Dobra, w następnym tygodniu startujemy z deloadem przed wieczornym półmaratonem w Łodzi, wyczuwam moc i liczę na życiówkę. Pozdrawiam biegową brać i siostrać (?). Niech nogi zawsze podają, a głowa nigdy nie siada. ᕦ(òóˇ)ᕤ
Poprawiłem życiówkę z zeszłego roku o 6 minut. Łącznie od 2023 poprawiłem się na półmaratonie o 17 minut. Też trzeba uwzględnić, że trasa w Wwa była bardziej płaska, niż zeszłoroczny Silesia Półmaraton, więc skorzystałem ( ͡º͜
50min easy po przymusowym 5-dniowym odwyku od biegania, spowodowanym wyprawą do naszych zachodnich sąsiadów po wymarzoną przyczepę kempingową ( ͡º͜ʖ͡º)
Po ponad 2000km za kółkiem nogi miały konsystencję betonu, więc dzisiaj bez żadnego bohaterstwa
Generalnie miało być więcej kilometrów ale zaczyna mnie coraz bardziej boleć kolano, byłem u fizjo, powiedział oczywistość - do wzmocnienia d--a, ale kolana raczej wszystko git - minął tydzień i wygląda na to że wystarczyło odciążenie.
ALEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE P--------ł mnie samochód jadąc na rowerze wczoraj, o czym zaraz we wpisie na rowerowymrowniku xD Więc półmaraton za dwa tygodnie pod znakiem zapytania xDDD
Dzisiaj trening w formule biegowo-logistycznej. Najpierw odstawiłem samochód do majstra, a w drodze powrotnej miałem jeszcze zaliczyć paczkomat. Człowiek dorosły nie ma czasu po prostu pobiegać bo trzeba przy okazji realizować questy poboczne (✌゚∀゚)☞
Główny quest: 4x1,6km w tempie półmaratonu. I o dziwo pierwszy raz od dawna weszło bez negocjacji z organizmem i rozważań nad zmianą hobby na modelarstwo (
Po długiej i momentami absurdalnej batalii udało się przywrócić integrację ze Stravą. Nie będę nawet wchodził w szczegóły, bo to spokojnie nadawałoby się na powieść z pogranicza absurdu i sci-fi ( ͡°ʖ̯͡°)
Ogromne podziękowania dla @a__s za inicjatywę i chęć pomocy oraz dla @brechtbakker za ogarnięcie technicznej strony integracji. A wszystko zaczęło się od niewinnego wpisu @neufrin, który pół żartem, pół serio
Witam wszystkich we wrześniu, Osobiście rozpoczynam go pod hasłem więcej sprzętu niż talentu- sprawiłam sobie zegareczek(Garmin, a jakże), bo stary i tak wolał o pomstę oraz impulsywnie kupiłam kamizelkę- bo była. Dziś było testowane, wszystko na plus.
Wieczorne 2x3km planowanym tempem półmaratonu. Do startu 2 tygodnie z kawałkiem. Samopoczucie nijakie. Łyda dalej ciągnie (✌ ゚ ∀ ゚)☞
#sztafeta #bieganie #
źródło: IMG_0782
Pobierzźródło: IMG_0783
Pobierz