Wpis z mikrobloga

@KrolWlosowzNosa: Takim ludziom nie potrzeba jakichś zaawansowanych parametrów biegowych bo i tak ich trener prowadzi i zleje co wyświetla taki zegarek. Map też pewnie nie potrzebują bo pewnie kręcą kółka non stop po tym samym terenie który znają na blachę.
  • Odpowiedz
Płatność zegarkiem, muzyka w zegarku, wgrane kursy- czyli prowadzi cię po trasie np. podczas biegu ultra 100km, gdzie łatwo się zgubić. Odczyt hrv, HR i innych parametrów przydatnych do sterowania treningiem. Duża bateria, podtrzymanie bateri przez słońce. To tak na szybko..... Mam Fenix 7.
  • Odpowiedz
@runnerrunner: dla lepszej dokładności pomiaru HR potrzebujesz opaski na klatkę, taka za 1/10 ceny fenix wystarczy bo diodowe czujniki są ok jak się nie jest w ruchu, w zasadzie nie ma niezawodnej metody pomiaru HR w ruchu ale opaska lepsza
  • Odpowiedz
@KrolWlosowzNosa: Kenijczycy to w ogóle ewenement. 90% tam nie wie co to węglowodany, nie wspominam o laktacie czy progach przemian tlenowych/beztlenowych, a i tak r-----------ą każdego. Żeby było śmieszniej, np. taki John Korir (można to sprawdzić na jego Stravie) biega wolne rozbiegania po 6:00/km - 5:30/km, a wygrał w tym roku Boston Marathon z czasem 2:00h z paroma sekundami ( ͡° ͜ʖ ͡°). Chyba jednak katorżnicze
  • Odpowiedz
@KrolWlosowzNosa: nawet stoper wystarczy, ale z zegarkiem łatwiej, bo sam mierzy, tańsze modele wystarczą.

Jednak lepszy się przyda prędzej amatorowi niż pro, po nawigację, rekreacyjnie zwiedzając okolice da się trochę zgubić. Ale w tańszych można zastąpić apkami, przynajmniej wgrać jakiś kompas.
  • Odpowiedz
@irenicus30: tutaj akurat chodziło mi o pomiar tętna i hrv podczas snu, w takich potrzebach jest odpowiedni. Co do pasa na klatkę, to zawodowcy przechodzą już na pomiar tętna z opaski naramiennej. Sam mam i korzystam, nie zamieniłby już na wielce zawodne paski na klatkę.
  • Odpowiedz