Podaj mi wihajster, bo się dynks zepsuł.

Czym jest wihajster? Według Słownika Języka Polskiego „mały przyrząd o nazwie chwilowo zapomnianej przez kogoś”, a na Górnym Śląsku to raczej przełącznik, gałka. Uważa się, że słowo to pochodzi z niemieckiego - „wie heißt er”, czyli „jak on się nazywa”. Sęk w tym, że w Niemczech w tym kontekście się tak nie mówi (o tym później), a do tego Polacy używają „wihajstrów” nie tylko tam,
źródło: comment_1671441846u7lRDg6siDqgA6a0zBZ4lq.jpg
Właśnie przeprowadzam eksperyment ile zrozumie z Texas Germany, o dziwo nie jest aż takie trudne do zrozumienia.
Babcia opowiada po prostu swoje życie.

Podczas jej historii, opowiada, że jej ojciec chodził tylko 4 lata do szkoły ale potrafił czytać i pisać po Niemiecku, tutaj rodzi mi się może dość głupie pytanie, jeżeli ktoś potrafi czytać, to musi też się nauczyć pisać?

Jedyne co źle zrozumiałem, to że co Niedzielę chodzi do Ikea,
@scala_dev: marketingowiec. Przekonała mnie władza, która #!$%@? kraj gospodarczo i światopoglądowo. Stwierdziłem, że w Polsce nigdy się nie dorobię nawet mieszkania, mimo dobrych zarobków, które zawsze tam miałem. I że nie chcę żyć w państwie, którego prezydent mówi, że LGBT to nie ludzie.

Ja osobiście szukałem na LinkedInie głównie i to takiej pracy, która nie wymaga od razu znajomości niemieckiego. Chcę się nauczyć, ale łatwiej mi na pewno będzie na miejscu.
#anonimowemirkowyznania
Mirki pracuje w korpo logistycznym w wawie. Jaki EUROPEJSKI język pozwoli mi na lepsze zarobki? Na co jest największe ssanie i jeszcze będzie przez dłuższy czas? Ile u was w firmach płacą dodatkowo ( ͡° ͜ʖ ͡°) #hr?

#francuski (strzelam, że zapotrzebowanie 4/5, zarobki 3/5)
#niemiecki (strzelam, że zapotrzebowanie 5/5, zarobki 3/5)
#niderlandzki (strzelam, że zapotrzebowanie 2/5, zarobki 4/5)
#hiszpanski (strzelam, że zapotrzebowanie 5/5, zarobki 1/5)
źródło: comment_1666433990LYGZlhexvNgbOeXp0rKXbq.jpg
Vermithor: @wutermelon: @nairoht: niemiecki+angielski, gadanie zdalnie na słuchawce i odpowiadanie na rzeczy X i Y, czyli to co umie kazdy czlowiek, tylko znac inny jezyk, mi za angielski proponowali 4300 brutto w warszawie dla goscia co nigdy nie pracowal wtedy w korpo, bo to dawno bylo, z niemieckim pewnie mozna sobie spokojnie liczyc 6000 brutto, czyli z 4,5k netto po 26 roku zycia. Nie sa to kokosy, ale to