• 1
@congrats: publiczne płakanie nad destrukcyjnym wpływem chorób psychicznych przy jednoczesnym zarabianiu na reklamie alko. Niesamowita historia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@makolem: Oczekujesz że na kimś będę wymuszał zmianę swoich nawyków, poglądów? Mam się wydawać w kłótnie itd?

Jeśli kogoś zainteresuje to co piszę, postanowi odstawić alko choć raz to już sukces.
  • Odpowiedz
@congrats: good for you. Ja mam inny przypadek. Nie piję gdy jest jakaś okazja do świętowania. Urodziny, imieniny, wesele, a szczególnie mecz czy wyścig F1. Ale w dni powszednie gdy mam ochotę to wypiję piwerka. Jestem człowiekiem wielu przeciwieństw :D
  • Odpowiedz
Owszem, tak mawiają, ale ryzyko jest spore, że rybka weźmie to dosłownie, i po tzw. ciepłej cofce rzuci się na głęboką wodę basenu olimpijskiego. I o ile samo to nie byłoby jeszcze tak melancholijnie tragiczne, o tyle fakt, że z rybką wyleci z brzuszka również większość wódy, budziłby już mój żal i poczucie całkowitego bezsensu...
  • Odpowiedz
@marshall90s: Gratuluję. To teraz zawsze jak Cię najdzie ochota, to powiedz sobie: "Po cholerę znowu zaczynać, skoro odstawiłem".
Daleko (albo może blisko) mi było do alkoholizmu, ale nadal w piątek nachodzą mnie myśli, by kupić jakąś Soplicę i mi to pomaga. Nie jako chęć wypicia, tylko nawyk kupna i spędzenia wieczoru.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pijcie ze mno kompot


@olito: zmieniłeś alko na kompot? Słabo. Daj znać, jak będziesz na metadonie. Nie no, żarcik. Chwali ci się odstawienie substancji, która rujnowała ci życie. Trzymaj się i nie puszczaj.
  • Odpowiedz