Ten facet ma chyba jakiś problem ze sobą. Widać jak się wypowiada, jad i wybujałe ego biją od niego na kilometr, zero refleksji nad sobą. Typowy goguś pseudo gwiazda, na dodatek z problemami z agresją. Powinien dostać solidny wyrok.
@przenikliwyumysl: a później się dziwią że tyle pijaków wsiada za kierownicę, przykład idzie od góry, powinien dostać taki sam wyrok jak biedny i nieznany Jurek z Kobylnicy.
@M1r14mSh4d3: no dajcie spokój koleś wsiada do auta i jedzie z premedytacją i 2,6 na koniec, co on jest amebą czy debilem? Ogolić, umyć i rozgonić mi to całe towarzystwo.
#alkoholizm Strasznie mnie na trzezwo meczy moje sumienie I nie moge sobie z tym poradzic. Nie chce siegac znowu Po alkohol bo wiem ze to tylko chwilowe znieczulenie. Polecacie jakies medykamenty bez recepty na poprawe nastroju? Czytalem o baclofenie I relanium nie wiem czy gdzies w niemczech dostance to bez recepty? Stosuje program HALT chodze na mitingj ale sumienie nie daje spokoju, do psychologa mam dopiero termin za miesiac.
@Robocovo: a medykamenty to nie będzie tymczasowe znieczulenie? lepiej sobie zacznij radzić z myślami w taki sposób jaki nauczali filozofowie, teraz Ci to nie wychodzi bo mózg jest do tego nieprzystosowany jak słaby mięsień do dużej wagi. Ale stopniowo zmniejszająć znieczulanie, jednocześnie zwiększająć wydatek siły woli na pogodzenie się z losem będzie stawało się to łatwiejsze.
@hpiotrekh: ale masz nadwagę? bo ja mam otyłość i podejrzewam, że organizm powoli wraca do normalnego stanu, który w pewnym momencie się zatrzyma i przestanę chudnąć... ale pijąc te 6 piw dziennie - 6x215, czyli 1200 kalorii dziennie zbędnych, dochodzi do tego obżeranie się, bo piwo wzmaga apetyt... także reakcja organizmu chyba normalna.
żyje, ból głowy mnie męczy niemiłosiernie już drugi dzień, nie pamiętam kiedy ostatnio miałem kaca także już pamietam jaki jest...
Jestem mega słaby, bóli mnie na dodatek ząb także apogeum #!$%@? osiągnęło chyba maksimum. W lodówce chłodzi się drink który mi jeszcze został i mam dwa żywce wiec powinno mi do jutra starczyć tym bardziej że zaraz odpalam bonio które może pomóc a może zrobić też mi
@Emerszz: Ja Ci plusa nie dam, ale wiedz, że przeczytałem posta. Trudno nie zgodzić się z @trodat z wyjątkiem tego, że Ty już przestałeś być czujny. Polecę zatem wyświechtanym sloganem: "to nie było jeszcze Twoje dno i musisz upaść niżej". Życzę powodzenia w powstawaniu z kolan, bo upadać chyba już umiesz.
Wiele się teraz pisze o Kamilu D. i tego co zrobił a w komentarzach przewija się, że na pewno nie pójdzie siedzieć, że ktoś gdzieś jedzie rowerem pijany a siedzi bo jest nonamem, Jakieś dziwne kwoty, że zapłaci 1500zł i po sprawie, że dostanie góra zawiasy. Nie panie i panowie nie dostanie nawet zawiasów zapłaci z 10k zł i nie będzie mógł prowadzić samochodu przez okres
@AnonimoweMirkoWyznania: z tą różnicą, że Ty jesteś anonimem, o Twoim postępku wie kilka, kilkanaście osób. O zdarzeniu D. wie cała Polska.
Pan Kamil jest osobą medialną, która żyła głównie z przedstawiania ludziom faktów i opinii. Ludzie go lubili, miał raka, cała Polska go wspierała. Wyleczył się, kosił gruby hajs jako szef faktów w TVN, potem już równia pochyła. Swoim zachowaniem przypieczętował swoją karierę w mediach. Podobnie było z Liszowską i Polsatem,
@Wielki_Wladca_Wypoku: Ależ zacny kolor, i jaki klar, przez net wyczuwam bukiet ziemnioli ze słonecznych pół małopolskich, no zazdraszczam ziomuś, zazdraszczam ...
Dzisiaj mija mi równe 7 miesiecy jak odstawiłem alko. W tym czasie przeżyłem dwa wesela, kawalerskie od ziomka, mnóstwo imprez rodzinnych i wyjść z ziomkami. Wszystko na trzeźwo. Polecam ten stan, -7kg mniej.
@Falcon999: No skrajność, bo jak ktoś idzie na całkowitą abstynencję to raczej dlatego, że nie umiał dawkować i chlał na umór. :v Abstynencją się raczej nie chwali ktoś, kto sobie rekreacyjnie walnie jedno piwko raz na jakiś czas, prawda? Więc mam podstawy sądzić, że gość chlał bez umiaru, więc skrajnie, a teraz przeszedł w inną skrajność i nie pije w ogóle.
@Wiejski_inteligent: Już zapomniałem jakie są plusy mieszkania z rodzicami. Dzień po najebce studenta w wielkim mieście: kac jak #!$%@?, jedyna osoba która może Ci pomóc to kumpel w pokoju obok, który ma kaca większego od twojego. Dzień po najebce studenta na wakacje w domu rodzinnym: kac jak #!$%@?, ale po zejściu do kuchni czeka gorący rosół <3
Leżałem na ciężkim kacu rozmyślając jakto bym zjadł swiezutka bułeczkę z piekarni ale cały czas miałem blokadę że jestem przecież #!$%@? i nie mogę iść ,dopiero po upływie godziny i lekkim spadku promili uświadomiłem sobie że przecież można chodzić #!$%@? po drodze a nie można jedynie jeździć pojazdami pod wpływem , #!$%@? #alkohol #alkoholizm #kac #bulka
Dzień 20. wyzwania #roadto90. Ani kropli alko, choć byłem kuszony i pojawiały się na szczęście niezbyt intensywne chęci sięgnięcia - o tym szerzej za chwilę.
Powiem też bez owijania w bawełnę, zwaliłem sobie raz, tydzień temu w niedzielę. Nie pytajcie dlaczego, nie wiem. Po prostu tak wyszło, byłem potwornie zmęczony po weekendzie w Warszawie i na zakończenie drugiego pełnego tygodnia tak wyszło. Niemniej jednak nie zresetowałem