Beka z tego pośredniego progu 24 procent, który jest że facto 33 procent, zostanie z nami na zawsze i będą nim potem łojone po dupie za kilka lat osoby co ledwo przekraczają minimalną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Beka z tego pośredniego progu 24 procent, który jest że facto 33 procent, zostanie z nami na zawsze i będą nim potem łojone po dupie za kilka lat osoby co ledwo przekraczają minimalną ( ͡° ͜ʖ ͡°)













Szósta praca, a jestem sporo przed czterdziestką. A to firmy zwalniają, a to padają całe. Ciągle się dokształcam, ale co z tego skoro na jedno miejsce jest 200 chętnych. Do tego pajeetyzacja rynku pracy.
Biurowych zastępują hindusami, fizycznych kolumbijczykami.
Może dowód anegdotyczny, ale mój ojciec przepracował całe życie w jednym zakładzie, od zawodówki do emerytury.
Kiedyś
źródło: image
PobierzA to wszystko przy szorującej dzietności od wielu lat i wyżu demograficznym przechodzącym na emeryturę. Ale by była rzeźnia jakbyamy mieli te uwielbione przez wszystkich TFR 2.5 albo 3.0 od dwudziestu lat. Wtedy by każdy dosłownie jechał za miskę ryżu