Wpis z mikrobloga

44 473,77 - 21,37 = 44 452,40

No to dzisiaj było zającowanie na półmaratonie Radomskiego Czerwca ’76. Zgodnie z prognozami był piekarnik ¯(ツ)

Ratownicy nie narzekali na brak roboty, a dwóch zająców na 1:30 i 1:50 niestety zakończyło bieg przed metą ¯(ツ)

My dzielnie prowadziliśmy grupę na 2:15. Do 10 kilometra upał zrobił swoje i grupa została mocno zweryfikowana - zostali najwytrwalsi zawodnicy. Na 18 kilometrze udało się jeszcze kilka osób zmotywować do mocniejszego przyciśnięcia, więc wygląda na to, że tempo było rozłożone idealnie ( ͡ ͜ʖ ͡)

Czas netto na mecie 2:14:36, więc zadanie wykonane w 100%. Bez szarpania, bez bohaterstwa na pierwszych kilometrach, za to ze spokojnym początkiem i równym tempem do końca. W takich warunkach to była jedyna słuszna taktyka ( ͡º ͜ʖ͡º)

Na mecie #garmin pokazał 21,34km więc grzechem było nie dobić tych paru metrów ( ͡º ͜ʖ͡º)

Gratulacje dla wszystkich, którzy dzisiaj stanęli na starcie, bo przy tej temperaturze samo ukończenie biegu było już małym zwycięstwem! Nie wiem tylko co z @RybstonPonte bo nie zameldował się pod balonikiem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #2137

Skrypt
randall - 44 473,77 - 21,37 = 44 452,40

No to dzisiaj było zającowanie na półmaraton...

źródło: IMG_9805

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@RybstonPonte: Dzisiaj to nie były warunki na życiówki - to były warunki na przetrwanie. Także mega gratulacje! ()

Dodam tylko, że dwóch pacemakerów odpadło (na 1:40 i 1:50), w tym jeden skończył w szpitalu po akcji reanimacyjnej (mój kolega, który biega i zającuje od lat).

@ozmatox: Dzięki!
  • Odpowiedz
Dodam tylko, że dwóch pacemakerów odpadło (na 1:40 i 1:50), w tym jeden skończył w szpitalu po akcji reanimacyjnej (mój kolega, który biega i zającuje od lat).


@randall: o kurde, generalnie baaaardzo dużo ludzi odpadało po drodze
  • Odpowiedz