via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
#angielski
Pierwszy raz jestem za granicą, mój angielski w ciągu 2 miesięcy wyewoluował z używania trzech czasów do używania 5-6 czasów. Na początku było ciężko się dogadać, a teraz jest #!$%@? ez. Oczywiście nie za każdym razem, nadal brakuję w dużym stopniu słownictwa. Gdybym został tutaj 2 lata to myślę, żebym posługiwał się nim biegle.

Przede wszystkim rozumiem na czym polegają czasy, ucząc się na sucho ich nie rozumiałem kiedy co używać.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@ojMircyMircy: Dzięki dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak chcesz się nauczyć to polecam odpalić "najczęściej używane słówka po ang" na youtubie, w przyszłości jeśli przyjdzie okazja rozmawiania z innymi ludźmi to jest kwestia "chwili" a będziesz umiał rozmawiać, czasów wgl się nie opłaca uczyć na siłę,

Czyli potwierdza się to co większość ludzi mówi, słówka i jeszcze raz słówka.
@NPC_358034: jakbyś półgłówku choć zobaczył kim jest dave z ameryki to byś się dowiedział że żyje on tam chyba z tego co pamiętam od 4 roku życia? a lat ma na pewno coś pomiędzy 35 a 40 więc czym go to różni od tej wiceprezydent? jakbyś dodatkowo poczytał trochę zagranicznych mediów to też byś się dowiedział że native speakerzy nie rozumieją czemu ona się śmiała, że ma zboczone myśli to już
@stan-tookie-1: Ale czy on przypadkiem w Microsoftcie (podobno office to dzieło VATeusza) czy czymś innym z Doliny Krzemowej nie pracował? Jeśli tak to jakim cudem z taką znajomością języka?
Czyżby znowu mitomanił czy mówił prawdę ale robotę dostał po znajomości pociągnięty za uszy przez ojca, polityków i pana Gulbinowicza?
Jego potoczna nazwa to CINCH i czyta się to SYNCZ

@mateusza: wprowadzanie do j. polskiego wyrazów które sie czyta inaczej niż pisze to genialny pomysł
Zawsze mnie denerwowało, że u nas oprócz wyjątków i niektórych liter nie ma problemów z zapisywaniem wyrazów na dyktandach.
Mirki znajomy mi dziś zdradził patent na w miarę szybkie wkuwanie słówek na angielski, albo jakikolwiek język. Chodzi o to, żeby po prostu je sobie przepisywać kilkukrotnie. Zacząć większą czcionką, później coraz mniejsza i tak po jakimś czasie już będzie w głowie siedzieć i będzie się pisać tłumaczenie już z automatu. Co o tym sądzicie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pytanie #nauka #szkola #angielski
#anonimowemirkowyznania
Ilekroć próbuję się nauczyć tego angielskiego to nigdy nie wychodzi. Jestem trochę starej daty, bo w tym roku 38 stuknie.
Mam tytuł inż i całe życie pracuję w jednej firmie. Nie wymaga się u nas języka obcego, ale mam dość tej pracy. Zero rozwoju i zastój intelektualny.
Rozglądam się za ofertami, ale wszędzie wymagany jest co najmniej angielski na poziomie B2. Nigdy nie umiałem porozumiewać się po angielsku, a uczyłem się
@AnonimoweMirkoWyznania: To jest żmudna droga, też się męczę z tym angielskim (męczę to złe słowo bo w sumie takie hobby) i czasem czuję, że stoję w miejscu. Oglądając filmy z angielskim napisami ciągle pojawiają się nowe słowa i zwroty, gry słów, slang jest trudno to ogarnąć bez zatrzymywania nawet oglądając animacje dla dzieci.

Ostatnio przeglądam sobie filmiki na tym kanale, pokazuje to jak wiele uwagi trzeba poświęcić aby dobrze zrozumieć krótki
@AnonimoweMirkoWyznania: Przede wszystkim nie daj sobie wmówić, że jest z Tobą coś nie tak i nie nauczysz się nigdy żadnego obcego języka. Jeśli nabijesz sobie głowę takim bzdurnym myśleniem to nauka nic nie da.
Myślę, że najlepiej żebyś jednak zaczął od znalezienia dobrej szkoły językowej. Szukaj w necie takich, które mają bardzo dużo dobrych opinii, profesjonalny nauczyciel wie jak uczyć, żeby to miało sens. Umów się na rozmowę z lektorem, który