Ten dzien to dzisiaj. Pobudka o 4:30, najpierw mycie, pozniej podali mi 50 ml dobrze schlodzonej substancji za 4800 zl (dobrze, ze czlowiek w Polsce zyje to nie dostanie rachunku na jakies dziwne kwoty jak w stanach). Ta substancja sprawia, ze guza lepiej widac, bo sie swieci jak juz otworza czaszke.
Teraz kroploweczki, pozniej musze zalozyc rajtuzy przeciwzakrzepowe i o 7:45 ruszam na blok. Operacja typu awake czyli



















Guess who's back bitches? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Operacja trwałą od 8 do 13. Sporo drugow, spore emocji.