29 637,29 - 21,37 = 29 615,92
No i pobiegane w Cardiff. Plan był prosty: złamać 1:40 i kontynuować serię SuperHalfs poniżej tej granicy. Plan, jak to plan, miał swoje zdanie na temat rzeczywistości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Słońce postanowiło przygrzać, a trasa okazała się zdecydowanie bardziej pagórkowata, niż się spodziewałem. Do 10km jeszcze wydawało mi się, że mam sytuację pod kontrolą, ale później nogi zaczęły sukcesywnie przechodzić w beton. Trzeba było
No i pobiegane w Cardiff. Plan był prosty: złamać 1:40 i kontynuować serię SuperHalfs poniżej tej granicy. Plan, jak to plan, miał swoje zdanie na temat rzeczywistości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Słońce postanowiło przygrzać, a trasa okazała się zdecydowanie bardziej pagórkowata, niż się spodziewałem. Do 10km jeszcze wydawało mi się, że mam sytuację pod kontrolą, ale później nogi zaczęły sukcesywnie przechodzić w beton. Trzeba było












Rozruszanie kulasów po niedzielnym starcie. Nogi tak zgruzowane, że po 200m już zawracałem na chałupę, ale postanowiłem, że dobiję chociaż do 1km, potem 2km i finalnie pykło 5,5km ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Nie przypominam sobie kiedy byłem aż tak zgruzowany po
źródło: IMG_1069
Pobierz