad ranem, także na mecie pustki, praktycznie bez dopingu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
jak przy takim wyżywieniu wygląda temat potrzeb fizjologicznych?
@dw951ga: sikalem wiele razy, nie liczyłem, ale pewnie z 10 albo więcej, bo się dużo pije podczas biegu. Normalnie schodzi się na bok trasy, albo za drzewo i wio. Jeśli chodzi o dwójkę, to na punktach są jakieś toalety, także można skorzystać. Ja korzystałem 2 razy. No a w sytuacji awaryjnej, gdzieś na trasie, to po prostu lecisz w krzaki, trzeba mieć
Jak wygląda aspekt regeneracji fizycznej i psychicznej. Ile trwa jak się czujesz i co wtedy zwykle robisz?
@Quickstone: dzisiaj zrobiłem pierwszy lekki trening po tym biegu, bezpośrednio po biegu było ok 1,5 tygodnia nicnierobienia, tylko sen, odpoczynek i jedzenie. Za poprzednim razem, czyli w 2022 roku, dopiero po miesiącu zaczęło mi się dobrze biegać, wcześniej cały czas czułem zmęczenie. Teraz póki co po tym pierwszym treningu wygląda to lepiej, zobaczmy
Te czerwone światełka na zdjęciu to czołówki zawodników? Dlaczego akurat czerwone światło?
@Kecalpik: Tak, to czołówki. W tym miejscu trasa prowadziła przez jakiś obszar chroniony (rezerwat czy jakaś ostoja zwierzyny) i na tych kilku km wymagali czerwonego światła które mniej niepokoi nocne zwierzęta. Nie wiem czy to pomogło, ale takie były zasady, za brak czerwonego światła można było dostać karę.
Ukończyłem. Trochę miałem przygód na trasie, ale się udało. Oficjalny czas 33:54:11. Miejsce 507 na ok 2400 startujących, 11 wśród Polaków. Wynik z 2022 roku poprawiłem o prawie 5,5h. Ogólnie jestem zadowolony, chociaż gdyby wszystko poszło idealnie, to byłoby pewnie jeszcze z godzinę mniej. Zrobię później osobny wpis ze szczegółami.
Najlepiej czas wytypował kolega @randall który obstawił 34:48:00, więc pomylił się o 53:49, wyprzedzają o
@razdwatrzy55: porównując z 2022 trasa była podobna, tzn oczywiście były jakieś różnice, ale niektóre zmiany ułatwiały, a inne utrudniały, także moim zdaniem w sumie nie było dużej różnicy. Ciężko porównywać mój progres że zwycięzcami, no ale oczywiście cieszy jak idzie do przodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@fan_Kazika: @rodo_Dendron: to bieg po górach, więc tempo jest bardzo zróżnicowane. Mój najszybszy kilometr miał tempo ok 5:30, a najwolniejsze ponad 20:00. Pod górę się generalnie maszeruje, dodatkowo używając jeszcze kijków, żeby pomagać sobie rękami. Co kilkanaście km są punkty odżywcze, gdzie można sobie chwilę odpocząć i uzupełnić jedzenie i picie. Dodatkowo na starcie oddajesz 2 torby z dowolnymi rzeczami, które potem czekają na ciebie na trasie, jedna
@kotbehemoth: przede wszystkim byłem dużo lepiej przygotowany fizycznie, przez co mniej odpoczywałem. I dużo lepiej ogarnąłem kwestię odżywania na trasie. Z tych 5 godzin różnicy 4 godziny to był krótszy czas odpoczynku, a 1 godzina krótszy czas biegu. Na takich biegach najwięcej czasu można zyskać skracając przerwy. W 2022 roku po 130 km miałem bardzo duży kryzys i spędziłem ponad 2 godziny na punkcie żywieniowym próbując dojść do siebie. Trochę
@eRlak: ( ͡° ͜ʖ ͡°) jest w tym jakaś logika. Czasami się zastanawiam kto jest większym twardzielem: zwycięzca, który biegnie to poniżej 19 godzin, czy ostatni, który spędza na trasie 46 godzin.
jak wyglądał twój trening? Głównie klepanie kilometrów raczej lekkim tempem plus siłka?
@rodo_Dendron: Do przygotowań wziąłem sobie porządnego trenera, który mi ustawiał plan treningowy. Wrzucałem tu cotygodniowe podsumowania mojego treningu na tag sztafeta, także możesz sobie zerknąć. Generalnie spore objętości, dużo biegania po górach, dużo roweru. Trochę specyficznych treningów, np podbiegi na bieżni elektrycznej, do tego różne interwały, itp. Sporo treningów zakładkowych, czyli np 2-3 godziny biegania i potem od
@syn-bogdana: Dzięki :) Kontuzje miewam, na szczęście (odpukać) rzadko i niegroźne. Ostatnio przeciążyłem jeden z mięśni w czerwcu, musiałem wtedy kilka dni pauzować. Biegam już od kilkunastu lat, więc organizm już się trochę uodpornił. Co do mobility, to w ostatnich miesiącach trochę zaniedbałem, planuję do tego wrócić. Nie mam jakiegoś ulubionego zestawu ćwiczeń, zwykle wyszukuję coś na Youtube i robię. A co do AMA, to ja jestem tylko amatorem (
@Anal_Vibes: dzięki :) akurat w tym biegu na mecie nie ma medali, jest za to kamizelka finishera , w której możesz sobie śmigać po mieście i tylko nieliczni wiedzą o co chodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Urobek tego tygodnia to 5 trenigów biegowych (68 km) oraz po jednym treningu siłowym i rowerowym. Zbliżam się do końca sezonu, także treningi raczej na podtrzymanie, w przyszły weekend jeszcze jeden start i potem roztrenowanie. A w tym tygodniu było tak:
- poniedziałek: 10 km spokojnego rozbiegania
- wtorek: 10 km podbiegania na bieżni elektrycznej, w tym 8 x 4
źródło: bieganie
Pobierz