Kazdy miesiac przynosil nowe produkty z zachodu, nowe dla nas marki, nowe smaki
@Dentka7:
Karta lodów Algidy i Schollera rosła z miesiąca na miesiąc :), a każdy sklep wiejski miał jakieś unikalne produkty. W jednym był tylko Koral, gdzie indziej Augusto, albo tylko Zielona Budka. Można było iść z kolegami od wioski do wioski (albo lepiej - bujnąć się rowerami) i każdego dnia odkryć coś nowego i tak schodziły całe




















@klaun-szyderca:
Wakacje w latach 90 spędzałem na wsi i akurat pamiętam, że wtedy każdy się budował, albo rozbudowywał. Przynajmniej tam gdzie jeździłem. Ziemię miał każdy, a w budowie uczestniczyli sąsiedzi. Mój wujek zawsze chodził pomagać innym na budowie i potem jak sam